jak sformułować tytuł

Jak sformułować tytuł, by przebić się przez szum informacyjny? 2 szybkie rady

W swojej praktyce blogerskiej zauważyłam, że poza dopracowanymi treściami, które budzą zaufanie czytelników i tworzą twoją markę, kluczowe znaczenie ma odpowiednio sformułowany tytuł. Ciekawość czytelnika to pierwszy stopień do piekła i do… odsłon. Jak przebić się z treściami przez szum informacyjny?

Optymizm czy pesymizm?

Ludzki mózg w pierwszej kolejności zwraca uwagę na to, co negatywne. Kiedyś miało to nas uchronić przed niebezpieczeństwem, dziś sprawia, że za bardzo skupiamy się na przeszkodach i dostrzegamy niedociągnięcia. Dobra wiadomość jest taka, że możesz ten mechanizm wykorzystać do napisania skutecznego postu.

Zacznij od negatywnego przekazu – na przykład trudu macierzyństwa, a zakończ pozytywną puentą, że mimo wszystko warto.

Dzięki temu nie zyskasz miana zrzędliwej blogerki roku, ale przyciągniesz swoją autentycznością. Nie ufam osobom, które wciąż afiszują się sukcesami, nieustannie się śmieją. Brakuje mi tam pierwiastka ludzkiego. Zauważyłam, że jeśli czegoś się wstydzę, obawiam, a powiem o tym głośno, takich kobiet jest więcej i są mi wdzięczne, że miałam odwagę wsadzić kij w mrowisko, a im poczuć się lepiej ze sobą.

To nie znaczy, że masz zarzucać innych negatywnymi treściami. Najlepiej zachować różnorodność, nie przemilczać niewygodnych prawd.

Inni będą cię czytać, jeśli w twojej opowieści odnajdą skrawek siebie

Zadaj pytanie dotyczące czytelnika, zamiast pisać o sobie. Zamień tytuł: „Wspominam”, na: „Wspominasz czasem młode lata?”. Podziel się w dalszej części swoim doświadczeniem, ale niech łącznikiem będzie Twoje zainteresowanie czytelnikiem. Twórz uniwersalne wnioski, bazujące na przykładach, które zaobserwowałaś. Operuj abstrakcją i konkretem na przemian. Jest takie powiedzenie, że, by coś trafnie opisać, najpierw trzeba to przeżyć, poczuć. Jeśli jakieś zdarzenie wzbudziło w tobie koktajl emocjonalny, jest spora szansa, że zainteresuje także czytelnika. Notuj sformułowania, które potem wykorzystasz, np. „przydymione spojrzenie” (o kimś zmieszanym, melancholijnym, zatroskanym). Jeśli cię nosi, nie wahaj się, pisz. Na końcu podejmiesz decyzję, czy z postem należy się przespać, natychmiast opublikować, a może schować na dno szuflady. Tworząc porządny post, oddajesz innym skrawek siebie. Uczucie wyczerpania świadczy o tym, że naprawdę się przyłożyłaś. Często już po publikacji zdarza mi się wracać do tekstu i jeszcze coś poprawić.

To moje wnioski na podstawie śledzenia popularnych postów i tych, które przeszły bez echa. A ty zdradzisz mi swoje tajniki na napisanie chwytliwego tytułu?

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

  • Ty ten tekst zatytułowałaś idealnie 🙂 Pytanie + wyliczenie 🙂
    Ja teraz szkolę się w tytułach, które stanowią myśl przewodnią całego teksu.

    • Wyliczenia opisywałam już wcześniej, ale o tym, by zadać pytanie, dowiedziałam się całkiem niedawno 🙂

  • U nas zauważyłyśmy, że tytuły nie mają wielkiego znaczenia, raczej zakres tematu, który poruszamy. Bo damy tytuł, który powinien przyciągać wzrok i nic, a damy taki zwyczajny i wejść ponad miarę. Dziwni są ludzie, ogólnie my same nie zwracamy większej uwagi. Nie interesują nas tematy w stylu ,,Tylko u nas…”, ,,Nie wiedziałeś, że…”, ,,Co kupić na Święto Dziękczynienia”. Bardziej normalne, chociaż każdy chce czegoś innego.

  • Bardzo fajny poradnik który może pomóc w zwiększeniu ilość wyświetleń artykułu