kaboompics_Elegant workspace with Macbook, iPhone, business cards and notebooks (1)

W których partiach tekstu należy zawrzeć kluczowe informacje, skoro internauci nie czytają?

„Większość badań potwierdza jedną rzecz: ludzie nie czytają. W 2008 roku NNGroup przeprowadziło badanie, z którego jasno wynika, że użytkownicy zapoznają się z 20-28% tekstu na stronie, którą odwiedzają.” Artur Jabłoński

Skoro internauci nie czytają, a głównie scrollują i skanują wzrokiem artykuły (a więc przelatują po tych fragmentach, które przyciągają ich uwagę w poszukiwaniu interesujących informacji), jak sprawić, by przyswoili wiedzę o produkcie klienta?

Gdzie najczęściej podąża wzrok internauty?

„Chcąc wytłumaczyć, jak konkretnie wygląda skanowanie, najczęściej przywołuje się literę F. (…) Człowiek przygląda się górnej części treści (wzrok przesuwa się po całej długości wersu), potem zjeżdża linijkę, parę linijek niżej i robi to samo, a potem leci już okiem wzdłuż lewej krawędzi tekstu.” Artur Jabłoński

Istnieją dwa wyjątki, w których internauci czytają teksty „od deski do deski”:

„Gdy treść ich naprawdę zainteresuje lub gdy robią to dla przyjemności.” Artur Jabłoński

Jeśli jednak zależy im na zdobyciu konkretnych informacji przed dokonaniem zakupu, chcą jak najszybciej poznać ofertę i nie tracąc czasu, przejść do następnej. Czasem, gdy czytają o nowym narzędziu usprawniającym pracę, przeszukują tekst w poszukiwaniu ceny usługi. Teksty sponsorowane są więc głównie skanowane wzrokiem.

„Ludzie czytają około 20% tekstu. To mało? Teoretycznie tak. Praktycznie zaś liczy się tylko to, które 20% przeczytają.” Artur Jabłoński

Naszym zadanie jest tak zaprojektować tekst,stosując śródtytuły, nagłówki, pogrubienia, akapity, by nie tylko był on czytelny, ale by zawrzeć kluczowe informacje tam, gdzie internauta najczęściej spogląda.

Gdzie w tekście zawrzeć najważniejsze informacje, by nie umknęły uwadze odbiorcy?

Jak wynika z badań nad eyetrackingiem, miejscami, które internauta najczęściej czyta, są:

  • wstęp i pierwszy akapit
  • nagłówki i śródtytuły
  • zakończenie
  • pogrubienia

Zatem tam powinniśmy umieścić kluczowe informacje-te 20-28%, które średnio czyta internauta.

Dawna szkoła mówiła, by pod żadnym pozorem nie zdradzać najważniejszej informacji we wstępie, a jedynie zostawić tam haczyk. I ta zasada sprawdza się w tekstach, które internauta czyta dla przyjemności lub jest nimi żywo zainteresowany. Jednak nie dotyczy tekstów sponsorowanych. Jeśli chcemy zwiększyć prawdopodobieństwo, że czytelnik przyswoi informacje, na których nam zależy, np. o produkcie klienta, powinniśmy zaserwować mu je w miejscach, na które zwróci uwagę, także we wstępie.

Badania nad eyetrackingiem wskazują, że bardzo ważne jest zakończenie

Czasami internauta podąża wzrokiem:

„po ścieżce w kształcie litery E, inny razem-L (sprawdzają, co tam ciekawego ukryto w podsumowaniu, zanim zagłębią się w lekturę) ”Artur Jabłoński.

Warto w zakończeniu zostawić ciekawe informacje, powinno być killerem w równym stopniu, co wstęp. Czasami to komentarz zostawiony przez czytelnika sprawia, że internauta postanawia jednak zapoznać się z artykułem.

Artur Jabłoński podaje jeszcze jeden sposób na uprzyjemnienie w odbiorze kluczowych informacji. Możemy wybrać krótkie cytaty, powiększyć je w formie tabelek lub grafik. W ten sposób tekst będzie bardziej czytelny, rozbity, a chwytliwe cytaty mogą zachęcić do poznania treści.

Marta Szyszko

na podstawie:

artur jabłoński

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments