W poszukiwaniu sukcesów

Jeśli komuś nie odpowiada to, co robimy – trudno, my idziemy w to dalej

Kasię dotąd kojarzyłam z bloga Po sukces na szpilkach. Jestem świeżo po obejrzeniu pierwszego odcinka jej kanału na Youtube, który realizuje wspólnie z przyjaciółką. Przyznam, że moim skromnym zdaniem „W poszukiwaniu sukcesów” to strzał w 10. Wszystko od A do Z jest bardzo profesjonalne i treść wywiadów na pewno będzie przydatna przedsiębiorcom na każdym etapie rozkręcania biznesu. 

Jak to się zaczęło, skąd pomysł na taki kanał?

Wszystko zaczęło się… od pomysłu stworzenia własnego e-magazynu. To jedno z marzeń, które z pewnością chciałabym kiedyś zrealizować. Planowałyśmy na przykładzie zarówno własnym, jak i innych ludzi motywować kobiety do zmiany swojego życia. Tematyka miała mocno skupiać się na rozwoju osobistym i sukcesie. Jednak po rozmowie z Agnieszką, autorką bloga LifeManagerka, postanowiłam chwilowo zrezygnować ze stworzenia e-magazynu. Aga uświadomiła mi, że obecnie dużo większą możliwość przekazu ma forma video. Jako, że razem z moją koleżanką Leną miałyśmy gotowy zakres tematyczny postanowiłyśmy na jego podstawie stworzyć kanał na YouTube. Nasz e-magazyn przewidywał między innymi wywiady i relacje z wydarzeń, postanowiłyśmy więc nieco przekształcić te formy i zrobić to samo, ale w wersji video.

A od pojawienia się pomysłu do nakręcenia 1 odcinka, co okazało się kluczowe, z pewnością odwaga i środki, co jeszcze?

Odwaga na pewno, środki niekoniecznie. Wiadomo, że z czasem będą one niezbędne, ale pierwszy odcinek kręciłyśmy za pomocą pożyczonego sprzętu, a sam dojazd na wywiad nie wiązał się z dużymi kosztami. Kluczowa okazała się determinacja, kiedy nocami dopracowywałyśmy poszczególne elementy. No i przede wszystkim chęć zmiany swojego życia i jego trybu, a także chęć robienia czegoś, co dopiero z czasem przyniesie jakiekolwiek efekty.

 A co na to osoby z Waszego otoczenia, słyszałyście zarzut, że w takie „niepoważne” działania nie warto się angażować, tylko szukać „normalnej, poważnej” pracy? 😉

Szczerze powiedziawszy, póki co spotkałyśmy się z małą liczbą jakichkolwiek opinii. Pewnie dlatego, że na swoim kanale mamy dopiero filmik z zapowiedzią i pierwszy odcinek. Bliskie osoby nam kibicują i trzymają kciuki, żeby projekt się rozwinął. Dalsi znajomi, póki co nie wypowiadają się na temat kanału. Z pewnością jest to kwestią czasu. Jesteśmy przygotowane na takie zarzuty. W przeciwieństwie do współtwórczyni projektu, mieszkam w małej miejscowości, gdzie ludzie niekoniecznie pozytywnie reagują na tego typu pomysły. Wiemy jednak, że robimy dobrą robotę, zmieniamy swoje życie, motywujemy widzów do działania. Jeśli komuś to nie odpowiada to trudno, my idziemy w to dalej J

Kanał, jak rozumiem, jest Waszym pomysłem na biznes, w jaki sposób planujecie czerpać z niego dochody?

Pomysł na kanał wziął się głównie z potrzeby rozwoju i zaoferowania rynkowi czegoś swojego, ale nie ukrywamy, że wiążemy z nim także nadzieje biznesowe. Jeśli chodzi o sposób czerpania dochodów to nie jest to tak oczywiste, jak w przypadku blogowania, czy innych aktywności. Jeśli nasz kanał osiągnie naprawdę wysoki poziom, a co za tym idzie popularność, będziemy mogły przygotowywać relacje z naprawdę cenionych eventów i angażować się w najciekawsze akcje związane z rozwojem kobiet. Dodatkowo pojawią się także wpływy z reklam. Na początku jednak, naszym źródłem dochodu będą pewnie wszelkie poboczne działania związane z kanałem. Jeśli sprawdzimy się w swojej roli, to być może dostaniemy propozycje związane z organizacją warsztatów, prelekcjami i innymi działaniami, gdzie ludzie będą chcieli nas zobaczyć. Moim marzeniem z dzieciństwa jest „posada” prowadzącej w Dzień Dobry TVN. Dawniej zapewne wysłałabym zgłoszenie, które zginęłoby w stercie innych wiadomości. Teraz dzięki kanałowi zaprezentowałabym swoje umiejętności, na starcie pokazując, że coś potrafię. Myślę, że samo to podejście jest dobrym sposobem wspomagającym realizację różnorakich biznesów.

własny kanał na Youtube

Skąd Twoje zainteresowanie online marketingiem, kobiecym sukcesem, szukaniem swojej drogi w życiu i dzieleniem się z innymi takimi informacjami?

Kilka lat temu, myślę, że na początku studiów, zainteresowałam się rozwojem osobistym. Dzięki temu dostrzegłam jak bardzo można zmienić własne życie. W listopadzie 2013 założyłam bloga, który początkowo nawiązywał tylko do tematyki rozwojowej. Z czasem zaczęłam na swej drodze spotykać kobiety, które zdecydowanie mi imponowały. Były takie, jaka ja sama chciałam być. Zdecydowałam się na zmianę tematyki i grupy docelowej bloga. Postanowiłam dowiedzieć się jak to jest, że niektórzy mogą pochwalić się tak imponującymi osiągnięciami. Można powiedzieć, że wszystko zaczęło się od tego, że sama postanowiłam zmienić swoje życie. Chciałam, żeby kiedyś na moim koncie także pojawił się sukces, z którego będę dumna. Zaczęłam więc czytać na ten temat. Znajdowałam książki i artykuły osób, które chętnie dzieliły się swoimi przemyśleniami i radami. Pomyślałam, że to niesamowite. Teraz sama chce dzielić się tym, co już umiem i co wychodzi mi dobrze. Online marketing jest natomiast zainteresowaniem, który pojawił się w trakcie prowadzenia bloga. Wiadomo jak ważna jest promocja tego, co robimy. A żeby robić to efektywnie, postanowiłam poszerzać wiedzę na ten temat. I spodobało mi się 🙂

Ile czasu zajmuje Wam angażowanie się w ten projekt? Macie jeszcze czas na inne aktywności – studia, pracę? Czym zajmujesz się poza blogiem i kanałem na Youtube?

Nagranie wywiadu zajmuje około trzech godzin. Chcemy mieć czas na ewentualne powtórki, przejrzenie materiałów i oczywiście luźną rozmowę z naszym gościem bez obecności kamer. Jeżeli nagrywamy relację z jakiegoś wydarzenia, to czas ten jest uzależniony od czasu trwania konkretnego eventu. Jeśli dochodzi jeszcze podróż do konkretnego miasta, to trzeba doliczyć kolejne godziny. Potem przychodzi czas na przejrzenie materiałów i zmontowanie odcinka. To zajmuje kolejne kilka godzin tym bardziej, że dopiero uczymy się obsługi programów. Oprócz tego przed każdym wywiadem musimy opracować pytania, a żeby do zrobić, trzeba dokładnie zagłębić się w dokonania konkretnej osoby. Nie chcemy przeoczyć żadnych istotnych osiągnięć. Do tego dochodzi jeszcze kontakt z osobami, które są chętne do udziału w naszym projekcie. Biorąc pod uwagę to, że ostatnio nagrywamy przynajmniej raz w tygodniu, to zajmuje to naprawdę mnóstwo czasu. Oprócz tego dochodzą jeszcze inne aktywności. Regularnie bierzemy udział w różnego rodzaju spotkaniach dla kobiet. Lena niedawno podjęła pracę, a oprócz tego zajmuje się grafiką komputerową. Ja oprócz blogowania, w co trzeba wliczyć pisanie artykułów, edycje, kontakt z czytelnikami i przygotowanie newslettera, zajmuję się jeszcze pisaniem tekstów. Ciągle wyszukuję nowe magazyny i portale, dla których mogłabym tworzyć. Chciałabym też zaangażować się w organizację różnego rodzaju eventów. No i oczywiście zawsze staram się znaleźć czas na jakąś rozrywkę, spotkanie, czy wyjazd. Całe szczęście zakończyłam już studia, więc weekendy teoretycznie mam wolne. W praktyce bywa to różnie 🙂

Widzę, że jesteś w punkcie, w którym realizujesz mnóstwo interesujących projektów, trzymam kciuki za ich rozwój i będę śledzić W poszukiwaniu sukcesów, nigdy za dużo motywacji i inspiracji od osób, które żyją na przekór społeczeństwu:)

rozmawiała: Marta Szyszko

Comments

comments