DSC_0413-2

Chaotyczne działanie, bez planu i przede wszystkim bez jasno wyznaczonego celu, po prostu nie ma sensu

Przez wiele lat pracowałaś jako dziennikarka, a następnie rzecznik prasowy dla dużych firm polskich i zagranicznych. Dziś zajmujesz się rozwijaniem własnej marki – Siła PR. Dlaczego postanowiłaś założyć biznes, który wspiera przedsiębiorcze kobiety i jak długo już go prowadzisz?

SiłaPR działa w sieci od stycznia 2018r., czyli dość krótko. Rozwijam swoją markę równolegle z pracą w czołowej agencji relacji inwestorskich, gdzie zajmuję się twardą, finansową komunikacją. Jestem również trenerką biznesu i zawsze chciałam wrócić do prowadzenia szkoleń, podobnie jak do miękkich szkoleń związanych z PR, budowaniem rozpoznawalności marki. Dodatkowo, od zawsze angażuję się w inicjatywy wsparcia kobiet, nie tylko biznesowo. Wszystko to złożyło się na decyzję o powołaniu do życia SiłaPR. Można powiedzieć, że chciałam mieć twórczy wentyl przy codziennej pracy z liczbami.

Dlaczego powinnyśmy poświęcić czas na działania PR-owe i czym PR różni się od reklamy?

Na pytanie o to, czym się PR różni od reklamy bardzo lubię przytaczać cytat S.H.Simmons, który trafnie i z humorem podsumował różnice:

“Jeśli mężczyzna powie dziewczynie, z którą się umówił jaki jest przystojny, mądry i odnosi sukcesy – to jest reklama. Jeśli w trakcie randki mężczyzna powie kobiecie, że jest inteligentna, pięknie wygląda i świetnie się z nią rozmawia – wtedy mówi właściwe rzeczy właściwej osobie i to jest marketing. Natomiast jeśli ktoś inny powie kobiecie, jak przystojny, mądry i odnoszący sukcesy jest mężczyzna, z którym się umówiła – to jest PR”.

W PR nie mówimy o tym, jak cudowny mamy produkt, który musisz kupić, za to mówimy o tym, co nasz produkt zmienia w życiu klientów, jak wpływa na ich życie, pokazujemy jego właściwości, pytamy jak ludzie się z nim czują – budujemy relacje i nawiązujemy dwustronną komunikację.

Dlatego tak bardzo lubię PR, bo opiera się właśnie na informacji zwrotnej. Owszem, budowanie wizerunku i rozpoznawalności przy wykorzystaniu narzędzi PR jest czasochłonne, bo to nie są zwykłe kliki czy lajki. To dojście do takiego momentu, kiedy nie tylko przyciągasz do siebie klientów, ale też sprawiasz, że chcą do Ciebie wrócić, a co ważne – zostać z Twoją marką.

Jak pozyskałaś pierwsze klientki, które kanały komunikacji sprawdziły się u ciebie? Po jakim czasie nie musiałaś się martwić o płynność finansową?

Pierwsze klientki pozyskiwałam w online i ciągle tak robię. 1 stycznia odpaliłam fanpage SiłaPR, a już za kilka dni organizowałam 3-dniowe wyzwanie z transmisjami LIVE. Zależało mi na tym, żeby jak najszybciej i jak najbardziej kompleksowo zacząć prezentować moje doświadczenie i wiedzę, którą zdobyłam przez ostatnie 20 lat pracy zawodowej. To się sprawdziło i te kobiety, które wtedy dołączyły do SiłaPR są ze mną do dzisiaj, towarzyszą mi w ważnych momentach, np. przyjeżdżając z innych miast na mój wieczór autorski, co było dla mnie bardzo wzruszające. Jestem obecna na Facebooku i Instagramie, który bardzo lubię za format InstaStories. Sama jestem mistrzynią w kondensowaniu wiedzy w krótkie pigułki i te 30 sekund na Stories jest dla mnie idealnym czasem. Mam oczywiście również swoją stronę, gdzie regularnie publikuję wpisy merytoryczne. No i jest moja książka, moje największe osiągnięcie 2018 roku. Traktuję „Zostań Królową PR” również jako kanał komunikacji z moimi odbiorcami.

Kiedy zaczynałam, nie miałam gotowych produktów, które dopiero się tworzyły i cały czas się tworzą. Podobnie jak cała marka, która mocno ewaluowała od stycznia, zmieniając się i dostosowując do sytuacji rynkowej. Trudno mówić o wielkiej płynności finansowej przy dość ograniczonej gamie produktów jakie oferuję, bo póki co wychodzę „na zero”, ale też jestem świadoma, że budowa marki to czas i nikt z dnia na dzień nie staje się milionerem – zwłaszcza kiedy rozkręca działalność niejako przy okazji i po godzinach. Zawsze jest coś za coś.

Na co zwrócić uwagę podczas tworzenia treści PR-owych, by przebić się przez szum informacyjny?

Przede wszystkim, trzeba pamiętać, że PR to budowanie relacji i na nich opieranie całej komunikacji i docelowo oczywiście sprzedaży. Rzeczywiście, żyjemy w czasach ogromnego szumu informacyjnego, wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie jak często bezrefleksyjnie scrollujemy choćby Facebooka. Komunikacja i promowanie swojej marki w takim otoczeniu jest zwyczajnie trudne. Dlatego podstawą według mnie jest znalezienie pomysłu na swoją komunikację, który będzie nie tylko przyciągał do nas uwagę, ale i prezentował najmocniejsze elementy naszej marki. Nie można też zapominać o Królu PR – czyli kontekście. Szczerze mówiąc, nikogo za bardzo nie obchodzi co robimy i dlaczego jesteśmy wspaniali 😉 Ludzie chcą słuchać i czytać o markach, które mają coś do powiedzenia w szerszym ujęciu, potrafią reagować na to, co dzieje się w ich otoczeniu i przede wszystkim – odpowiadają na potrzeby swoich klientów. Po prostu dostarczają wartość.

Porozmawiajmy o Królu PR 😉 mogłabyś podać jakieś przykłady interesującego kontekstu w obrębie kobiecego e-biznesu?

Kontekst jest różny w zależności od branży w jakiej się działa. Ostatnio coraz popularniejsza jest praca w charakterze wirtualnej asystentki, załóżmy więc, że jesteśmy WA i szukamy ciekawych kontekstów do pokazania swojego biznesu i swojej eksperckości. Jak to zrobić, kiedy na pierwszy rzut oka większość powie, że bycie WA przecież jest takie proste i bez fajerwerków. I tu wchodzi on –kontekst! A gdybyś, jako WA poszperała w zagranicznej prasie i np. przygotowała wpis o tym, jak w danym kraju rozwijała się branża i dodatkowo podzieliła się swoimi komentarzem jak Twoim zdaniem będzie wyglądać branża w Polsce np. za rok? Albo wypatrzyłaś w codziennej gazecie artykuł o tym, że przychodnie narzekają na coraz większy deficyt recepcjonistek. Co można z taką informacja zrobić? Na przykład przygotować wpis na bloga, czy Linkedina z Twoimi rozważaniami czy WA mogłyby być dobrym rozwiązaniem dla takich przychodni.

Do każdego biznesu da się łatwo wyszukać kontekst, który dla odbiorców będzie ciekawy, a dla firmy stanie się możliwością do zaprezentowania eksperckości, usług, czy wdrażanych rozwiązań.

Jak znaleźć kontekst? Ja mam na to zawsze prostą radę: bądź na bieżąco! Zacznij dzień od prasówki, sprawdź, co ludzie komentują, na co zwracają uwagę, a czasem nawet posłuchaj o czym rozmawiają na przystanku 😉 To wszystko są Twoi potencjalni klienci, do których możesz dotrzeć z ciekawą historią.

Jakie błędy w promowaniu swoich usług obserwujesz u kobiet prowadzących mikrobiznesy?

Najważniejszy i najczęstszy błąd jaki obserwuję to brak strategii promowania, komunikowania swojej marki. Wiele osób działa od akcji do akcji, albo wdraża coś co sprawdziło się u koleżanki czy konkurencji. Potem trafiają do mnie z pytaniami co robić, bo ktoś obiecał, że reklama za 15 zł na Facebooku da im kilkaset złotych zwrotu, a tymczasem nikt nawet nie kliknął w reklamę. Zawsze wtedy odpowiadam, że takie chaotyczne działanie, bez planu i przede wszystkim bez jasno wyznaczonego celu, po prostu nie ma sensu. Wydamy pieniądze i zostaniemy z frustracją, że coś poszło nie tak.

Ja wiem, że tworzenie strategii nie jest sexy i zawsze znajdzie się milion ważniejszych i bardziej ekscytujących rzeczy do zrobienia – tyle, że tak naprawdę to strategia komunikacji marki powinna być na pierwszym miejscu i od niej powinno się zaczynać jakiekolwiek działania promocyjne.

To nie musi być wielostronicowy dokument. Naprawdę wystarczy jak spiszemy sobie kolejne kroki nawet w formie kilku punktów. Ważne, żeby wiedzieć dokąd zmierzamy, jakie narzędzie wykorzystamy i jak sprawdzimy, czy to co robimy, działa.

Co dokładnie oferujesz klientkom i która usługa przynosi ci największe dochody?

Moje klientki mogą korzystać z moich usług online, czy to kupując konsultację 1-1, czy dwumiesięczny pakiet współpracy ze mną. W trakcie tych dwóch miesięcy pracujemy nad wskazanym przez klientkę tematem, czasem kilkoma. Co ważne, ja nie prowadzę dla moich klientek działań PR – ja uczę jak samodzielnie dbać o swoją rozpoznawalność i jak promować swój biznes, korzystając z narzędzi PR. Bardzo zależy mi na rozbrajaniu stereotypów narosłych wokół PR, który postrzegany jest jako narzędzie zarezerwowane dla wielkich korporacji. Ja uczę, że każdy może, a wręcz powinien zostać swoim PR-owcem.

Myślę, że dlatego dużą popularnością cieszą się moje miesięczne warsztaty online „W 2019 będą o mnie pisać w mediach”, w trakcie których uczymy się jak zbudować relacje z mediami i jak przygotować PRO informację dla dziennikarza, aby go zainteresować tematem.

Na 2019 planuję wyjście z SiłaPR do offline z cyklem warsztatów stacjonarnych, na które chcę także zapraszać innych ekspertów do poprowadzenia jednego modułu. Mogę zdradzić, że to będzie coś nowego i nietypowego. Nie chcę proponować kolejnych warsztatów w formule prowadzący-flipchart-grupa. Chcę, żeby było energetycznie, kobieco i żeby Uczestniczki wychodziły nie tylko z wiedzą o PR, ale i poczuciem, że w kobiecej grupie spędziły świetnie czas.

Dziękuję za rozmowę!

z Kingą Fromlewicz-Królową PR

Nazywam się Kinga Fromlewicz, wcześniej jako dziennikarka, a teraz jako PR-owiec od 20 lat pracuję ze słowem. W ramach marki Siła PR pokazuję właścicielkom mikrobiznesów, freelancerkom i twórczyniom produktów online jak budować rozpoznawalności i promować markę przy wykorzystaniu narzędzi PR. Jestem wsparciem dla przedsiębiorczych kobiet, które chcą zostać swoim PR-owcem!

rozmawiała: Marta Szyszko

siła pr

Comments

comments