Magda Rysińska

Mama zakłada portal – wywiad z Magdą z mamamoja.pl

Na Wasz fanpage trafiłam już wcześniej i z ciekawością wyczekiwałam kiedy mamamoja.pl wystartuje, jestem pod wrażeniem! Jak krok po kroku udało Wam się stworzyć taką profesjonalną stronę, czy była to spora inwestycja, ile trwa uruchomienie portalu?

To bardzo miłe co mówisz :). Wielkie dzięki :).

Trudno określić czy był to duży wydatek bo dla każdego pieniądz ma inną wartość. Analizując to pod względem tego, że mogę pracować z domu i że mam więcej czasu dla dzieci, to jest to warte sporych pieniędzy i nie wahałam się ich wydać. Mieszkam w podwarszawskiej miejscowości i jeśli nie zaryzykowałabym to czekałyby mnie długie dojazdy może nie z powodu odległości ale na pewno z powodu korków, przez co widywałabym się z synkami tylko rano i wieczorem. Mało. Za mało :).

Ile trwało uruchomienie portalu? Sama strona powstawała ok. miesiąc, może trochę więcej plus przygotowanie tekstów ze dwa miesiące. Te które są już opublikowane to nie wszystko, mamy jeszcze sporo w zanadrzu, ale chcemy je dawkować powoli :).

Kto stoi za portalem? Jakie są Wasze doświadczenia zawodowe?

Współpracuje z fantastyczną dziewczyną, mamą 5-letniego Maćka, z  Elą Matusiak. Poznałyśmy się ok. dwa lata temu przez internet i może nie uwierzysz ale jeszcze się nie widziałyśmy w realu :). Spotkanie planujemy dopiero w wakacje.

Ela wcześniej pracowała jako freelancer i pisała różnego rodzaju teksty reklamowe, a ja od kilku lat prowadzę firmę Pani Pisak (panipisak.pl) i jestem copywriterką. Poza tym obie jesteśmy blogerkami, co okazuje się bardzo przydatne w prowadzeniu strony, bo pisanie o swoim życiu wyrabia „pióro” i tzw. łatwość pisania na każdy temat.

Za portalem stoimy nie tylko my ale i jeszcze kilka osób. Pod względem merytorycznym niezastąpiony okazał się mój mąż Marcin. Od kilku lat prowadzi swoją działalność i ma duże doświadczenie. Natomiast jeśli chodzi o techniczną część to stronę pomógł mi przygotować serdeczny kolega Paweł, grafikę zrobiła niezwykle kreatywna koleżanka Michalina z firmy Kizi Mizi,a teksty pomogła napisać wspomniana jedyna i niezastąpiona Ela Matusiak. Miałam po prostu pomysł i szczęście do ludzi 😉

Jak wykiełkował pomysł, dlaczego akurat ta branża?

Można powiedzieć, że pomysł narodził się wraz z moim drugim dzieckiem, bo byłam już na końcowym etapie ciąży gdy stwierdziłam, że założę stronę dla przyszłych i obecnych mam, która będzie zawierała nie tylko informacje dotyczące macierzyństwa, ale również będzie inspirować mamy, zachęcać je do udzielania się, do pisania tego co myślą na różne mamowe tematy. Ma to być strona nie tylko taka płaska i zwykła, ale w 3D :), czyli taka dzięki, której mamy czasami jednak odejdą od komputerów i zechcą robić coś więcej, np. spotkać się, poznać, porozmawiać, powymieniać doświadczeniami. Dlatego wraz z koleżankami blogerkami Matka Wygodna też człowiek, Matka Nie Wariatka oraz z właścicielką Gabinetu kosmetyki i masażu w Gdańsku organizujemy niezwykłe i jedyne takie spotkanie blogujących matek w trzech miastach Polski: w Gdańsku, Poznaniu i Warszawie. Tego jeszcze nie było!:) Zapowiada się fantastyczna potrójna impreza :).

Magda Rysińska

Ale to dopiero początek, ponieważ wraz z Elą mamy w zanadrzu jeszcze kilka ciekawych i inspirujących projektów. Ma być pozytywnie bo pozytywna mama to pozytywne dziecko :). I to moja odpowiedź na Twoje pytanie: dlaczego akurat ta branża? Właśnie dlatego, że na innych stronach brakowało mi tego ruchu, pasji, pomysłowości i zaangażowania :).

Jaki jest Wasz biznesplan? Kto ma być klientem mamamoja.pl?

Naszym klientem jest przyszła i obecna mama, bez względu na swój wiek i wiek swoich dzieci. Mam nadzieję, że każda coś znajdzie tu dla siebie.

Jak chcecie wypromować stronę, z których narzędzi marketingowych skorzystać by przebić się przez konkurencję?

Najlepszą promocją strony jest ona sama i zawarta w niej treść. Uważam, że nawet najpiękniej przygotowana strona nie obroni się gdy nie ma na niej nic ciekawego do przeczytania.

Jakie masz patenty na godzenie pracy zdalnej z obowiązkami rodzinnymi?

Mam dwójkę małych dzieci (2,5 roku i 2,5 miesiąca) i pracuję w każdej wolnej chwili, co oznacza, że nie mam w ogóle czasu dla siebie. Muszę jednak przyznać, że im więcej mam obowiązków tym jestem bardziej zorganizowana. Trochę to strasznie brzmi, prawda? Poczułam się jak cyborg :).

Szczerze? Brzmi raczej znajomo… 😉 Dziękuję za rozmowę i trzymam kciuki za rozwój portalu!

Z Magdaleną Rysińską rozmawiała Marta Szyszko

mm_logo_krotkie_biale

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments