IMG_20170910_102928

Jeśli chcesz osiągać rzeczy wielkie, nie możesz większości czasu spędzać na zajmowaniu się błahostkami

Jeśli jedyne aktywności, których się podejmujesz to te, do których zmusza cię życie, nie pozostawiając innego wyboru, to masz nikłe szanse na samorealizację i na to, że w przydziale otrzymasz pasję. Kiedy próbujesz różnych wariantów, jest większa szansa, że któraś z twoich pasji odzwierciedli potrzebę rynku.

Jeśli chcesz osiągać rzeczy wielkie, nie możesz większości czasu spędzać na zajmowaniu się błahostkami

Jeśli chcesz zarabiać na swojej pasji, musisz zacząć to robić. Nie ma innej drogi, by się przekonać, co z tego wyjdzie, niż podjęcie działania. Najgorsze, co może się wydarzyć to to, że działanie nie przyniesie zamierzonego efektu. W najgorszym razie wrócisz do punktu wyjścia. Pierwsze podejście nie gwarantuje, że osiągniesz swój cel. Jest mała szansa, że tak się stanie, chyba że był to mały i prosty cel. Realizacja dużych planów wymaga czasu i zaangażowania, ale pierwszy krok możesz postawić od razu. Może będzie to sporządzenie planu, może rozmowa z kimś, kto zarabia na tym, czym ty chcesz się zajmować, może udział w kursie, w którym ktoś daje konkretne wskazówki?

„Powinniśmy brać pod uwagę wiele różnych scenariuszy, a nie trzymać się kurczowo nadziei, że sprawdzi się jeden, który nam pasuje.” (Charles Duhigg)

Rób rzeczy bezinteresownie i za darmo, dzięki nim Twój biznes nabierze wartości

Swego czasu uderzyło mnie podejście do pracy na zasadzie: „A ile na tym można wyciągnąć?”, zamiast: „Jaką wartość mogę dać innym i jak wycenić to, co wnoszę w ich życie?”; Jeśli chcesz natychmiastowego zwrotu i jednoznacznych odpowiedzi, to masz do wyboru tylko bezpieczne rozwiązania i najczęściej niewykraczające zarobkowo poza pewien pułap. W biznesie zaczynasz od tego, że dajesz. Zarówno na blogu, jak i w social media będziesz robić wiele rzeczy bezinteresownie. Pisać posty z potrzeby serca, dodawać widoki, bo cię zachwyciły i aż piszczysz, żeby się nimi podzielić. Nikt Ci za to nie zapłaci, przynajmniej nie od razu. Im więcej bezinteresowności, tym lepsza więź z czytelnikami. Czy jest sens, aż tak się starać? Jest! Wszystko, co zrobisz dodatkowo, od siebie, wróci do Ciebie. Piękne zdjęcia do wpisu (choć przecież można wrzucić coś na szybko ze stocka), emocjonalne posty na Facebooku, coming out przy zdjęciu na Instagramie, dokładnie wypisane hastagi. Dbanie o drobiazgi i gotowość do dawania, odróżnia influencera od wyrobnika. Gdy tak trudno się wyróżnić, wyróżniaj się gotowością do dawania czegoś więcej.

„Trud obecnej chwili to część większego, zaplanowanego przedsięwzięcia.” (Charles Duhigg)

Wiele osób robi coś i oczekuje natychmiastowej reakcji, na zasadzie fifty-fifty – dałem, więc biorę. W biznesie to tak  nie działa. Na początku dajesz, dajesz, dajesz, a dopiero po czasie przychodzi zwrot. I nikt Ci nie odpowie „ile na tym można wyciągnąć”, bo w biznesie sytuacja zmienia się z tygodnia na tydzień, zarobki są nieprzewidywalne, nieregularne, ale za to po lepszych okresach można zwolnić tempo i odrzucić mniej lubiane działania, odpocząć, zastanowić się, co dalej. Działa się zrywami, a płynność finansowa zależy od tego, jak zarządzamy pieniędzmi po tych zrywach.

Czas, który dziś poświęcisz na przewidywalne, niskopłatne zlecenia, będzie tym, którego nie spędzisz na nadawaniu wartości swojemu biznesowi. Z jednej strony masz na koszty, z drugiej sukces oddala się w czasie. W biznesie im lepiej Ci idzie, tym lepiej Ci idzie. Możesz podnieść stawki, zrobić coś dodatkowo, a to podniesie wartość Twojego biznesu.

Czas i tak upłynie, dlatego zacznij od razu

„Czasem potrzeba wielu lat zdyscyplinowanych wysiłków, żeby odnieść sukces w biznesie (…) żaden skrót nie istnieje. (…) Przeciętnie potrzeba dwóch lat, żeby wyjść na swoje po rozpoczęciu nowego przedsięwzięcia biznesowego. (…) Skoro tak wyglądają statystyki, to po co w ogóle zakładać firmę albo rozpoczynać nowe przedsięwzięcia? Ponieważ czas i tak będzie płynął! Za pięć lat będziesz o pięć lat starszy, a za dziesięć-o dziesięć. Gdy ten czas upłynie, będziesz znajdował się wśród najlepszych ludzi w swojej branży albo w gronie 80 procent ledwo wiążących koniec z końcem i codziennie zamartwiających się o pieniądze.” Brian Tracy

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

  • Adam Leśniewski

    Ten ostatni cytat szczególnie mnie uderzył. Bycie kowalem własnego losu jest bardzo trudne. Ogólnie dziękuję za cały wpis. Jest bardzo motywujący. Jak jeden z wielu chciałbym zarabiać na swojej pasji (grafika komputerowa), ale tylko sobie tak gdybałem. Pora wziąć byka za rogi!

    ____________________
    http://focustelecom.pl/

    • Jest wiele osób, które już to robią, więc z całym przekonaniem-to da się zrobić 🙂 Powodzenia!