jak osiągnąć cel

Dlaczego nie osiągasz swoich celów? 7 rzeczy, które robisz źle

„Gdy nie mamy jasno zdefiniowanych celów, stajemy się osobliwie przywiązani do wykonywania codziennych, nieistotnych czynności, aż zostajemy przez nie zniewoleni.” Robert Heinlein

Chcesz zarabiać na swojej pasji? Nikt nie obiecuje, że będzie łatwo. Gdyby tak było, czy nie każdy stawałby się człowiekiem sukcesu, który nie musi przepracować ani jednego dnia, bo robi to, co lubi? Sam talent i dobre chęci to za mało, by osiągnąć cel. Prawdopodobnie jedną z tych  7 rzeczy, robisz źle, jeśli jeszcze nie jesteś tam, gdzie zawsze chciałaś być…

Dlaczego nie osiągasz swoich celów? 7 rzeczy, które robisz źle

Nie definiujesz, co chcesz osiągnąć

„Pierwszą i najważniejszą zasadą osiągnięcia jakiegokolwiek celu jest określenie, czego pragniesz. (…) Większość ludzi nie zdobywa w życiu tego, czego pragnie, bo skupiają się na tym, jak mogliby to osiągnąć. Patrzą na osiągnięcia innych i rozmyślają: Nie miałbym pojęcia, jak to zrobić. I nie robią nic. Tymczasem powinni postanowić, czego pragną. ” Allan i Barbara Pease

Na początku nie jest ważne, jak wielka przepaść dzieli cię od celu. Definiowanie celów do niczego nie zobowiązuje, potraktuj to jako burzę mózgów. Listę możesz dowolnie modyfikować. Często nasze cele są skromne. Dobrze jest zacząć od sukcesu, ale warto dążyć do czegoś, co okaże się motywujące w dłuższej perspektywie. Zapobiegawcze cele rzadko takie są.

Nie notujesz celu odręcznie

„Prawdopodobieństwo osiągnięcia celu wzrasta o 42% wyłącznie dzięki napisaniu go odręcznie.” Allan i Barbara Pease

Wiesz, dlaczego trzymasz w ręku kolejną książkę motywacyjną, ale nic się nie zmienia? Bo nie robisz, tylko czytasz. Pisanie ręczne bardziej angażuje emocjonalnie do osiągania celów, niż pisanie na klawiaturze lub ustanowienie celu w myślach. Jesteśmy bardziej skłonni do kontynuowania tego, co kosztowało nas już pewien wysiłek.

„Kiedy korzystasz z klawiatury komputera, wymaga on tylko ośmiu ruchów palców i angażuje niewielką liczbę połączeń nerwowych w mózgu. Natomiast przy pisaniu ręcznym wykonujemy nawet do 10 tysięcy ruchów, co powoduje wytworzenie tysięcy dróg nerwowych w mózgu.” Allan i Barbara Pease

Poprzestajesz na jednym celu

Kto powiedział, że masz poprzestać na jednym celu? Im więcej ich postawisz, tym lepiej. To nie znaczy, że wszystkie masz realizować, możesz każdemu nadać priorytet i zacząć z góry listy. Jeśli masz sporo celów, jest w czym wybierać, gdyby któryś nie okazał się tym, czego się spodziewałaś. Nie ograniczaj się. Inaczej skończysz z poczuciem porażki i niemocy przy pierwszym niepowodzeniu, nie wykorzystując w pełni swojego potencjału.

„Miej zawsze na swojej liście co najmniej 10 celów. Większość osób ma tylko jeden, a kiedy bez powodzenia próbują go osiągnąć, bardzo je to przygnębia. Albo kurczowo trzymają się czegoś, co już przestało im sprawiać przyjemność.” Allan i Barbara Pease

Nie przekonujesz się w działaniu, czy to ma sens

„Często się też zdarza, że tak naprawdę nie wiesz, czego chcesz, dopóki nie zaczniesz tego robić.” Allan i Barbara Pease

Czy wybór okaże się strzałem w dziesiątkę? Wcale nie musi, bo na przykład rynek jest nasycony i ciężko przebić się przez konkurencję, a brak zysków cię frustruje. Często odwlekamy działanie z lęku przed porażką, ale to porażka pozwala zweryfikować, czy dalej chcemy brnąć w działanie, a może zmienić jego kierunek. Nie musisz być doskonała, by zacząć, wszystkiego nauczysz się po drodze. Co więcej, im dalej w las, tym więcej do poprawienia, nauczenia się. Możesz być coraz lepsza w tym, co robisz, ale nigdy nie nadejdzie moment, w którym powiesz sobie: wiem i umiem już wszystko. Więc nie czekaj na ten moment, by wystartować.

Nie ustaliłaś terminu realizacji

„Termin jest dla twojego celu tym, czym spust dla broni.” Allan i Barbara Pease

To nie tak, że nie możesz go modyfikować, przesuwać, jednak podanie daty, w której osiągniesz cel, mobilizuje cię i wprawia w stan pilności. Przykład? Czekasz trzeci miesiąc na natchnienie. Jeśli chcesz czerpać zyski z bloga, musisz regularnie dodawać treści. Gdy zaplanujesz, że robisz to co poniedziałek, do tego czasu ustalasz temat i realizujesz go, niezależnie od nastroju i natchnienia. Praca z pasją to też praca.

Na ogół zbyt optymistycznie patrzymy na możliwości zarobkowe, a gdy te nie spełniają naszych oczekiwań, szukamy winy w sobie, podczas gdy osoby zajmujące się tym samym (np. czerpaniem dochodów z afiliacji), z podobnymi statystykami, osiągają zbliżone wyniki. Uważaj, jakie masz oczekiwania. Pamiętam zaskoczenie jednej internautki, która była w szoku, że na pierwszą wypłatę z Google Adsense czekałam 3 lata (nie żebym bardzo nad tym pracowała). Jeśli nie udało ci się osiągnąć celu w zamierzonym terminie, możesz ustalić nowy termin w oparciu o faktyczne rezultaty.

„Czasem osiągnięcie pożądanych wyników może zająć więcej czasu, niż się spodziewałeś. Jeśli do tego dojdzie, rozdziel swój cel na mniejsze i wyznacz kolejny termin, a w razie potrzeby jeszcze następny. Ustalając termin, szacujesz, kiedy twoim zdaniem zdołasz zakończyć dane przedsięwzięcie, ale nieraz konieczne jest wprowadzenie po drodze kilku poprawek. Im większą będziesz miał praktykę w ustalaniu terminów, tym trafniej ocenisz potrzebny ci czas.” Allan i Barbara Pease

Nie podzieliłaś celu na etapy

Na przykład stawiasz cel: chcę mieć dochodowego bloga. Aby taki był, liczba wyświetleń przy obecnej konkurencji powinna wahać się między 30 a 70 tysiącami miesięcznie. A co jeśli generujesz ruch 5-10.000 unikalnych użytkowników? Możesz pomyśleć, że nigdy to się nie uda, co innego, jeśli za 3 miesiące zechcesz zwiększyć wynik o tysiąc dodatkowych wyświetleń. Brzmi jak plan? Im więcej treści umieścisz, tym większy ruch z wyszukiwarek. Dlatego wartość bloga rośnie z czasem.

Zwróć uwagę, że cel – dochodowy blog jest bardzo ogólny. Jeśli chcesz zwiększyć prawdopodobieństwo sukcesu, określ jak najwięcej szczegółów, wyobrażaj sobie, jak będziesz się czuła w momencie osiągnięcia celu, jak dokładnie będzie to wyglądało, jak wpisze się to w twój dzień, jakie liczby za tym stoją, jakie emocje będą ci towarzyszyć. Wyobraź sobie, że już tam jesteś. Jeśli nie określisz szczegółowych kryteriów, nie będziesz mogła sprawdzić, czy robisz postępy.

„Rozłóż swój cel na elementy, z którymi potrafisz sobie poradzić. Dzięki temu stanie się mniej onieśmielający. Osiąganie realistycznych małych celów prowadzących do dużego zapewni zapewni ci dodatkowo stałe poczucie dokonywania czegoś, co z kolei zmotywuje cię do jeszcze cięższej pracy.” Allan i Barbara Pease

Twój cel nie jest realistyczny

Wykupiłaś domenę, dodałaś trzy wpisy i czekasz na propozycje od reklamodawców. Nie bierzesz pod uwagę konkurencji, a zapału nie starcza ci nawet, by na dobre wystartować. Albo: rzucasz etat i chcesz zarabiać na swojej pasji, pojawia się presja, że zwrot musisz otrzymać natychmiastowo, tylko nikt jeszcze o Tobie nie słyszał. Praca dla klientów różni się od wykonywania poleceń przełożonego, bo jak nie zdobędziesz zlecenia, nie będzie żadnej pracy, a tym samym pieniędzy. Hola, hola, najpierw przewidywalny dopływ gotówki lub pokaźne oszczędności, potem startowanie z pomysłami. Choć masz już dość poprzedniej pracy, nie rezygnuj pochopnie, tylko wtedy, gdy będziesz bezpieczna.

„Bardzo łatwo wmówić sobie, że musimy kontynuować coś, co nie działa, nie sprawia przyjemności i nie jest tym, co naprawdę chcemy robić. Czy upierasz się przy czymś, co działa coraz gorzej, mimo że ty zdwajasz wysiłki? Czy jest jakaś dziedzina, w której uparłaś się, że coś musi pójść po twojej myśli, choć wszystko wskazuje na to, że jest dokładnie odwrotnie?” M. Beattie

Niejedna osoba zaczynała z pomysłem, który nie zdobywał entuzjazmu i nie dało się go spieniężyć. Ale na bazie informacji zwrotnych zmieniała kierunek i zaczynała zajmować się czymś zupełnie innym lub nieco innym, bo to chwyciło. Aktywne poszukiwania nigdy nie są czasem straconym. Ale snucie wyobrażeń bardzo często tak, bo rynek może drwić z naszych planów.

Marta Szyszko

na podstawie:

jak osiągnąć cele

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments