jak zapobiec blogowemu wypaleniu

Czy blog prowadzony bez pasji jest blogiem gorszej kategorii?

Na blogu Gosi Zimniak pojawił się wpis, który jest absolutnym zaprzeczeniem mojego stanowiska dotyczącego blogowania. Ponieważ czuję, że nie ma sensu bombardować treściami w komentarzach pod wpisem, postanowiłam odnieść się do tematu na swoim blogu.

Blog bez pasji nie ma racji bytu?

Z jednej strony blogerzy starają się wyjść poza samą pasję, sprawdzają swoje pomysły w narzędziach takich jak planer słów kluczowych, testują różne formaty reklam Google i próbują sił w content marketingu, z drugiej piszą na tematy, które zainteresują czytelników lub tak formułują tytuły, by Google odsyłał do danej strony.

Słowem łączą pasję z rzetelnymi wskaźnikami, które przyspieszą proces zdobywania pozycji w Google, a co za tym idzie zwiększą szansę na zarabianie. Czy jest w tym coś złego, jeśli ktoś skrupulatnie zaplanował blogowanie jako potencjalny biznes, inwestuje w copywriterów, porusza tematy, które mogą okazać się dochodowe? Moim zdaniem nie.

Tak jak zakładając sklep online, kierujemy się tym, czy będzie rentowny, biznesowo podchodzimy do blogowania, czy pasja jest tu najważniejszym motywatorem i wyznacznikiem jakości? Z pewnością bez pasji trudniej wytrwać, ale sama pasja bez rzetelnego przygotowania może nie wystarczyć, by zacząć zarabiać.

Blog bez pasji, który stał się dochodowym biznesem nie jest gorszy od bloga z pasją. Zwłaszcza jeśli zawiera wysokiej jakości treści pomocne czytelnikom, np. porady prawne lub biznesowe. Uważam, że blogosfera pomieści obie kategorie, a czasem blog napędzany samą pasją ma kiepską wartość merytoryczną.

Blog nie może zajmować priorytetowego miejsca w naszym życiu?

Gosia pisze, że blog nie powinien być naszym życiem, że nie powinniśmy się w tym zatracać, a motywacja, by zrobić coś fajnego i dzięki temu mieć co opisać, jest nieodpowiednia. Czemu? Nie znalazłam wyjaśnienia i z tym też się nie zgadzam. Czasem celowo sięgamy po książkę, bierzemy udział w webinarze lub kursie online, by zdobyć ciekawe informacje, a następnie podzielić się nimi z czytelnikami. Są w tym kraju blogerki, które traktują swoją pracę bardzo priorytetowo. Sama obróbka zdjęć i przygotowanie treści zajmuje im cały czas wygospodarowany na pracę, a na  odpowiadaniu na maile od czytelniczek i reklamodawców spędzają długie godziny. Czy to złe, czy dobre podejście do blogowania? Nie mi oceniać, wiem że profity finansowe opiewają u nich na kilka średnich krajowych w miesiącu.

Niech każdy bloguje jak uważa…

Każdy z nas inaczej czuje blogowanie, inaczej do niego podchodzi, inne miejsce zajmuje ta forma internetowej ekspresji w jego życiu. Daleko mi do stanowiska – nieważne jak, byle były odsłony i zainteresowanie reklamodawców. Równie daleka jestem do tego, by oceniać jak powinno się blogować. To bardzo indywidualna sprawa. Dla jednych blog będzie narzędziem do promowania swoich usług, dla innych biznesem na pełen etat, a wtedy zaangażowanie jest nieporównywalnie większe.

Marta Szyszko

565 total views, 3 views today

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

autoresponder system powered by FreshMail