IMGP8298

Jak nie zostać bez zleceń w sezonie ogórkowym? 5 wskazówek

Nie od dziś zajmuję się biznesem, dlatego byłam przygotowana na spadek ofert z początkiem roku oraz wiosną. Mimo iż moje przewidywania się sprawdziły, dalej utrzymuję zarobki na stałym, bezpiecznym poziomie. Dziś podzielę się wskazówkami, jak nie dać się zaskoczyć brakiem zleceń w sezonie ogórkowym.

Oferuj różne usługi na różne pory roku

Im większą różnorodność zachowasz, tym mniej będziesz znużona swoją pracą, ale przede wszystkim zaoferujesz różnym klientom sezonowe usługi. Do Świąt handluje się wszystkim, firmy odnotowują największą sprzedaż w ciągu roku i inwestują w działania promocyjne, nie musisz się niczym martwić, ale czym handlować wiosną i latem? Wtedy ożywają biura podróży, które chcą trafić z ofertą wyjazdów, ubezpieczeń do czytelników Twoich blogów. Ponieważ mam na swoim blogu dział podróże, wakacje są dla mnie owocnym czasem pod względem reklam content marketingowych.

Dbaj o stałe zlecenia

Tu już nie ma sensu przebierać w środkach i stawkach. Zawsze miej takie zlecenie na czarną godzinę, które pozwoli Ci pokryć podstawowe koszty firmy i potrzeby własne. Dla mnie jest to SEO Copywriting, tworzę minimalną liczbę tekstów w każdym miesiącu, a jak mam słabszy okres finansowy, po prostu jestem na tym polu bardziej produktywna.

Oszczędzaj pieniądze

Nigdy nie byłam tak ostrożna i nastawiona z szacunkiem do wydawania pieniędzy, jak teraz. Choć we wrześniu trochę zaszalałam – zainwestowałam w logo, zakupiłam kosmetyki, już zmądrzałam. Żadnych ciuchów, okazji, konsumpcjonizmu. Znoszone jeansy, wysłużone buty, samodzielny wosk, wolę mieć ten zapas na koncie, po prostu lubię patrzeć na pieniądze, które dają mi wolność. Bo jeśli będę mieć mniej zleceń, to w końcu odpocznę, bez stresu o kilka następnych miesięcy, byle do wakacji, a potem już wrzesień i hossa 😉 aż do Świąt.

Wprowadź produkt online

Wydałam e-book, bo zainspirowało mnie do tego spotkanie z pewną blogerką, jednak z punktu widzenia przestoju w zleceniach w tym okresie, była to świetna decyzja! Okazuje się, że zdobywanie wiedzy o pracy na własny rachunek za pośrednictwem copywritnigu i blogowania, o każdej porze jest na czasie. Przy okazji zachęcam Was do lektury wstępu mojego e-booka(tu).

Zorganizuj warsztaty wyjazdowe

Nie traktuj wiosny i lata jako martwego sezonu dla swoich usług, ale okazję, by zorganizować płatne warsztaty wyjazdowe, na których prowadzisz szkolenia połączone z aktywnym wypoczynkiem.

Jak Ty radzisz sobie w momentach przestoju w zleceniach, związanych z sezonowością usług? A może już wypróbowałaś którąś z moich podpowiedzi na własnej skórze?

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

  • Nie wkładaj wszystkich jajek do jednego koszyka
    Stara rada. Lece czytac Twoj e book. Pozdrawiam serdecznie beata

    • gdzieś mi przemknęła ostatnio ta sentencja, możliwe nawet, że na Twoim blogu się na nią natknęłam, bardzo mi się spodobała, zwłaszcza w okresie Wielkanocy 🙂

  • Przydatne rady, jak zwykle 🙂 Nie wiedziałam, że wiosną też jest taki przestój. Świetnie, że działasz na tak wielu polach. Dokładałaś je powoli, czy rozpoczynając własną działalność od razu robiłaś kilka rzeczy?

    • Inaczej, jak dzieci były małe dorabiałam na umowę o dzieło, pisząc SEO teksty, niewielkie kwoty mi wychodziły, ale satysfakcja była ogromna. Potem mój blog, który prowadziłam z pasji i w najśmielszych oczekiwaniach nie sądziłabym, że zacznie zarabiać, zaczął zwracać uwagę reklamodawców. Następnie połapałam indywidualne zlecenia i było już tego na tyle dużo, że otworzyłam DG. Cały proces trwał 3 lata od momentu przyjęcia pierwszego zlecenia SEO, ale już wcześniej otworzyłabym DG, gdyby nie moje lęki i obawy.