Młoda fala

„Jeśli spróbujesz, może ci się nie uda. Ale jeśli nie spróbujesz, to nie uda ci się na pewno”

Za każdym razem, gdy sięgam po biznesową publikację, nie mogę się nadziwić, że choć branże są tak różne, to ogólne wnioski dotyczące prowadzenia własnej firmy zbieżne i przykładowo producent biżuterii może być natchnieniem dla blogera. Jakie inspiracje biznesowe zaczerpnęłam od Polek – bohaterek „Młodej fali. Jak odważyć się na biznes?” Pawła Oksanowicza?

Szkoda prądu…

„To co łączy bohaterki „Młodej fali”, to już dokonana praca nad swoim biznesem, nas sobą, osiągniecie statusu „sprawdziłam się”. Liderki też są osobami, których siły sprawczej i autentyzmu nikt już nie podważy.” Paweł Oksanowicz

W początkach mojego biznesu często ktoś podpatrując to, co robię, wygłaszał demotywujące komentarze, typu: „Więcej prądu zużyjesz, niż zarobisz na pisaniu”, „Lepiej wyjść z inicjatywną, zamiast czekać aż ktoś zaproponuje współpracę”, „To są grosze, lepiej wprowadzić własny produkt i zarobić prawdziwie pieniądze, zamiast się tak męczyć.” Słuchałam tego, ale robiłam swoje, bo osoby, którym wydawało się, że w przeciwieństwie do tych męczarni, łatwo i szybko zbiją fortunę, wkrótce przekonały się, że w każdej branży, nim zarobisz pieniądze, musisz zacząć od wejścia na rynek, przyciągnięcia grupy odbiorców i miesięcy, w których pracuje się na przyszłe zyski.

Nie ma drogi na skróty. Wierzysz w to, że ktoś zakłada blog, a po kilku miesiącach śpi na pieniądzach? Może są przypadki, w większości to jednak regularna, wytrwała praca. Gdy inni zdążyli się zniechęcić brakiem natychmiastowego sukcesu, ja skrupulatnie buduję biznes, coraz bardziej przekonana o swojej sprawczości i o tym, że już nikt mnie nie zawróci. Już nie przyjmuję rad od osób, które nie osiągnęły tego, co ja chcę osiagnąć i wydaje im się, że do dużych pieniędzy wiedzie łatwa ścieżka. Ja takiej nie znam, znam za to pracę, zaangażowanie i wątpliwości, ale też smak coraz większych sukcesów.

IMGP1996

Najpierw pracuje się na rozwój marki, dopiero po miesiącach, a nawet latach na pensję

„Jeśli spróbujesz, może ci się ni uda. Ale jeśli nie spróbujesz, to nie uda ci się na pewno. Dlatego warto próbować, zbierać doświadczenia, uczyć się, szczególnie na błędach.” Ania Kruk

Ostatnio przeczytałam wypowiedź polskiego start –upowca, by biznes, który nie przynosi dochodów zamknąć, bo większą porażką jest kontynuowanie czegoś, co nas pogrąża, niż porzucenie tego na rzecz lepszego pomysłu. Być może w niektórych branżach tak to działa, są też takie – jako blogowanie, gdzie twoją siłą jest każdy kolejny rok. Niedługo (we wrześniu) miną dwa lata, od założenia przeze mnie działalności gospodarczej. Choć wydaje się, że to szmat czasu, dla rozwoju biznesu takiego jak blog? Dopiero nieśmiałe początki, które już się zwracają, ale wiem, że najlepsze przede mną.

Nie bój się inwestować tego, co zarobisz – we własną domenę, logo, informatyka. Ja nie korzystałam z dofinansowania, nigdy też nie dokładałam do mojego interesu, a jednak udało się, choć zaczynałam z niczym, mając do zainwestowania niewielkie kwoty z pisania tekstów SEO.

„Pracując dla kogoś, nawet gdy zarabiamy przyzwoite pieniądze, zawsze pracujemy na kogoś. A kiedy tworzymy własną firmę, tworzymy własną markę. I nawet jeśli funkcjonuje na deficycie przez rok czy dwa, szansa na sukces nie znika.” Kinga Dołęga – Lesińska

Początkujący blog może nie być atrakcyjny dla reklamodawców, ale za jakiś czas ci, którzy odmówili, sami mogą do nas przyjść, bo wartość biznesu wzrosła.

„Ja wciąż pracowałam tylko nad rozwojem Prowly, a nie na swoją pensję. Pierwszą pensję z tej firmy otrzymałam we wrześniu 2015 r. Bo przy rozwoju produktu, marki o sobie myślimy na samym końcu.” Joanna Drabent

Rano zawsze wychodzi słońce

IMGP2060

„Tradycja i znane nazwisko mają swoją wartość i wagę. Czasem, gdy myślę o 175 latach tradycji, daję się jej uwieść, bo wydaje mi się wyjątkowe, niesamowite, gdy wyobrażam sobie naszych klientów, którzy już w XIX w. przekraczali drzwi sklepu jubilera na ulicy Wilhelmowskiej w Poznaniu, należącego do mojej rodziny. Ale szybko wracam do rzeczywistości, która jest taka sama jak dla każdej młodej firmy. Sukcesy pomieszane są ze zgrzytaniem zębów i z ciężką pracą.” Ania Kruk

Po dwóch latach w e-biznesie, gdy robiłam krok do przodu, a za chwilę dwa do tyłu, gdy rzucałam to wszystko w cholerę, by o poranku cisnąć i się nie poddawać, zrozumiałam jedno. Jeśli chcesz na czymś zarabiać, musisz się w to całkowicie zaangażować. Nic nie stoi na drodze, by dorabiać i szukać dodatkowych źródeł dochodu, ale nie możesz zaniedbywać swojego celu. Nawet jeśli stały klient przypomina sobie o tobie po półrocznej przerwie, gdy w nocy drżałaś o kolejny miesiąc, nawet gdy wydaje ci się, że pracujesz za darmo, zachowaj ciągłość działań.

W głowie mam ideał. Jak jadę nad polskie morze to oczekuję pogody od przekroczenia miejscowości wypoczynkowej do jej opuszczenia. Gdy wczoraj deszcz dudnił o szyby, zaczęłam snuć scenariusze, że tak już pewnie będzie przez najbliższe dwa tygodnie, niespodziewanie rano się przejaśniło, a już po południu wylegiwałam się na słońcu. Choć wieczorem w to wątpię, o poranku często wychodzi słońce. Gdy coś mi nie wychodzi, oddzielam to grubą krechą i zaczynam od nowa każdego dnia silniejsza i mądrzejsza o wnioski.

Marta Szyszko

na podstawie:

Młoda Fala

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments