wywiad

Kobiece finanse pod kontrolą – jak oszczędzać na emeryturę?

Oszczędzanie na emeryturę to dla wielu z nas drażliwy temat, niby wiemy, że powinnyśmy pomyśleć o tym poważnie, ale boimy się wyrzeczeń finansowych i nie bardzo wiemy od czego zacząć. Dlatego dziś zaprosiłam do wywiadu Danę z Kobiecych Finansów, która przybliży nam ten temat. 

dana-kobiecefinanse

Czy uważasz, że warto oszczędzać na emeryturę?

Oczywiście, że warto! W dodatku im wcześniej podejmiemy w tym kierunku jakiekolwiek działania, tym lepiej. Nikt nie zadba równie dobrze o nasze zabezpieczenie finansowe na starość niż my same. Jak wiadomo, sytuacja demograficzna Polski nie wygląda najlepiej. Na emigracji przebywa ponad 2 mln rodaków, z czego znaczna część z nich jest w wieku, w którym zakłada się rodziny. Wciąż notujemy odpływ ludności. Należy dodać do tego fakt, że obecnie panujące wzorce społeczne i ewoluujący model rodziny skłaniają kobiety nie tylko do pełnoetatowej pracy, ale także prowadzenia własnego biznesu.

Kobieta przestała być postrzegana przez pryzmat tego, czy i ile posiada dzieci. Decyzję o macierzyństwie podejmujemy świadomie, w najdogodniejszym dla nas momencie, również z punktu widzenia finansów. Jest to wielki krok naprzód, ale w pewnym sensie także zagrożenie. Na zajście w ciążę decydujemy się ponadto coraz później. Wiele par poprzestaje zresztą tylko na jednym dziecku. Niestety, bardzo często jest to podyktowane obawą o jutro, o to, czy rodzina podoła ekonomicznie wyzwaniu, jakim jest rodzicielstwo.

Rezultat? Dzietność Polek jest na bardzo niskim poziomie. Według badań Banku Światowego, na jedną kobietę w wieku rozrodczym (15-49 lat) przypada zaledwie 1,3 dziecka… Taki wskaźnik nie zapewnia nam zastępowalności pokoleń, a co za tym idzie – stabilnej sytuacji emerytalnej w przyszłości. Już teraz GUS alarmuje, że równowaga pomiędzy „starymi” pokoleniami a „młodymi” jest zachwiana i dysproporcja ta będzie się pogłębiać. Społeczeństwo się po prostu starzeje, a to oznacza, że coraz mniejsza grupa młodych ludzi pracuje na emerytury dla aktualnych emerytów.

Chcesz przez to powiedzieć, że wpłynie to na wysokość naszych emerytur, a nawet stawia pod znakiem zapytania „wypłacalność” państwa?

Na wysokość emerytur wpłynie na pewno, natomiast osobiście nie panikowałabym co do wypłacalności państwa. Państwo znajdzie pieniądze – wydłuży wiek emerytalny, podniesie podatki, zwiększy emisję obligacji. Czyli praktycznie będzie robić wszystko to, czego jesteśmy od wielu lat świadkami.  Jedyną wątpliwość budzi poziom gwarantowanych świadczeń. A te mogą być na naprawdę rozczarowująco niskie. Ile my same możemy spodziewać się dostać w ramach emerytury, łatwo sprawdzimy za pomocą kalkulatorów emerytalnych dostępnych w internecie. Możemy się naprawdę zdziwić prognozą.

Jak w takim razie kobieta prowadząca biznes lub pracująca na etacie powinna inwestować w swoją emeryturę?

Jak wspomniałam, im wcześniej zaczniemy odkładać na emeryturę, tym lepiej możemy się uchronić przed finansowym szokiem na starość. Trudno mi proponować odgórnie jakieś kwoty, bo jest to sprawa bardzo indywidualna, uzależniona od naszych dochodów, poziomu wyrzeczeń, jaki jesteśmy w stanie zaakceptować, tego, czy prowadzimy samotne życie czy też stoimy na czele wielodzietnej rodziny. Kwestia ustawienia sobie priorytetów. Ważne, by w ogóle zacząć oszczędzać i robić to regularnie. Początkowo mogą to być niewielkie kwoty, które w miarę upływu czasu i wzrostu zasobności naszego portfela możemy zwiększyć do np. 50 zł miesięcznie, 100 zł, 300 zł, 500 zł. Ułatwić to nam mogą m.in. dostępne na rynku rozwiązania systemowe wchodzące w skład tzw. III filaru emerytalnego.

wywiad

Tzw. III filar oferuje wiele możliwości, nie jest to bowiem jeden produkt finansowy. To swoista rama prawna, dająca nam sporą elastyczność. W obrębie III filaru mamy do wyboru takie rozwiązania, jak IKE, czyli Indywidualne Konto Emerytalne, IKZE, czyli Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego, a także PPE, tj. Pracowniczy Program Emerytalny. Przy czym np. odkładanie pieniędzy w IKE nie blokuje nam możliwości korzystania również z dwóch pozostałych rozwiązań. Wszystkie te opcje objęte są ulgami podatkowymi, np. pieniądze odkładane na IKE zwolnione są od podatku od zysków kapitałowych.

III filar jest dobrowolny, więc tak naprawdę same decydujemy, jak często i w jakiej wysokości wpłaty chcemy uiszczać. Dużo też zależy od tego, jaki produkt finansowy opakowany jest w IKE czy IKZE. Mogą to być zarówno bezpieczne konta oszczędnościowe i lokaty, jak również obligacje, ale i ubezpieczenia na życie z funduszami kapitałowymi (tzw. UTF), fundusze inwestycyjne itp. I tak np. UTFy zazwyczaj wiążą się ze zobowiązaniem do regularnego wpłacania środków, z opcją tymczasowego zawieszenia płatności. Wybrać pieniądze możemy z III filaru w każdym momencie. Wraz z takim posunięciem tracimy jednak przysługujące nam przywileje podatkowe.

Kto jest odpowiedzialny za III filar, bowiem co jakiś czas słyszy się, że fundusz inwestycyjny zbankrutował, a inwestorzy otrzymali 1/10 wpłaconych pieniędzy, wszystko przez to, że pieniądze były źle inwestowane, to są dwie oddzielne sprawy, pieniądze inwestowane w III filar są bezpieczne?

Tak jak wspomniałam, w obrębie III filaru znaleźć możemy różne rozwiązania finansowe, w tym właśnie inwestycje związane z wyższym ryzykiem, zarządzane przez różne podmioty finansowe. Jeżeli nie jesteśmy w stanie zaakceptować wysokiego prawdopodobieństwa częściowej lub całkowitej utraty kapitału (bo i takiej sytuacji nie da się na 100% wykluczyć), powinniśmy wybrać rozwiązania bezpieczniejsze – bankowe konta oszczędnościowe i lokaty. Tym bardziej, że w ich przypadku zasady gwarantowania depozytów określone zostały w ustawie z dnia 14 grudnia 1994 r. o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym (tekst jednolity Dz. U. z 2009 r. Nr 84, poz. 711 z późn. zm.).

Inventum to nie jedyny przykład, że możemy być dotknięci utratą oszczędności. Podobna i bardzo bolesna w skutkach była sytuacja z firmą Enron w USA. Zimą 2001 Enron Corp. ogłosił bankructwo, pozbawiając swoich pracowników nie tylko etatów, ale także zgromadzonych oszczędności, bowiem pracownicy koncernu lokowali aż 60% swoich oszczędności emerytalnych w akcje pracodawcy. Szacuje się, że 20 tysięcy pracowników Enronu straciło wówczas ponad 2 miliardy dolarów.

Warto w tym momencie jednak podkreślić, że raz wybierając formę oszczędzania w ramach III filaru, nie jesteśmy dożywotnio skazani np. na składki w jednym i tym samym funduszu inwestycyjnym. Możemy dokonać transferu naszych pieniędzy (tzn. zawnioskować o przeniesienie konta emerytalnego) z jednej instytucji finansowej do drugiej i w ten sposób „ewakuować” nasz kapitał, jeśli coś się nam nie podoba w sposobie zarządzania dotychczasowym funduszem. Przenieść można wyłącznie całość środków, możliwe są np. transfery z IKE do IKE, z IKE do PPE lub z IKZE do IKZE, a od 2012 roku również z IKE na IKZE.

Dziękuję za rozmowę!

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

  • mia

    Co prawda to prawda trzeba oszczędzać… nie ma sensu liczyć na emeryturę.