pixabay.com

Jak wprawić się w stan flow? 6 sposobów

Wyeliminuj dyskomfort wynikający z niewywiązania się z umowy

Kiedy ustalisz z samą sobą lub z kimś innym, że powinnaś coś zrobić, ale nie uda ci się wywiązać z tego zadania w terminie, pojawia się uczucie porażki i stresu, które skutecznie zablokuje cię przed dalszym działaniem i wyrwie ze stanu flow. Na szczęście (z wyjątkiem umów zawieranych z klientami), możesz renegocjować terminy, na przykład na odesłanie odpowiedzi do wywiadu. Wiele osób wybiera w takiej sytuacji zapomnienie o sprawie, co nie jest miłe dla żadnej ze stron. Tymczasem wystarczy krótki mail z wyjaśnieniem, że potrzebujesz więcej czasu. Jeśli założyłaś sobie, że do 15.00 uporasz się z dużym zleceniem, ale okoliczności zewnętrzne odciągnęły cię od tego, renegocjuj umowę z samą sobą na kolejny dzień. Warto zostawić sobie zapas na wykonanie dużych zleceń, by klient otrzymał wszystko na czas, a nawet przed czasem, a ty zamiast działać w pośpiechu, oddasz projekt najwyższej jakości.

Określ cel długoterminowy, dzięki niemu bieżące małe sprawy nabiorą sensu

Celem długoterminowym może być niezależność finansowa, którą osiągniesz, zarabiając online. Jest pochmurny dzień, dawno nie zdarzyło się nic, co mogłoby dać ci kopniaka motywacyjnego do dalszego działania. Blogujesz kilka miesięcy, nie pojawiają się propozycje płatnej współpracy. Jeśli zapomnisz o swoim celu, to może być ten dzień, gdy uznasz, że wszystko jest bez sensu i wycofasz się. A powinnaś dać sobie co najmniej rok.

Podziel projekt na odpowiednio małe i realne etapy, których osiąganie będzie źródłem poczucia sukcesu

Sukcesem może być przekroczenie liczby uu miesięcznie, dzięki której możesz swój blog zgłosić do agencji content marketingu. Sukcesem będzie regularne dodawanie postów przez kilka miesięcy. To nie gwarantuje, że spieniężysz swój blog, ale zwiększa twoje szanse.

„Aby dokonać postępu, trzeba najpierw zacząć. Aby zacząć, trzeba podzielić złożone, przytłaczające zadania na mniejsze, możliwe do opanowania sprawy, a potem zacząć je po kolei rozwiązywać.” M. Twain

„Wybieraj bitwy wystarczająco duże, by coś znaczyły, i dostatecznie małe, by je wygrać.” J. Kozol

Zadania poniżej kwalifikacji wieją nudą, te co do których czujesz, że mogą cię przerosnąć – przerażają i paraliżują. Duże zmiany zacznij od przekonania się w praktyce, co z tego wyjdzie i postawienia pierwszego kroku. Pojawia się propozycja życia? Twój wewnętrzny krytyk mówi, że nie dla psa kiełbasa? Daj sobie szansę, bo lepiej żałować porażki niż tchórzostwa.

Odpuść w fatalny dzień

„Wszyscy miewamy chwile, w których myślimy bardziej efektywnie, jak i momenty, kiedy w ogóle nie powinniśmy myśleć.” Daniel Cohen

Daj sobie prawo do gorszych dni. Jeśli w te bardzo produktywne nabierzesz rozpędu, w grafiku zrobi się miejsce na lizanie ran po porażkach, słuchanie własnego organizmu i regenerowanie sił.

Rozpraw się z natłokiem spraw

 „W danej chwili pełnię uwagi można poświęcić tylko jednej sprawie. Jeśli nic innego nie zajmuje twojego umysłu, to jesteś w stanie przepływu.”

Zanotuj wszystkie sprawy w odpowiednich miejscach (możesz posłużyć się metodą GTD), spójrz na swoją listę spraw natychmiastowych i wybierz tę, która jest dla ciebie priorytetowa. Nieuporządkowane sprawy będą odciągać cię od koncentracji na jednej czynności.

„Jeśli nie będziesz miał całkowitej jasności, co jest Twoim zadaniem, zawsze będziesz odczuwał stan przytłoczenia.”

Co Tobie pomaga osiągnąć stan flow?

Marta Szyszko

na podstawie:

GTD

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

  • Porady z pewnościa pomocne 🙂 Jeżeli chodzi o mnie, to żeby osiągnąć stan flow potrzebuję:
    ograniczenia czasowego, np. budzika. W ten sposób wiem, że jest czas pracy i mocniej się angażuję.
    Wiedzieć co mam robić – rozpisanie zadań na małe kroki w tym pomaga
    Te dwa elementy to podstawa. Poza tym o wiele łatwiej osiągnąć mi stan flow gdy robię coś co lubię.

    • Robić to, co się lubi, powinnam była wspomnieć o tym na samym początku, ale najciemniej pod latarnią, dzięki za spostrzegawczość 🙂

  • Infolia.pl

    Do osiągnięcia stanu flow powinien dążyć każdy z nas podczas wykonywania pracy. Dzięki temu zwiększamy swoją produktywność. Szczególnie ważne jest to, kiedy pracuje się na swój własny rachunek lub zarządza się firmą.

  • Nistety tylko jeśli wszystko realizuję zgodnie z planem, gdy raz sobie poluzuję lejce to wiśta wio przez łąki a jeździec usmarowany po same uszy 😉 sprawy piętrzą się a złość jeszcze bardziej.

  • Pewnie zabrzmi to niepoważnie, ale robienie tego na co mamy ochotę w konkretnym momencie. Nie mamy jeszcze rodzin, dzieci, więc możemy dowolnie dysponować swoim czasem. I negocjowanie ze sobą zamierzonych celów i ich realizacji.

    • piękny okres w życiu:) Choć ja taki prawdziwy flow poczułam już mając rodzinę 🙂 Ale to inny rodzaj przepływu 😉