"Gra o biznes" Izabela Makosz

10 motywujących sentencji z „Gry o biznes” Izabeli Makosz

Najwięcej o prowadzeniu biznesu możemy nauczyć się od kobiet, które podjęły się tego wyzwania na polskim rynku, otoczone malkontenctwem i czarnowidztwem wiecznych sceptyków, które wahały się, czasami nie mogły spać po nocach, bo klienci nie dobijali się drzwiami i oknami. A jednak odniosły sukces i wiedzą, że zawdzięczają go podejmowaniu odpowiednich decyzji, uczeniu się na błędach i wyciąganiu wniosków na przyszłość. Dziś przedstawiam Wam 10 motywujących sentencji zaczerpniętych z „Gry o biznes” Izabeli Makosz:

  1. „Nie chcesz nawet wiedzieć, ile negatywnych słów wtedy usłyszałam. Do dziś pamiętam, że mój pomysł zyskał miano „poronionego”, bo to się nie sprzeda, bo to Polska, a nie Ameryka, że nie ma jeszcze tak świadomych konsumentek tego typu usług, że takich zabiegów wykonuje się tyle, co nic, że to nie ma szans powodzenia i wiele, wiele innych, krzepiących i ciepłych jak Bałtyk w grudniu słów. (…) Spotykałam się z wieloma sceptycznymi ocenami ze strony różnych osób: moich kolegów i koleżanek z pracy, rodziny, znajomych. Wśród nich było wielu oponentów mojej wizji biznesu. Chyba z tym miałam największy problem: żeby wznieść się ponad to. Na szczęście zdążyłam wypracować sobie zaufanie do samej siebie, a to długi proces.”
  1. „Pamiętaj, że wątpliwości będą ci towarzyszyły zawsze, bo one są po to, żeby nas ostrzegać lub wskazywać nam inne rozwiązania.”
  1. „Zobaczcie, że tak niesamowicie wyolbrzymiamy aktualne problemy, za to z perspektywy pędzącego czasu nasze dylematy na rozdrożu okazują się całkiem błahe. Szkoda zatem każdej minuty rozterki, lepiej naszą energię i ten cenny czas przekuć w działanie.”
  1. „Dziś żartuję sobie, że zawsze byłam bezczelna w swoich oczekiwaniach, nie bałam się marzyć i mówić o tym głośno. Może ta afirmacja rzeczywistości i pozytywne nastawienie też mi pomagały w osiąganiu sukcesu?”
  1. „Wiedza, doświadczenie i działanie zabijają strach.”
  1. „Co dał mi biznes? Na pewno inaczej podchodzę do problemów, także tych w domu. Jestem innym człowiekiem, szukam rozwiązań, a nie płaczę, że jest problem (…). Nie ma rzeczy niemożliwych! A najbardziej doceniam moją pozycję, gdy obserwuję moje koleżanki: kiedy one się rozklejają, ja walczę. Tego na pewno nauczył mnie biznes. Każdy problem można rozwiązać, każda przeszkoda jest do pokonania.”
  1. „Rola przedsiębiorcy mnie pochłonęła, zaczęła zabierać dużo więcej czasu niż etat, ale to ja sama regulowałam ten czas. Mogłam być blisko moich dzieci, kiedy chciałam, kiedy mnie potrzebowały.”
  1. Tworzenie biznesu to inspirująca działka, w której sukces niesamowicie napędza, a nie pieniądze.”
  1. „Porażka? Zawsze wynika z twoich decyzji i twoich wyborów.”
  1. „Nie lubię narzekaczy i unikam ich jak ognia. To nie tylko kwestia tego, że nie lubię się otaczać ględzącymi czarnowidzami. Ma to również bardzo pragmatyczny wymiar: taka narzekająca osoba jest jak obtłuczone jabłko, która prędzej czy później zgnije i zepsuje inne jabłka.”

Gra o biznes to nie ruletka, gdzie liczy się ślepy traf, łut szczęścia. To budowanie swojej pozycji cegiełka po cegiełce. Polecam tę lekturę każdej kobiecie, która prowadzi swój biznes lub myśli o tym, ale nie wie, co mogłaby sprzedawać, utkwiła w czarnym punkcie, czy też właśnie przeżywa okres prosperity. To lektura, która sprawdzi się na każdym etapie prowadzenia biznesu, pełna celnych, praktycznych porad.




Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments