kaboompics.com_Closeup of laptop, car keys with pendants, mobile phone and photos

5 znaczących zmian w moim biznesie w drugim roku działalności

Nabrałam dystansu

Do chwilowych trudności, do extra propozycji, które chcę wykonać najlepiej, jak potrafię, ale jeśli coś nie zatrybi, współpraca się rozmyje, nie rwę włosów z głowy. Wiem, że jak nie ten klient, to inny. Wkrótce i tak zapomnę o sprawie i pochłoną mnie nowe projekty. Nauczyłam się, by nie ulegać impulsowi całkowitej koncentracji na propozycji, wyczekiwaniu na maila zwrotnego i zarzucania się pytaniami – co zrobiłam nie tak, że nie ma odpowiedzi?

Wyrobiłam nawyki i one mną kierują

Co środę wysyłam newsletter i jest to wyrobiony nawyk, czasem powtarzam sobie, że nic się nie stanie, jeśli nie uda mi się napisać nic wartego wysyłki, a jednak chodzi za mną jakaś myśl, wprost muszę przelać ją na monitor.

Nie boję się strachu

Strach, porażki, błędy traktuję nie jako możliwość, ale konieczność. Że nie jest za miła, komfortowa – można się przyzwyczaić. Jeśli chcesz pracować w zgodzie z sobą, sięgać wyżyn indywidualnego potencjału i szczęścia, wpisz je do grafiku i zaakceptuj.

Mam odwagę być sobą

Wiem, że taka jaka jestem, nie jestem dla każdego. Znam swoje mocne strony i wiem, czego z całą pewnością się nie podejmę. Wpisy powstają na większym luzie (choć nie można tak całkowicie się rozluźnić, bo wtedy można zalec przed serialami). Wiem, że blogi to część mojego życia zawodowego. Dlatego dbam o nie i nie mam poczucia, że poświęciłam im tyle czasu, a powinnam być gdzie indziej. Wykasowałam poczucie winy z tego powodu, że chcę pracować i zarabiać w artystycznej i mało konkretnej branży.

Zdywersyfikowałam źródła dochodu

Im dłużej jesteś na rynku, tym częściej ktoś przypomina sobie, że tym właśnie się zajmujesz, że prowadzisz blog o konkretnej tematyce lub tworzysz treści na strony świeżo upieczonych przedsiębiorców. Wiele, zdawać by się mogło – wystrzelonych w próżnię działań, owocuje. A to daje wybór i poczucie bezpieczeństwa. Coraz rzadziej muszę walczyć o rentowność, a co za tym idzie, podejmować się zadań, przy których nie czuję flow.

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments