myszka

Dochodowy biznes to też sztuka rezygnacji

Kto z nas nie zna mema – zawsze miej odwagę odejść od czegoś, co Cię nie rozwija, co Ci nie służy i nie daje Ci szczęścia. Ta zasada sprawdza się tak w życiu osobistym, jak w biznesie.

Najpierw Grażyna Lorente zasiała u mnie ziarno wątpliwości – nie powinnaś pisać za niskie stawki, wkrótce po tym bardziej skupiłam się na rozwoju blogów, co naprawdę pochłania czas, bo żeby mieć coś ciekawego do powiedzenia, trzeba prowadzić interesujące życie.

Dla mnie to oznacza czytanie książek i dzielenie się wnioskami, ale też udział w webinariach, czy przeprowadzanie wywiadów. Nie miałabym na to wszystko czasu, gdybym dalej angażowała się w teksty za niskie stawki.

Taka decyzja bardzo szybko się opłaciła, bo interesujące i zadbane blogi przyciągnęły reklamodawców z agencji content marketingu.

myszka

Ale przede mną była jeszcze jedna ważna decyzja – podniesienie stawek za publikację na moich blogach. Zrobiłam to na próbę, żeby po pierwsze nie zaśmiecać stron ciągłymi wpisami gościnnymi, po drugie, żeby sprawdzić czy znajdą się chętni, by inwestować w moje strony. Okazało się, że tak. Mam więc dochód, na którym mi zależy i czas, by inwestować go w to, co mi służy, rozwija i co mnie uszczęśliwia.

Odwaga i asertywność to cechy, bez których nie uzyskamy płynności finansowej. Zlecenia i tak przyjdą, nie warto angażować się w coś, co się nie opłaca. Biznes is biznes.

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments