Latający Krąg Łomianki

Mój pierwszy Latający Krąg

Tydzień rozpoczęłam od Latającego Kręgu Łomianki. Miałam zaszczyt być bohaterką spotkania i zarazić swoją pasją do blogowania jedną z uczestniczek.

Czy warto być bohaterką?

Tak! Możesz podpowiedzieć innym kobietom na różnych etapach rozwoju firmy, jak mogą pokonać trudności, których sama doświadczyłaś. Opowiadasz o swoim biznesie, masz na to dwadzieścia minut, ale gdy rozmawiasz z potencjalnym klientem, Twój czas niebezpiecznie się skraca – do trzech zdań.

Takie spotkania to przede wszystkim burza mózgów, wymiana doświadczeń i masa pozytywnej energii, a także możliwość wymiany wizytówek.

Każda uczestniczka opowiada w kilku zdaniach o swoim biznesie, to świetny trening autoprezentacji, bo na ogół po fakcie mamy do siebie żal, że zapomniałyśmy o najważniejszym. Gdy następnym razem będziemy opowiadać o sobie klientowi, nie popełnimy tego samego błędu.

Latający Krąg

Warto przełamać wrodzoną skromność i dostrzec swoje sukcesy. Kobiety opowiadały o dotacji z UE na start biznesu, jakby to była zmiana pieluszki, nie doceniamy samych siebie, ponadto często ciągniemy kilka etatów i nie potrafimy delegować zadań, przez co jesteśmy przeciążone. Z jednej strony, zarabiając niewiele, nie chcemy kumulować kosztów, z drugiej, jeśli robimy wszystko same, nie mamy czasu na to, co najważniejsze. Przede wszystkim ustalamy zbyt niskie stawki, które sprawiają, że własny biznes często pozostaje w sferze wacikowego hobby.

Warto wyjść do ludzi, przełamać nieśmiałość, przekonać się na własnej skórze o sile i potencjale networkingu.

Dziękuję za zaproszenie Dorocie, właścicielce Soojki, która jednocześnie zapewniła moim dzieciakom wieczór pełen atrakcji w swoim wspaniałym lokalu.

Latające Kręgi to bezpłatne spotkania dla kobiet przedsiębiorczych, organizowane w różnych miastach Polski, które zapczątkowała Agata Dutkowska z Latającej Szkoły: http://www.latajacaszkola.pl/szkola/latajace-kregi-miejskie/. Ich hasłem przewodnim jest zarabianie na swojej pasji.

Byłaś bohaterką lub uczestniczką Latających Kręgów? Podziel się wrażeniami 🙂

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

  • Fajne. Takie motywujace burze mozgow. Pozdrawiam serdecznie beata

  • Uwielbiam Latające Kręgi! Wczoraj byłam na śląskim 🙂 Świetnie że udało Ci się zostać bohaterką spotkania, gratuluję raz jeszcze 🙂

    • dziękuję 🙂 teraz chętnie posłucham innych bohaterek w moim mieście 🙂

  • Gratulacje!

    Byłam raz na Latającym Kręgu w Poznaniu jako uczestniczka. Pamiętam, że byłam trochę zawiedziona tym, że zakładany czas na prezentacje się przedłużał. Myślałam, że rzeczywiście dzięki temu będzie okazja poćwiczyć zwięzłe, dosłownie 3-minutowe opowiadanie o swoim biznesie… (a może po prostu ujawniła się tutaj moja introwertyczna, małomówna natura, a może niewygoda siedzenia na podłodze, bo byłam wtedy w ciąży…) Ale cóż, przynajmniej była okazja dokładniej poznać wszystkie dziewczyny zebrane na spotkaniu 🙂

    • Dziękuję 🙂 Super doświadczenie! Co do formuły, też dostrzegam niedociągnięcia, ale w drugą stronę, gdy Uczestniczki bombardowały mnie pytaniami, a ja chciałam im podpowiadać, okazało się, że time over, dwudziesta, pakujemy manatki i do domu. Siedzenie na poduchach było fajne, no może nie dla uczestniczki w spódniczce 🙂 Poza tym te kilka minut to było za mało, żeby Dziewczyny naprawdę przedstawiły swój biznes i ja sama zadawałam pytania dodatkowe, nieświadoma do końca całej formuły 🙂

  • Super obserwować, jak się rozwijasz 😉 Gratulacje Marta!