notes i laptop

Co pociąga kobiety w biznesie?

Nieograniczone perspektywy rozwoju

Choć początki bywają trudne, a wszyscy pukają się w czoło na wieść o tym, że zakładasz firmę,  gdy przebrniesz przez pierwsze miesiące/ lata zmartwień, zgryzot i wyrabiania marki, niespodziewanie okazuje się, że kwota czyjejś wypłaty równa się jednorazowemu przelewowi od klienta, których ty możesz mieć nawet kilka w miesiącu. Nauczona doświadczeniem, oglądasz każdą złotówkę kilka razy, nim ją wydasz lub zainwestujesz, bo dobre miesiące przeplatają się z chudymi.

Spełnienie

Możesz część zleceń wykonywać dla zachowania rentowności, przez zaciśnięte zęby, ale znaleźć przestrzeń, czas i energię na działania niekomercyjne, stuprocentowo spójne z tobą, a gdy zaczniesz czerpać z nich zyski? Bezcenne! Wokół pasji tworzysz niszę, a twoja stawka godzinowa rośnie z każdym kolejnym rokiem w branży.

Samodzielność

Moja mama, również przedsiębiorca, argumentowała swoją niezrozumiałą dla postronnych obserwatorów ścieżkę w ten sposób: „Jestem wystarczająco inteligentna, by sama o sobie decydować, nie potrzebuję, by ktoś mi mówił, co mam robić.” Dziś myślę, że nie jest to kwestia IQ, ale potrzeby niezależności. „Tym, kto nie słucha siebie, rządzą inni.” Niektórzy duszą się w układzie zwierzchnictwa, pokory, posłuszeństwa. Pozostaje im własny biznes z całym dobrodziejstwem inwentarza.

Elastyczność

W jednej chwili możesz położyć sobie ścierkę na głowie i robić a kuku do dziecka, a w drugiej odbierać maile, ubić interes życia i wrzucić post na blog podczas jego drzemki. Jeśli jakieś zlecenie mocno cię odpycha, a akurat masz pełne konto, odrzucasz je i zapominasz o sprawie. W każdej chwili możesz dojść do wniosku, że zmieniłaś zdanie i teraz pasjonuje cię zupełnie inna działka. Masz już zaufanych odbiorców, podążasz za głosem serca i intuicją, raz kozie śmierć, zawsze można wrócić do tego, co działało, zacisnąć zęby przez jakiś czas i wystartować z kolejnym pomysłem.

Aktywność

Nie zastanawiasz się, co by było gdyby. Wiesz, że jeśli nie zaczniesz działać, nie tylko wielka okazja przejdzie ci koło nosa, ale biznes może podupaść. Jeśli nie udoskonalasz swojej oferty, nie otwierasz się na nowe pomysły, nie jesteś o krok przed samą sobą, konkurencja zgarnie twój kawałek tortu, a ty odejdziesz w zapomnienie. Masz motywację do przekraczania własnych barier i dużą rezerwę do porażek. Gdy widzisz smagane rutyną twarze ludzi w autobusie, masz ochotę odtańczyć Makarenę i przekazać im trochę darmowej energii. Pewnie zastanawiają się, co bierzesz. A ty łykasz endorfiny, adrenalinę, a czasami ocierasz krew, pot i łzy.

Sprawczość

Pojawienie się trudności to tylko kwestia czasu. Masz cierpliwość: „Wiesz, że wszystko jest trudne, zanim stanie się łatwe.” Byłaś tam nie raz. Obserwujesz, jak rosną statystyki, jak coś, co kiedyś było tylko nieśmiałym pomysłem, którym bałaś się podzielić z innymi, stało się faktem, z którym trudno dyskutować. Nie sądzę, by to uczucie dało się łatwo zastąpić. Pewność siebie i trening rozwiązywania problemów przenosisz na pozostałe sfery życia. Nie dasz sobie w kaszę dmuchać, bo zwyczajnie wiesz, ile jesteś warta. Kiedy inni angażują się w dramaty, ty bierzesz do ręki książkę. Masz czas tylko na rzeczy ważne.

Marta Szyszko

A co Ciebie kręci w biznesie, Kobieto?

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

  • Marta, to wszystko o czym pisalas kreci mnie w biznesie, a raczej nakreca moje marzenia o tym, by zrobic cos na wlasny rachunek, tylko poki co nie mam konkretnego pomyslu. Pozdrawiam serdecznie Beata

    • Mogłabyś pisać teksty na zamówienie, prowadzić fanpage klientowi, o ile to cię kręci.

  • Wszystkie te aspekty sprawiają, że własny biznes jest dla nas czymś wyjątkowym:)