angielski przez Skype

Dlaczego powinnaś mieć angielski w jednym palcu, prowadząc biznes?

Bloger i przedsiębiorca to niemalże człowiek orkiestra. Bycie sobie sterem, żeglarzem i okrętem wymaga łączenia warsztatu pisarskiego, kunsztu fotograficznego, otwartości umysłu i wciąż świeżego spojrzenia, by zaskakiwać czytelników, przyciągać ich do siebie i pozostawiać w poczuciu niedosytu. Ale czy powinnaś także znać języki obce, z angielskim na czele? Odpowiedź brzmi – tak! Korepetycje z angielskiego mogą ci otworzyć furtkę do kariery na skalę międzynarodową…

Pozwól się docenić agencji międzynarodowej

Internet jest elementem globalnej wioski. Twoje dobre notowania w Google i popularność, mogą przyciągnąć klienta zagranicznego. Ja miałam okazję już dwukrotnie wystawić fakturę wewnątrzunijną (polski przedsiębiorca ma taką możliwość, jedyne, co musi zrobić to poprosić swojego księgowego o rejestrację firmy jako płatnika VAT UE). Ale nie podjęłabym tego wyzwania, gdyby nie to, że po angielsku potrafię dogadać się niemal w równym stopniu, co w języku ojczystym.

korepetycje z angielskiego

pixabay.com

Może zechcesz spróbować sił w raju dla przedsiębiorców, np. Wielkiej Brytanii?

Mnie w kraju trzymają truskawki i rodzina. Co nie znaczy, że nie zostawiam sobie otwartej furtki na Europę. Zawsze podskórnie kusił mnie wyjazd, jeśli nie na stałe to na rok, dwa. Ten głód mam już w pewnym stopniu zaspokojony, w czasach studenckich byłam opiekunką do dzieci w Irlandii. Praca za granicą uświadomiła mi, że nigdzie tak nie podszlifujemy języka, jak w kontakcie z obcokrajowcem, obcując z żywym językiem, chłonąc akcent i nieoficjalny slang.

korepetycje z angielskiego w Poznaniu

pixabay.com

Poprawność jest ważna, ale chyba najważniejsze to przełamać barierę mówienia, bo żeby się dogadać, trzeba mówić. Pewność siebie i dobre wrażenie na zagranicznym kliencie zapewni nam stały kontakt z językiem.

Korepetycje z angielskiego w dogodnym terminie

No dobrze, ale kiedy znaleźć na to czas? Każda z nas ma już sporo spraw na głowie – nie tylko firmowych, ale też osobistych. Najwygodniejszym sposobem na naukę języka obcego są korepetycje przez Skype z native speakerem. Możesz też umówić się na korepetycje z angielskiego stacjonarnie, np. w Poznaniu.

Na platformie Preply.com znajdziesz korepetytora języka obcego w trzech prostych krokach:

  1. Wybierasz nauczyciela
  2. Wysyłasz wniosek online
  3. Planujesz swoją pierwszą lekcję

Ceny za godzinę lekcyjną są bardzo zróżnicowane, uzależnione od doświadczenia korepetytora.

korepetycje z angielskiego

pixabay.com

Angielski, to nie jedyny język, który możesz szlifować z Preply.com. Na platformie zarejestrowani są korepetytorzy z języka: francuskiego, niemieckiego, hiszpańskiego, chińskiego, rosyjskiego, portugalskiego, włoskiego, a nawet arabskiego, japońskiego, ukraińskiego i polskiego (a może to dla ciebie sposób na prowadzenie biznesu online – uczenie obcokrajowców ojczystego języka)?

Wspaniale, że współcześnie mamy tyle wygodnych rozwiązań online do wyboru, że nie tylko możemy pracować, nie wychodząc z domu, ale również uczyć się języka.

Warto inwestować w siebie, bo gdy trafi się idealny klient zza granicy, będziesz przygotowana!

Marta Szyszko

Wpis powstał we współpracy z Preply.com – internetową platformą, na której znajdziesz korepetytora wybranego języka obcego, a także możesz zalogować się jako native speaker i zarabiać pieniądze bez wychodzenia z domu.

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

  • Myślę, że znajomość języka angielskiego generalnie jest bardzo przydatna. Nie tylko w biznesie. Biegły angielski (mam na myśli naprawdę biegłą umiejętność posługiwania się językiem, nie wpis do CV bez pokrycia :)) ) daje dużo większe szanse na ciekawą i rozwijającą pracę w międzynarodowym środowisku. Pomaga też podczas podróży 🙂

    • Dokładnie, a podróż motywuje, by znać język coraz lepiej. To inwestycja, w moim przekonaniu, bardziej opłacalna niż studia.

  • Niestety uczymy się latami, matury, czasami jakiś certyfikat. Potem lądujemy na wyspach i okazuje się, że nie potrafimy dogadać się w sklepie. Nic nie zastąpi choćby kilkumiesięcznego pobytu w Wielkiej Brytanii. Bardzo pomaga i poszerza horyzonty 😉
    Pozdrawiam, Wojtek