korzyści z blogowania

Dlaczego warto blogować? O niematerialnych korzyściach z blogowania

Robię to już od czterech lat. Blogi są wartością constans w moim życiu. Dzięki zarobkom z nich otworzyłam swoją firmę, ale zyskałam coś znacznie więcej… Przekonałam się, że działając z pasją i konsekwencją możemy zmienić swoje życie.

Kiedy zaczynałam 4 lata temu, byłam zahukaną mamą, wokół porozrzucanych pieluch i zupek do przetarcia. Dziś jestem kobietą biznesu, panią swojego losu, która może pracować elastycznie i żyć wedle  własnego scenariusza.

Blog jako karta przetargowa w szukaniu pracy

To również było 4 lata temu, gdy dziewczyny z Mamopracuj opublikowały ogłoszenie o poszukiwaniu copywritera, który będzie pisał luźne teksty blogowe. A ja byłam właśnie taką osobą – piszącą pro bono dla wyżej wymienionego portalu, ale też świeżo upieczoną blogerką. Na sporą ilość zgłoszeń, przeszło właśnie moje. I choć dziś luźne teksty SEO traktuję jako sposób na łatanie firmowego budżetu, gdy nie ma lepszych propozycji na widoku, tak zaczynałam. A blog nawet nie miał wtedy prywatnej domeny.

Znajomi

Kobiety po trzydziestce z różną przeszłością, różną sytuacją rodzinną, różnymi przeżyciami. To bezcenne obserwować, że może istnieć życie po „mężczyźnie”, że możemy oprzeć swoje życie na wewnętrznej sile i własnych pieniądzach, a nie pensji głowy rodziny. Fajnie mieć naoczny dowód, że niektóre z nas właśnie wtedy rozkwitają, że życie zaczyna dziś i dziś możesz zadecydować, że zmieniasz je o 180 stopni. Bez blogów dalej byłabym zahukana, nie otrzymałabym tyle wsparcia i nie miała dostępu do tylu różnych inspirujących historii. To prawdziwa szkoła życia, początek wieloletnich przyjaźni i siły.

„Kiedy myślę o moim rankingu ludzi godnych naśladowania (…) dochodzę do wniosku, że to osoby, które poznały smak cierpienia, zaliczyły życiowe bitwy, lizały rany po ciosach od fałszywych przyjaciół i nieprzyjaciół. Znakomita ich część to ludzie, którzy zaliczyli „strefę mroku”, wiedzą czym jest osobiste piekło, i znają gorycz porażki. Wiedzą jednak, jak po tym wszystkim żyć, jak odbudować zaufanie i mosty do innych ludzi oraz jak szukać ścieżek wychodzenia z dołów i życiowych otchłani. To wszystko kształtuje ich życiową mądrość, empatię, pokorę, wrażliwość oraz gotowość do wybaczania innym i sobie, że nie jest się doskonałym” (Joanna Malinowska – Parzydło „Jesteś marką”)

Zaproszenie na szkolenie, warsztaty, szkołę

Przeprowadzając wywiady z kobietami biznesu, otrzymałam zaproszenia na bardzo wartościowe (nie tylko pod względem treści, ale też finansów) szkolenia, na które normalnie nie mogłabym sobie pozwolić. W tym zaproszenie do Sex &love School o równowartości miesięcznej pensji niektórych kobiet w tym kraju. Dzięki blogom mogę zdobywać wiedzę i czerpać z doświadczeń innych bez wychodzenia z domu i bez ponoszenia kosztów.

Książki, e-booki

Dzięki blogom regularnie czytam nowości biznesowych wydawnictw w zamian za recenzję. Znów zarobione pieniądze mogę przeznaczyć na ZUS, bieżące wydatki, a zdobywać nową wiedzę w barterze.

Wstęp na konferencje

Prowadzenie bloga finansowego jest wabikiem dla organizatorów konferencji o przedsiębiorczości. W zamian za informację o wydarzeniu i zdanie relacji, mam na niektóre z nich darmowy wstęp. Oczywiście ideałem by było jeszcze otrzymać za to wynagrodzenie, ale nie ma nic złego w tym, że będzie nim nowa wiedza, przynajmniej na początku.

To jak, warto czy nie warto?

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

  • Sarmatix

    Witaj. Dziękuję za ten wpis. Twojego ciekawego bloga czytam już od jakiegoś czasu. Wszystkie wpisy są interesujące, ale ten z jakiegoś powodu dał mi „pozytywnego kopa”. Ostatnio kryzysowo u mnie i takiej treści własnie potrzebowałam. Pozdrawiam Justyna.

    • Bardzo się cieszę, czytanie takich komentarzy jest jednym z niematerialnych wynagrodzeń za moją pracę 🙂

  • Pewnie, że warto! Choć jestem gdzieś na początku mojej blogowej drogi (bloguję ponad pół roku) to wciągnęło mnie na dobre. Podoba mi się to, choć materialnych korzyści jeszcze nie mam. pozdrawiam! 🙂

  • Fajnie, że pokazałaś jakie korzyści niematerialne zyskałaś. To mnie jeszcze bardziej utwierdza w przekonaniu, że blogowanie to super przygoda. Dzięki za motywację do działania.

    • Oczywiście, że warto i należy pamiętać, że 4 lata to wbrew pozorom nie jest długo. Jeśli w sieci się prężnie działa 8 lat, to są osoby, które się z tego utrzymują.

  • Fajnie, że to wszystko tu nazwałaś po imieniu, bo to są naprawdę bardzo konkretne korzyści. Bardziej konkretne i namacalne niż to, co mnie przyszło do głowy po przeczytaniu samego tytułu, czyli możliwość rozwijania siebie, poznawanie zakamarków swojej kreatywności, poznawanie siebie w działaniu…

  • Blogowanie to nie tylko kasa, jednak najważniejsze dla nas są niewymierne korzyści, jak nowe znajomości, czy poszerzanie swojej wiedzy w dziedzinach, o których wcześniej nie miałyśmy pojęcia.

  • Blog to również potężne narzędzie marketingowe.

  • Blogować bardzo warto. Nie tylko po opublikowaniu wpisu, ale również podczas jego tworzenia, pisząc na temat, który mnie interesuję, mam szanse uzyskać nową wiedzę, znaleźć wartościowe kontakty i rozwijać swoje pasję i zainteresowania.

  • Dzięki blogowaniu można też rozwinąć swoje umiejętności językowe, a to bardzo się przydaje w życiu 🙂

  • PrettyBusiness

    Blog to najlepsze miejsce żeby nie tylko dać upust swoim emocjom ale także podzielić sie swoją wiedzą z innymi.
    http://prettybusiness.eu/