At-a-tram-stop-768x372

Jak kobiety osłabiają swoją pozycję w biznesie?

Za mną pouczające rozmowy z klientem. Zlecił mi napisanie tekstów na stronę, ale aby świetnie się wypozycjonować, dodatkowo wykupił usługę agencji, która miała dać wskazówki dotyczące SEO. Próbowałam mu powiedzieć, że znam się na tym, ale musiałam brzmieć niepewnie, bo klient powiedział, że tak mniej więcej to on też wie, ale tu potrzebna jest rada specjalisty.

Zrobiłam więc miejsce dla specjalistów, którzy, jak się później okazało, posługują się nieaktualnym algorytmem Google i teksty pisane pod kątem ich wskazówek, nie trafiły by nigdzie indziej, tylko do spamu.

Dlaczego nie miałam odwagi powiedzieć, że od dwóch lat zajmuję się pisaniem tekstów SEO dla agencji reklamy internetowej i mam najświeższe wskazówki z rzetelnego źródła? Dlaczego nie miałam odwagi powiedzieć, że nie tak dawno uczestniczyłam w webinarium na ten temat i poszerzam swoją wiedzę, by moi klienci nie musieli już nikogo dodatkowo się radzić w tej kwestii?

Odpowiedź jest prosta i poznałam ją dopiero po lekturze „10 przykazań skutecznej bizneswoman” Dondi Scumaci – bo tak mnie wychowano, a ja cechy kobiece, z całym pozytywnym i negatywnym inwentarzem, przenoszę na grunt zawodowy.

Jak same osłabiamy swoją pozycję w biznesie, bo jesteśmy kobietami?

  1. Jesteśmy bierne, potulne, zgodne i chętne do współpracy.
  2. Wydajemy mnóstwo zbędnych komunikatów tylko po to, by podtrzymać rozmowę, a nasze argumenty nie są rzeczowe.
  3. Opowiadamy o swoich emocjach, podczas gdy jest to sprawa najmniejszej wagi w biznesie.
  4. Obawiamy się opowiadać o sobie dobrze, bo wychowano nas w duchu, że mamy być skromne.
  5. Bardziej niż na efekcie końcowym projektu, zależy nam na tym, by nie stracić cudzej sympatii, zamiast walczyć o profesjonalny wynik, dopasowujemy się do innych.skazana na sukces

Jakie przekazy słyszane w dzieciństwie stają się barierami w odnoszeniu sukcesu?

– Nie przechwalaj się

– Ustąp

– Nie kłóć się

– Musisz się dostosować

– Staraj się, by wszyscy cię lubili

„Nazbyt często kobiety umniejszają swoje kompetencje i wyniki pracy. Prezentują je zbyt skromnie, częściej za to podkreślają problemy, obawy i uczucia.”

A jak jest u nas z proszeniem o pomoc, czyli z przydatnym delegowaniem zadań? Ta umiejętność przyda się zwłaszcza podczas podziału domowych obowiązków.

„Opory przed proszeniem o pomoc mamy z wielu przyczyn. Po pierwsze, często nie potrafimy wyrazić swoich potrzeb, bo same nie wiemy, jakie one są. Po drugie żywimy przekonanie, że powinnyśmy wszystko zrobić samodzielnie, po trzecie nie chcemy narzucać się innym.”

Ponieważ u mnie sprawdza się zasada- im lepiej organizuję czas, tym większy będzie przychód na koncie, dokonałam zwrotu w postrzeganiu czynności domowych i zniosłam sztuczny podział na typowo kobiece (prawie wszystkie!) oraz męskie obowiązki.

Następnie z nieugiętą miną zaniosłam mężowi miskę z fasolką szparagową i zestaw do odcinania ogonków. Nie miał nic przeciwko, by się z tym bawić (może dlatego, że jeszcze nie zdążył wynudzić się takimi czynnościami jako mężczyzna), ja w tym czasie obrałam ziemniaki i zyskała 50% czasu poświęcanego na gotowanie.

„Kobiety dobrze się sprawdzają w opiece nad innymi. Jednak poświęcając się dla innych, nie wyznaczając sobie jasnych celów i planu kariery zawodowej, zaniedbujemy własne potrzeby.”

Nie byłoby tego posta, gdyby mąż nie budował właśnie wieży z klocków. Nie byłoby mojej firmy, gdyby priorytetem był lśniący dom na pokaz.

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

  • Rzeczywiście zwróciłyśmy uwagę na zupełnie różne kwestie 🙂

  • Muszę przyznać, że Twój artykuł na prawdę do mnie przemówił. Widzę tutaj rzeczy, które sama robię, a nie powinnam. Jestem własnie zawsze chętna do współpracy, pomocna, wole zrobić wszystko sama niż kogoś prosić. Faktycznie czasem nie proszę, bo nie wiem o co albo czuję się zbyt dumna ^^ Niestety nie jest to w wielu przypadkach dobre podejście. Powoli pewne zachowania w sobie poprawiam. Świetny artykuł 😉