IMGP5422

Chcesz zarabiać na swojej pasji? Musisz być gotowa na te kilka wyzwań

Musisz podejmować więcej niż jedną próbę

Na co dzień obserwuję, jak ludzie sobie odpuszczają po pierwszym nieudanym podejściu. Nie wyszło, nie znalazłeś, czego szukałeś, no to trudno, świat się nie zawali. Biznes nie znosi słomianego zapału. Tam porażka wymaga zdwojenia wysiłku i poszukania innego rozwiązania, które zadziała. To, co wygląda jak lans na Instagramie, to często wielogodzinna sesja zdjęciowa, która wymagała zaangażowania połowy rodziny. Jeśli odpuszczasz, bo ktoś ci odmawia cyknięcia zdjęcia, za chwilę odpuszczasz pisanie tekstu, bo co za różnica, czy są dodawane regularnie, czy od wielkiego dzwonu… za chwilę nie masz biznesu. Jeśli potrzebujesz zdjęć do wpisu, a bliska osoba odmawia, prosisz przechodnia i osiągasz cel.

„Ludzie niekonsekwentni w dążeniu do celu nie lubią nudnych technicznych czynności, z jakimi łączy się doprowadzenie sprawy do końca. Wolą się zachłysnąć ideą, a wykonanie zlecić komuś innemu.” Henry Cloud, John Townsend

Musisz mieć w sobie gotowość do pójścia mniej bezpieczną trasą

Wracasz z plaży, dziecko chce pójść inną drogą, twoja druga połowa upiera się, by nie kombinować i skorzystać z przejścia przez las, które jest oznaczone. Przedsiębiorca wie, że prędzej czy później dotrze do celu, może nadrobi drogi, a może odkryje pole namiotowe, wspominając obozy harcerskie, w każdym razie przyjmie wyzwanie jako coś naturalnego. Ostatecznie dziecięca ciekawość i moja otwartość na nowe doświadczenia zwyciężyła. Taka postawa to coś, co nabyłam przez ostatnie lata kombinowania jak z pasji opłacić ZUS. Wiem, że im dalej się zapuszczę w nieznane rejony, tym więcej zarobię i się nauczę. To nie ma opcji na chodzenie od punktu A do punktu B do emerytury. No way!

„Ludzie, którzy robią to, co im sprawia przyjemność, musieli najpierw podjąć pewne ryzyko, a niekiedy łączyć pracę zawodową ze zdobywaniem nowych kwalifikacji.” Henry Cloud, John Townsend

Musisz być gotowa do podejmowania wysiłku

Byle jakie działania we własnej firmie nie przejdą. Od razu nadszarpną zaufanie zgromadzonej społeczności, a wtedy wysiłek musisz zaczynać od zera, pokazać, że jesteś zaangażowana, że ci zależy, że nie serwujesz bylejakości.

„Trzeba mówić NIE zarówno rzeczom mało istotnym, jak i własnej niechęci do zdobywania się na maksimum wysiłku. Kto rzetelnie pracuje nad tym, co ważne, zrealizuje swoje cele.” Henry Cloud, John Townsend

Musisz robić swoje, nie oglądając się na innych

Za każdym razem, gdy wydaje mi się, że zrobiłam postępy, zaglądam do czyjegoś wpisu i buty mi spadają. Bo nie mam tak pięknych ujęć, nie umiem tak precyzyjnie i zadziornie opisać uczuć i kontekstu. Nie mam tylu zer w dniu wypłaty i stawek na mieście. A jednak, pełna pokory siadam do pracy, starając się uczyć od najlepszych, nie załamując się, że do tego grona nie należę i być może nigdy nie będę należała. Wiem, że na rynku jest miejsce dla tych, co zaczynają.

Nie możesz czekać na odpowiedni moment

Aż dzieci podrosną – małe dzieci mały problem, duże… wiadomo. Kiedyś na przemian z pisaniem przewijałam pieluchy, oczywiście czasu miałam mniej, odpowiedzialność za zlecenia była żadna, bo pisałam, ile mogłam bez deadlinów, za czym szły stosowne niskie stawki. W międzyczasie założyłam blog, potem przeniosłam go na własną domenę, a jak zaczęłam na nim zarabiać, wykupiłam dwie kolejne domeny i cierpliwie dodawałam teksty. Nie czekałam, aż dzieci się wyprowadzą, bo życia by mi nie starczyło. Zaczęłam z tym, co mogłam. Od razu.

Nie możesz oczekiwać natychmiastowych efektów

Kiedyś wyczynem było dla mnie opłacenie niskiego ZUS- u i księgowego. Stabilność, kontakty, stawki – to wszystko rosło z czasem, zaangażowaniem, powoli i stopniowo. Nie obudziłam się pewnego dnia z pełnym kontem i dochodowym biznesem. Ale codziennie po przebudzeniu o to zabiegałam. W międzyczasie pojawiła się na rynku blogowym taka konkurencja, że cel – z każdym rokiem będę zarabiać więcej na artykułach sponsorowanych – diabli wzięli. Bo musiałam dostosować stawki do rynku, a nie do swoich biznesplanów. Otworzyć się na dodatkowe zlecenia, by zarobić na ten nieszczęsny wysoki ZUS. Czasami nie mogę się nadziwić, że 3 sprzedane reklamy robią mi robotę. A czasami jestem nią zakopana, bo jest kiepski miesiąc. Wielokrotnie słyszałam popędzanie za ramieniem, że za wolno się to rozwija, bo mamy pewne wyobrażenia i oczekiwania, a rzeczywistość bywa nieugięta. Z rzeczywistością nie ma co walczyć, tylko trzeba się do niej dostosować.

Marta Szyszko

cytaty z:

sztuka mówienia nie

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments