IMGP2688

6 pułapek, których powinnaś się wystrzegać, prowadząc biznes

Składanie obietnic bez pokrycia

Zanim obiecasz, zastanów się dwa razy. Nawet jeśli obiecujesz komuś gościnny artykuł, a potem olewasz sprawę. Dziś ty złożyłeś obietnicę, jutro ta osoba może szukać usługodawcy, na przykład ciebie, ale już wie, że nie dotrzymujesz słowa. Zanim pochwalisz się jakąś umiejętnością w portfolio, upewnij się, że możesz podać konkretne przykłady zleceń potwierdzających twoje doświadczenie. Kto jest uczciwy w małych sprawach, będzie uczciwy w dużych. Dziś nie tylko musisz starać się dla klienta, ale każdego, kogo napotkasz, bo może on na podstawie przelotnego kontaktu poleci cię komuś lub wręcz przeciwnie, opowie o negatywnym doświadczeniu?

Zaniedbywanie ważnych relacji

„Przelicz liczbę godzin swojego życia, które oddałeś bezpowrotnie internetowi/ Facebookowi. Określ liczbę ważnych momentów życiowych, w których byłeś nieuważny wobec ważnych ludzi, gdyż zajmowałeś się surfowaniem po cudzych profilach. Określ liczbę momentów, w których twoi bliscy byli smutni i zawiedzeni brakiem zainteresowania ich życiem, które oddałeś sieci, FB i zajmowaniu się cudzymi sprawami.” Joanna Malinowska – Parzydło „Jesteś marką”

Pracowanie bez wytchnienia

Miłośnicy list „to – do” wiedzą, że czasu nie można marnować, że trzeba żonglować nim sprawnie, by osiągać cele, naginające nas do granic produktywności. Potem równie biznesowo zaczynamy traktować czas osobisty. Szkoda nam popołudnia na szwendanie się bez celu, trzymając bliską osobę za rękę. Skoro na co dzień skąpimy każdą minutę, trudno przestawić się na chill i nie liczenie godzin i lat. Nie popełnij tego błędu. Czas na pracę może być dokręcony do granic możliwości, a czas dla rodziny, to czas wyłączenia zegarka, notatnika, powiadomień. Nie zepsuj tego.

Uzależnianie poczucia własnej wartości od liczby zleceń i wysokości przelewów

Istna huśtawka nastrojów – od euforii wywołanej świetną propozycją, po wyrzucanie sobie, że nic nie potrafisz i nic nie jesteś warta, bo nikt nie chce kupić twojej usługi. A może po prostu za słabo ją rozreklamowałaś, musisz poczekać trochę dłużej, a najlepiej połączyć dodatkowy czas z aktywnym szukaniem zleceń? Naucz się oddzielać sukcesy zawodowe od własnego poczucia własnej wartości, bo jedno z drugim niewiele ma wspólnego. Tak samo jak gloryfikowanie sukcesów finansowych, bycia wiecznie zajętym, niewiele ma wspólnego z powodami do dumy. Zadowolony jest bogatym i wartościowym.

Wystawianie swojej prywatności na widok publiczny

„Osoby publiczne i celebryci spętani strachem przed przyszłością, która w ich mniemaniu skończy się wraz z przeminięciem urody, młodości, gotowości do wywoływania skandali lub z momentem braku zainteresowania ze strony mediów dla wywoływanych skandali” (Joanna Malinowska – Parzydło „Jesteś Marką”) stąpają po cienkim lodzie. Wśród nich są blogerzy wystawiający życie prywatne na widok publiczny, czy w formie zdjęć, czy w formie zdradzania szczegółów życia prywatnego, które mogą ich potem uderzyć rykoszetem. Zamiast bazować na najniższych emocjach, kontrowersji, byciu piany dla napędzenia ruchu, spróbuj zbudować grono odbiorców zainteresowanych pozytywnymi, wartościowymi treściami. Może zajmie ci to więcej czasu, może będzie wymagało więcej wysiłku, ale na samym końcu, przekonasz się, że było warto. I nie mówię tylko o potencjalnych zyskach. Raczej o tym, że nie masz sama sobie nic do zarzucenia, a przed bliskimi nic do ukrycia.

Brak planu B i C

Próbuj różnych rozwiązań, bądź elastyczna, bo to, co dziś jest źródłem niezłego dochodu, może jutro okazać się czasochłonnym hobby (w wyniku zmiany algorytmu Google lub mody na pewne blogi, pojawienia się konkurencji, która oferuje to, co ty kilka razy taniej), szkoda, gdybyś z tego powodu miała zamykać biznes. Konkuruj jakością, nigdy cenami. Stosuj zasadę nieprzywiązywania się do sukcesów, zarobków, nie zakładaj, że tak będzie zawsze.

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments