IMGP3400

4 pułapki, na które powinna uważać każda kobieta biznesu

To ważne, by być lubianą, ale nie najważniejsze

„Prawda wygląda tak, że kobiecie, nawet odnoszącej najznakomitsze sukcesy, zależy na tym, żeby była lubiana.”

Dlatego, gdy klient zwodzi nas, zwleka z przelewem, często machamy na to ręką. Boimy się wyjść na zołzy, osoby mściwe lub agresywne. Jednak ja już nauczyłam się postępować twardo – jeśli upłynęło 10 dni od publikacji artykułu sponsorowanego, a po kliencie słuch zaginął, wstrzymuję emisję tekstu. Dziś wiem, że od bycia lubianą, ważniejsze jest, by być uczciwie traktowaną. Pamiętaj: „komplementami nie opłacisz rachunków”.

 Przekleństwo bycia miłą

„Aby odnosić sukces kobiety powinny być miłe, lecz nieugięte.”

„Kobiety mają być twarde jak paznokcie, a jednocześnie ciepłe jak grzanki. Gdy postępujesz tylko wedle jednej metody, jesteś na pozycji przegranej. Jeśli działasz jak grzanka, to zaczynasz przepraszać. A gdy stajesz się twarda jak paznokieć, zostajesz odrzucona.” Aby dopiąć swego, nie musisz postępować agresywnie – „po męsku”, wystarczy, że wyciągniesz konsekwencje i zrezygnujesz z uległej postawy.

Podwójna odpowiedzialność za każdą decyzję

Kiedy wiesz, że nie starczy ci czasu na wszystko, musisz wyważyć – podjąć się nieambitnego zajęcia za niską stawkę, by mieć zapas gotówki na czarną godzinę, a może zaangażować się w projekt, który dopiero po kilku miesiącach przyniesie pierwsze owoce? Nasza odpowiedzialność jest podwójna, dlatego, że każda minuta spędzona na rozwoju biznesu, jest minutą odebraną rodzinie, dlatego, że każda złotówka, której nie zarobiłyśmy, jest złotówką, której może zabraknąć do wymarzonych wakacji lub zajęć z angielskiego. Pozbądź się tej presji na sukces i nie traktuj porażek jako czasu zmarnowanego. Sam fakt, że przeżyłaś go w fascynujący sposób, był już wart zachodu (jest takie przysłowie – nigdy nie żałuj niczego, co wywołało uśmiech na twojej twarzy). Czas, którym dysponujesz jest także twoim czasem, a nie czasem dla wszystkich naokoło. Nie wpędzaj się w poczucie winy, skup na lepszym zarządzaniu projektami i podnoszeniu stawki godzinowej.

„W charakterze kobiet leży dawanie, a nie branie, dobroczynność, a nie materializm.”

Hojnie obdzielamy innych swoim czasem – sprzątamy, gotujemy, szykujemy, dokładamy sobie codziennych obowiązków, nie odmówimy też klientowi, choć przecież nie ma takiego budżetu, jakiego wymagamy. Efekt? Przemęczenie, frustracja. Ponadto świadomie odrzucamy pracę, która mogłaby nas zaangażować, bo hodujemy w sobie przekonanie, że nasze miejsce jest w kuchni. „Kobiety wybierają stanowiska bardziej wygodne niż opłacalne.” Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Za sprawą tych zawężonych zasobów czasowych, przerw na rodzenie dzieci i opiekę, porywamy się na biznesy, które w perspektywie okazują się bardziej opłacalne, niż ciężka i słabo płatna praca na etacie, a niejednokrotnie bardziej fascynujące i rozwojowe.

Marta Szyszko

Na podstawie:

mika brzezinski

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

  • Wiesz, moim zdaniem, to jakim jest się pracownikiem pozwala odgadnąć czy będzie się lwicą biznesu w przyszłości, czy pluszowym barankiem… Czasami mus w postaci braku zaplecza z ciepłej posadki sprawia, że te pazury, o których piszesz, nam wyrastają i tną jak brzytwa a czasami zostajemy tymi samymi barankami, którym bliżej do ciepłej grzanki. Dlatego uważam, że zanim zaczniemy własny biznes, to oprócz oswojenia się z pomysłem, budżetem i podatkami, powinnyśmy przejść szkołę życia w postaci treningów negocjacji czy sprzedaży. Dać sobie ten czas, który w przyszłości zaprocentuje. Natury nie oszukamy ale możemy szkoleniem nabyć dobre dla nas nawyki.

    • Można zacząć od szkoleń, a można z baranka przeistoczyć się w lwicę, praktykując, rzucając się na głębokie wody biznesu 🙂

      • Można, o ile drzemie w nas taki pierwiastek, który zwyczajnie trzeba obudzić 🙂

        • Prawda jest taka, że wyjście ze strefy komfortu jest trudne. Dopóki nie zrzucimy ciepłego dresu i kocyka z pleców, nie wyjdziemy na ulicę i nie zaczniemy się przepychać łokciami, to nawet nie będziemy wiedzieli, że taki świat istnieje. Najszybciej i najskuteczniej uczymy się „na żywo”, podczas wielu prób i walki z przeciwnościami.

          • dokładnie, nie ma to jak feedback z pierwszej ręki. Co więcej rozpoczęcie biznesu wcale z tego nie zwalnia, bo każdy dzień jest nową okazją, by rozpychać się bardziej i szybciej dążyć do wyników finansowych.

  • Co racja to racja, kobiety jednak nie mają takiej siły przebicia w biznesie. Boimy się odmówić, bo klient nie przyjdzie, bo koleżanka o nas zapomni, a tymczasem przez takie ,,błahostki” marnujemy sporą część naszego życia, którą z powodzeniem mogłybyśmy spożytkować na własne przyjemności, rodzinę, czy rozwój osobisty.