mama z dzieckiem przed laptopem

Kobiecy biznes, które zrodził się wraz z … dzieckiem

Biznes jest kobietą? W wielu przypadkach ta teoria znajduje potwierdzenie w rzeczywistości. Moje trzy, co prawda wirtualne, znajome znalazły szansę na wyjście z bezrobocia poprzez założenie e-biznesu. To portery inspirujących kobiet, które nie boją się wyzwań, a nawet jeśli miały jakieś obawy i lęki, nie pozwoliły im się zdominować.

Kobiecy biznes 1 Joanna Gotfryd i Agnieszka Kaczanowska z portalu Mamo Pracuj

Agnieszce udało się po urodzeniu dziecka namówić pracodawcę do elastycznego zatrudnienia. Jej potencjał musiał być dla firmy niezastąpiony, skoro skłonił do rozwiązań, które w naszym kraju dopiero raczkują. Joanna miała stałą pracę i mocne punkty w CV, ale macierzyństwo skutecznie je osłabiło – pozbawiło bezwarunkowej dyspozycyjności. Jedna z nich świeciła przykładem, że to jest możliwe dostosować pracę do nowej sytuacji życiowej i roli mamy, druga nie chciała znikać na 9 godzin brutto, bo zdawała sobie sprawę, że choroby, przedstawienia i nowe priorytety mogą pokrzyżować plany zawodowe. Czy mogło obyć się bez takich dylematów?

Dziewczyny znają się długo i przyjaźnią, razem wpadły na pomysł e – biznesu – portalu z ogłoszeniami pracy dla mam i fachowymi poradami, jak wygrzebać się z pieluch prosto na rynek pracy. Portal niedawno obchodził drugie urodziny, wciąż się zmienia i rozwija, odmienił życie wielu kobiet, którym udało się wrócić na rynek pracy po urodzenia dziecka. Dziewczyny właśnie wystartowały z nowym projektem – Mam Spotkanie.pl, czyli portalem informującym o inspirujących warsztatach dla kobiet, nie tylko mam.

Kobiecy biznes 2 Olga z Eco Krainy

Olga była typową mamą, spędzała dużo czasu w piaskownicy, marzyła o powrocie do pracy, brakowało jej kontaktów z dorosłymi i zwyczajnie chciała spożytkować swój potencjał, który wykraczał poza tę jedną, życiową rolę. Na portalu, który opisałam wyżej, znalazła informacje o dofinansowaniu unijnym na biznes i złapała byka za rogi. Teraz jest właścicielką sklepu internetowego, oferującego kosmetyki bez chemii, przyjazne zdrowiu i środowisku. Firma niedawno obchodziła pierwsze urodziny.

Kobiecy biznes 3 Ewa z Zielonego Zagonka

Blog Zielony Zagonek był już drugim pomysłem na biznes, po powrocie Ewy z emigracji. Trafnym jak się okazało. Ewa błyskawicznie zdobyła oddanych czytelników, prezentując proste, zdrowe i tanie sposoby na samodzielne wykonanie kosmetyków – od past do zębów, przez płyny do demakijażu i balsamy opalizujące. Na blogu znajdziemy też niezgodne z nurtem komercyjnych portali, treści broniące powrotu do natury w macierzyństwie. Ewa wydała książkę EKOnomiczne dziecko, która okazała się sukcesem w tej niszowej grupie docelowej.

Co łączy te mamy? Przede wszystkim odwaga i zaangażowanie, z którym zabrały się do tworzenia swoich e-biznesów. Nie da się ukryć, że każda z nich znalazła swoją niszę, co uczyniło ich biznesy nie tylko inspirującą przygodą, ale też sposobem na zarobienie pieniędzy. Bez szefa nad głową, bez limitowanego czasu pracy i bez wychodzenia z domu, no chyba że same zdecydują, że mają już dość czterech ścian.

Tekst: Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

  • Ciekawy blog, zwłaszcza dla mnie, bo również działam w e-handlu 🙂
    Kobiety są wspaniałe, tylko często w to nie wierzą i co gorsze, nie mają wsparcia.
    Szukam innych Dziewczyn, które prowadzą e-sklepy. Fajnie byłoby powymieniać się doświadczeniami, czy ponarzekać 😉 Pracując w domu, nie wychodzimy do innych pracowników. Jesteśmy same ze swoimi problemami.

    pozdrawiam,
    Anita z domoweszalenstwo.blogspot.com

  • Ja też działam od kilku miesięcy w e-biznesie. Wciąż próbuję przywyknąć do nowych warunków, gdzie sama muszę być sobie szefową. Pracuję w domu. Jestem mamą dwójki wspaniałych Dzieciaczków, które po części sprawiły, że robię właśnie to co robię:). Ta strona to świetny pomysł. Będę tu zaglądać:)