kaboompics_Happy casual beautiful woman working on a laptop

Jak kończyć to, co się zaczęło i nie dać się perfekcjonizmowi?

„Czasu nie da się po prostu na coś przeznaczyć. Czas trzeba najpierw przestać przeznaczać na coś innego.” (Jon Acuff)

Jak kończyć to, co się zaczęło?

Daj sobie czas

Myśl w perspektywie długoterminowej, by mieć zapał i energię do celu nie tylko w pierwszych tygodniach, ale przez lata. Często chcemy coś zmienić w jednej chwili, całe lata czymś się nie zajmujemy, potem spinamy się w pierwszych tygodniach, a jak nie widzimy natychmiastowych efektów, poddajemy się. Albo narzucamy sobie takie tempo, że padamy na twarz. Zapominamy o sile regularności i o tym, by dbać o proporcje, zadbać o siebie i inne sfery życia, by nie ucierpiały kosztem nowych celów.

„Cel to maraton, a nie sprint. (…) W perspektywie roku, a być może nawet całego życia, takie podejście przyniesie ci lepsze efekty niż wszelkie metody typu „zarzynaj się przez miesiąc.” Tego typu próby kończą się nieodmiennie na jeden z dwóch sposobów: cel nie zostaje osiągnięty, więc człowiek się poddaje, bądź też cel zostaje osiągnięty, ale w końcu człowiek poddaje się z wycieńczenia.” (Jon Acuff)

Przytnij cel o połowę

Myślisz o porzuceniu blogów? Pisz rzadziej i ogranicz media społecznościowe. Nie będziesz tak przeciążona, zajęta tym celem, a wiernych czytelników i tak nie stracisz, po prostu przyzwyczają się, że piszesz rzadziej, za to bardziej w zgodzie z sobą.

„Te dwie metody-przycinanie celu o połowę i podwajanie czasu realizacji projektu-dają się zastosować w odniesieniu do niemal każdego zamiaru.”

„Niewiele czynników demoralizuje pracowników w tak wielkim stopniu, jak (…) źle wymierzone cele. Niedotrzymanie obietnicy złożonej samemu sobie jest zniechęcające.” (Jon Acuff)

To jak z porządkami, trudno je w ogóle zacząć, jeśli od lat zagracało się przestrzeń. Ale jeśli postanowisz zacząć porządki od jednej szuflady i każdego dnia wykonasz mały cel, to po jakimś czasie się odgruzujesz, ale nie będziesz zajechana.

„W tym momencie perfekcjonizm zastosuje bardzo ciekawy wybieg. Będzie ci podpowiadać, że możesz szybko uporać się z tym zadaniem. Zauważ, jaki on jest skory do zmiany taktyki w zależności od sytuacji! Przecież na początku ci wmawiał, że w ogóle nie podołasz wyzwaniu. Teraz zaś mówi, że masz je wykonać szybko i doskonale. (…) Perfekcjonizm powie: teraz albo nigdy.” (Jon Acuff)

Nie wymagaj od siebie zbyt wiele

Zadaj sobie pytanie, co jest dla ciebie najważniejsze, czy w twoim życiu jest miejsce na pewne sprawy? Na plotki z sąsiadką, która wpada niezapowiedziana i nieświadoma, że właśnie chciałaś realizować swój plan? Jeśli nie powiesz jej o tym wprost, oddalisz swoje cele, albo będziesz nadrabiać w nocy lub w czasie przeznaczonym dla rodziny. Świadomie kieruj swoim życiem i decyduj, ile czasu chcesz poświęcać na spotkania towarzyskie, planuj je, zamiast pozwalać, by świat odzierał cię z cennych minut, których potem brakuje ci na to, co najważniejsze.

„Jest wysoce prawdopodobne, że przez większość dotychczasowego życia podejmowałeś wyzwania przekraczające twoje możliwości, a potem robiłeś sobie wyrzuty, że nie ze wszystkim nadążasz. (…) Te wszystkie wysiłki, które podejmujemy, żeby załatwić tak wiele spraw, z pozoru wydają się czymś szlachetnym i godnym podziwu. (…) Jesteśmy pracowici. Stale się krzątamy. (…)

Tu perfekcjonizm próbuje nam wcisnąć swoje trzecie kłamstwo: wszystko da się pogodzić. A ja ci mówię, że się nie da. (…) Na tym etapie masz do wyboru dwie opcje:

1. Możesz próbować osiągnąć cel przekraczający ludzkie możliwości i ponieść porażkę.
2. Możesz coś wykreślić i z powodzeniem osiągnąć najważniejsze cele.” (Jon Acuff)

Innym pożeraczem czasu są media społecznościowe. Jeśli zrezygnujesz z niektórych kanałów, może się to odbić na statystykach, ale naprawdę wierni czytelnicy znają adres. Może warto mieć mniejsze grono odbiorców, ale więcej czasu na to, co ważne?

„Ludzie zamieszczający 20 postów dziennie sami siebie oszukują, jeśli twierdzą, że potrafią nad czymś przez dłuższy czas się skupić, a jednocześnie co chwila sobie przerywać, żeby podzielić się z innymi swoimi przemyśleniami. Media społecznościowe nie są za darmo.” (Jon Acuff)

Daj sobie prawo do przyjemności

Na temat pracy z pasją narosło wiele mitów. Rób to, co lubisz, a nie przepracujesz ani jednego dnia w życiu. A potem się okazuje, że trzeba walczyć z trudnościami technicznymi, własnym lenistwem i niechęcią, zajmować się formalnościami, a gdzie obiecana pasja? Czasem nie ma weny, nie mamy głowy do naszej pracy, a robić trzeba. Nawet w pracy z pasją, którą samemu się wybrało,  nie da się wyeliminować wszystkiego, co nieprzyjemne. Nie w tym rzecz. Często skreślamy cele zawodowe, które mogłyby nam przychodzić lekko i z frajdą, bo są niepoważne, artystyczne.

„Zdaniem perfekcjonizmu im coś jest trudniejsze, im większe przynosi nieszczęście, tym lepiej. Czwarte kłamstwo perfekcjonizmu brzmi: nie chodzi o dobrą zabawę. (…) Dobra zabawa to śmiertelny wróg perfekcjonizmu. Po co dobrze się bawić? Jaką wartość ma przyjemność? (…) Perfekcjonizm i dobra zabawa są jak woda i oliwa. Po prostu ich nie da się ze sobą połączyć. Perfekcjonizm nam podpowiada, że dobra zabawa to strata czasu i że przyjemność nie ma żadnej wartości.” (Jon Acuff)

Nawet w pracy z pasją nic nie ma za darmo. Klient płaci nam za efekt, a nie za odczuwaną przez twórcę przyjemność, na rynku jest konkurencja i liczy się, kto zrobi coś lepiej, szybciej, taniej, a nie tylko czy ma talent. Ważna są: regularność, solidność, odpowiednie nawyki, tylko wtedy można zapracować na odpowiedni wynik finansowy i cieszyć się zaufaniem.

Marta Szyszko

na podstawie:

zrobione

Comments

comments