IMGP8324

Jak stawiać sobie realne cele zawodowe?

Jak jest Twój zawodowy cel? To ważne byś go przed sobą postawiła, zapisała i powiesiła w widocznym miejscu. Dziś podpowiem jak sformułować zawodowy cel, by nie pozostał jedynie w sferze niedoścignionych marzeń i byś po drodze nie utraciła motywacji do jego realizacji.

Ja zapisałam, że od września 2016 chcę zarabiać około 4000 złotych miesięcznie. Konretny cel, prawda? Jednak, żeby go w ogóle sformułować, musiałam osiągnąć szereg mniejszych celów, które pozwoliły mi się przekonać, że zarabianie na blogach i pasji copywriterskiej jest w moim przypadku możliwe, na przykład: pozyskać zlecenia, usatysfakcjonować pierwszego klienta, podnieść stawki reklamowe na moich blogach…

Czy Twój cel jest mierzalny? Widełki zarobkowe są. Nie pisz – chciałabym wreszcie zarabiać na swojej pasji dobre pieniądze, ale określi jakie są to pieniądze i po jakim czasie spodziewasz się pierwszych efektów?

Aby urzeczywistnić swój cel, osadź go w ramach czasowych, nie przypadkiem podałam taką datę, wtedy przejdę na podwyższony ZUS.

Czy Twój cel jest osiągalny? Gdybym napisała, że za 3 miesiące chcę zarabiać na jednym poście reklamowym 10 tysięcy złotych, obawiam się, że czekałoby mnie niemiłe rozczarowanie. Czy Twoje dotychczasowe działania potwierdzają skuteczność w zarabianiu na blogach i copywritingu, jeśli nie, być może nie dałaś sobie wystarczająco dużo czasu lub może coś robisz nie tak, skoro cel nieustannie się oddala?

jak stawiać sobie realne cele zawodowe

Cel powinien być dostosowany do warunków, w których pracujesz. Czy w branży blogowej można zarabiać tak dużo? Oczywiście, jeśli tylko będziesz mieć sporą liczbę odsłon, zadbany szablon, stałe kontakty z czytelnikami, odpowiednio dobierzesz tematykę i zobowiążesz się dostarczać unikalne, przykuwające uwagę Czytelników treści.

Tu może pojawić się dylemat: jakie będą konsekwencje celu?

Należy rozważyć jak sukces zawodowy wpłynie na życie rodzinne i poczucie szczęścia. Czy angażując się w moderowanie blogów, kontakty z czytelnikami, odpowiadanie na maile od klientów po nocach i wpadając w wir działań reklamowych, będziesz mieć jeszcze jakieś życie offline, czy pieniądze wynagrodzą ciągły stan pobudzenia, bycia na zawołanie internetowych komunikatorów?

Blogowy sukces finansowy ma swoje drugie dno, a to ważne, co podkreśla Ewa Anna Swat – „Zwycięzca to osoba, która kocha życie i nie może się doczekać następnego dnia. Jest uosobieniem niespożytej energii i potężnego entuzjazmu.”

Duże pieniądze i zbudowanie rozchwytywanej marki mogą doprowadzić do przesunięcia cienkiej granicy, która decydowała o naszym szczęściu, na przykład wynikającym z leniwych, sobotnich wieczorów, które zastąpi tworzenie posta lub angażowanie się w dyskusję na portalach społecznościowych.

Na zakończenie wpisuję kilka złotych myśli, które zaczerpnęłam z tej książki:

Trwały sukces nie przychodzi do handlowców dryfujących bez sprecyzowanego celu.

Zawsze można stać się tym, kim pragnie się być z całego serca.

Ryzyko traktuj jako okazję, a nie zagrożenie.

Jakie są Twoje zawodowe cele?

Marta Szyszko

na podstawie: „Sprzedawaj jak kobieta, zarabiaj jak mężczyzna” Ewa Anna Swat

IMGP8324

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

  • Krótko i na temat, do tego świetnie, że zwracasz uwagę na konsekwencje, jakie może ciągnąć za sobą całkowite poświęcenie się pracy i tego nie pochwalasz 🙂

  • Ja niestety mam problem z tym, by sobie stawiać racjonalne, możliwe do zrealizowania cele. Zawsze chce osiągnąć jak najwięcej a to niestety mnie gubi. Wiec dla mnie ten wpis naprawdę ciekawy i mam nadzieje, że uda mi się z niego wyciągnąć jak najwięcej i w końcu realizować stawiane sobie zawodowe cele.

    • to nic złego planować trochę na wyrost, bo jeśli nawet nie osiagniemy górnego pułapu, to chociaż może połowę albo 3/4? A to już coś! Ważne jest też celebrowanie sukcesów, nawet tych malutkich, takich jak nowy like na FB. Od rzeczy małych zaczyna się duży sukces 🙂

  • No właśnie, często chcemy osiągnąć sukces tu i teraz zamiast dochodzić do niego małymi kroczkami. Tu i teraz udaje się nielicznym i to jest bardziej łut szczęścia, bycie w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze niż efekt pracy.

    • łut szczęścia może się zdarzyć, ale to od naszego konsekwentnego działania, nawet wtedy, gdy biznes nie idzie, zależy ostateczny sukces. Czyli wszystko w naszych rękach 🙂

      • No właśnie, a mi czasem tej konsekwencji brakuje …

  • Dla mnie sprawa jest bardzo prosta – przede wszystkim trzeba racjonalnie patrzeć na życie i wtedy się okaże, że można sobie stawiać cele, które da się zrealizować. Ale wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas. Jeśli mamy wybujałe marzenia w stosunku do tego co potrafimy, okazuje się, że nie da się ich zrealizować. Gdy myślimy racjonalnie wszystko da się zrobić.

  • Żeby stawiać sobie racjonalne i realne cele zawodowe trzeba przede wszystkim doskonale wiedzieć, jakie się ma możliwości. Trzeba przygotować siebie i swoją działalność do tego, by takie cele realizować. Gdy już wiemy co chcemy osiągnąć oraz jak to osiągnąć możemy w ogóle rozpocząć myślenie odnoszące się do realizacji takich celi. W innym przypadku to wszystko się nie uda. Wpis bardzo dobry, pewnie daje do myślenia wielu osobom.