narzędzia tytanów

4 powody, dla których odnosisz porażki w biznesie

Skupiasz się na natychmiastowym zysku, zamiast myśleć strategicznie

Lepiej zrobić mniej rzeczy, a porządnie. Czasem twoim celem nie powinno być przyjęcie kolejnego zlecenia, ale nabranie ostrości spojrzenia przed jakimś grubszym działaniem, które przyniesie większy zwrot. Oczywiście na luksus zbierania sił i myśli, trzeba sobie móc pozwolić. Często jest to poprzedzone latami pracy nad drobnymi zleceniami, poszukiwań swojej niszy. Przykład? Jeśli decydujesz się na dużo publikacji sponsorowanych, możesz spalić szansę na pracę z klientem, który zapłaci równowartość tej kwoty za jeden artykuł, ale oczekuje przewagi wpisów neutralnych i budowania relacji z czytelnikami angażującymi treściami. Jeśli twoją strategią jest robić dużo, może się to negatywnie odbić na jakości, zwłaszcza jeśli w swoim biznesie wszystko robisz sama. Jeśli robisz zbyt wiele rzeczy, nie masz szans zrobić ich dokładnie, twoja energia się rozproszy. Jeśli poświęcasz na coś energię, nie starczy ci jej na coś innego.

„Podnieś ceny. (…) Głównym tematem, jaki pojawia się w firmach, które mają problemy z przetrwaniem, jest pobieranie zbyt niskich opłat za produkty. (…) pokutuje przekonanie, że najlepszym sposobem na odniesienie sukcesu jest dyktowanie jak najniższych cen, zgodnie z założeniem, że jeśli produkt jest tani, wszyscy mogą go kupić i rosną obroty firmy. Tymczasem raz za razem obserwujemy przedsiębiorstwa upadające upadające pod ciężarem tej filozofii, ponieważ stają się zbyt >>wygłodniałe, by się najeść<<. Nie zarabiają na produkcie wystarczająco dużo (…). Czy twój produkt naprawdę jest taki dobry, skoro ludzie nie są gotowi więcej za niego zapłacić?” (Marc Andrressen w wywiadzie dla Tima Ferrisa)

Konkurowanie niskimi stawkami to zamknięte koło. Jesteś coraz bardziej zarobiona, więc nie masz czasu pracować nad podniesieniem jakości tego, co oferujesz, a bez tego nie masz szans zarabiać więcej. Klienci, których obsługujesz, kampanie i ich poziom są dla kolejnych klientów wizytówką twoich możliwości. Podobne przyciąga podobne. Jak już poczujesz się trochę bezpieczniej, możesz pozwolić sobie na to, by dawać z siebie więcej i oczekiwać więcej. Jestem za tym, by podnosić ceny, gdy klienci gotowi są płacić więcej. Kiedy propozycji jest coraz więcej i można zrobić to bez obaw o płynność finansową. Trudno jednak podnieść ceny i być ponad to, co wcześniej proponowałaś. Musisz zacząć odrzucać kiepskie zlecenia, pracować nad jakością. Dopiero potem przyjdzie zwrot. Konkurowanie cenami to sposób na szybką kasę, ale w dłuższej perspektywie na frustrację, a niekiedy porażkę.

„Kiedy zakładałem pierwsze firmy, kiedy stawiałem pierwsze kroki w biznesie, nie znałem słowa <<przełom>> ani żadnego innego wymyślnego określenia na porażkę. Nazywaliśmy ją po prostu wtopą. Widujemy firmy, które dosłownie za każdym razem, kiedy się spotykamy, przeżywają właśnie przełom. Ciągle szukają nowych możliwości i przypominają trochę królika w labiryncie. Nie zdołają zbliżyć się do sukcesu, bo nigdy nie mają czasu, żeby skupić się na jednej rzeczy i zrobić ją porządnie.” (Marc Andrressen w wywiadzie dla Tima Ferrisa)

Nie doceniasz siły regularności

Dlaczego nie ruszają mnie historie-zmieniłam życie w rok? Bo na ogół wygląda to tak, że jeszcze parę lat wstecz ta osoba pracowała na to, by któryś rok okazał się przełomowym. Można się nie zmęczyć, a mieć efekty? Można, jeśli praca fascynuje, jeśli cierpliwie buduje się markę, krok po kroku, a nie kumulując wysiłki i działając zrywami, a potem oczekując efektów następnego dnia. A gdy nie widać efektów, większość osób zniechęca się i twierdzi, że to nie działa.

„Na szczęście nie zawsze trzeba 10 razy większego wysiłku, żeby osiągnąć 10 razy lepsze wyniki. Wielkie zmiany mogą być efektem drobnych działań. (…) To drobne, ale konsekwentne działania składają się na wielkie osiągnięcia.” Tim Ferris

Pragniesz sukcesu, ale nie po drodze ci z podejmowaniem wysiłku

Sukces nie jest kwestią przypadku, ale postępowania, które doprowadza do określonych efektów. Sprawdziły je na własnej skórze osoby, które go osiągnęły. Dzielą się wiedzą. Jeśli czyta się dużo książek biznesowych, w pewnym momencie dochodzi się do wniosku, że są o tym samym. Kiedy słucha się podcastów ludzi sukcesu, płyną z nich wciąż te same wnioski, nikt nie odkrywa Ameryki. Same banały, które już wcześniej słyszałaś, ale i tak nic się nie zmieniło. Problem w tym, że wiele osób woli czytać o biznesie, niż podejmować konkretne działania, które je do niego doprowadzą.

„Gdyby receptą był [lepszy] dostęp do wiedzy, wszyscy bylibyśmy miliarderami z idealnie wyrzeźbionymi brzuchami.” (Derek Sivers);  Nie chodzi o to, co wiemy, ale o to, co konsekwentnie robimy.” (Tim Ferris)

Martwisz się, że się nie męczysz i że lepiej poszukać normalnej pracy

Nie martw się, jeśli zarabiasz, a jednocześnie świetnie się przy tym bawisz i pot po tyłku nie leci. Jeśli otrzymujesz wynagrodzenie, to czemu miałabyś nie postrzegać swojej pracy jako pełnowartościowej? To, że czujesz się lekko, że jesteś nakręcona, że chcesz więcej, nie znaczy, że coś jest nie halo. Spójrz na reklamę szamponu Aussie z Maffassion. Spójrz na jej opalone nogi, na dreptanie po plaży i powiedz mi, że to nie jest praca. Cieszę się, że żyjemy w takich czasach, gdy można zarabiać i dobrze się przy tym bawić. Co nie znaczy, że nie trzeba wstawać wcześnie i pracować przez wiele godzin, a sukces przychodzi sam.

„Jeśli podążasz za głosem serca, nie możesz przegrać.” Rihanna

Marta Szyszko

Na podstawie:

narzędzia tytanów

 

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments