IMGP3741

Nikt nie obiecywał, że zawsze będzie z górki

Kamila Rowińska na jednym z motywacyjnych speechy dostępnych na Youtube, powiedziała, że wątpimy w siebie wtedy, gdy rozczarowujemy się w działaniu. Na przykład obiecujemy sobie, że wstaniemy o szóstej i tyle zrobimy, przeniesiemy góry, a jednak, gdy dzwoni budzik, ustawiamy go na kwadrans później, potem na 7, a o ósmej wstajemy wściekli na siebie i przepełnieni niemocą.

Dlatego działanie jest kluczowe nie tylko dla osiągania wyników finansowych, ale przede wszystkim dla budowania poczucia własnej wartości.

Przemówiło do mnie też to, że gdy pojawiają się problemy, to większość z nas odpuszcza. Zaszywamy się w kącie, mażemy, użalamy nad sobą, zamiast spróbować jeszcze raz, tylko inaczej.

Bo to konsekwentne, małe kroczki i poprawianie niedociągnięć zaprowadzają nas w zupełnie nowe rejony. Czasem może to być niezależność finansowa lub, jak w jej przypadku, zarobienie pierwszego miliona.

Kamila była konsekwentna. Ja, tak jak ona, miałam przygodę z MLM. I nieźle mi szło, ale ciągle słyszałam – dziewczyna z wykształceniem sprzedaje kosmetyki? Wstydziłam się tej drogi, choć dziś doceniam, jak wiele się tam nauczyłam, nie tylko o sprzedaży, ale przede wszystkim o biznesie. A Kamila się nie wstydzi, z dumą opowiada, że spędziła w MLM kilkanaście lat, po pięciu miesiącach zyskała nominację do tytułu dyrektora, a dziś, choć zajmuje się przemówieniami motywacyjnymi, prowadzi szkolenia i jest prelegentką na konferencjach o biznesie, nadal czerpie pokaźny dochód pasywny z firmy, w której przed laty budowała zespół i się nie poddała, jak choćby ja…

Wątpię w siebie, gdy firmy nie przelewają mi pieniędzy w terminie, a po drodze upadają i mam kłopoty finansowe na dobry początek roku.

Ale to nie jest żadna wymówka, bo gdybym nie kupiła sobie fajnych okularów przeciwsłonecznych i modnych butów tylko dla własnej przyjemności, dziś tych kłopotów bym nie miała. Kamila mówi, by nigdy nie przenosić odpowiedzialności za swoje porażki na okoliczności zewnętrzne – choćby polityków (którzy z nowym rokiem podnieśli ZUS i zła jestem, bo liczyłam na to, że będą wspierać przedsiębiorców). Ale serio, ma mnie złamać to 34 zł więcej?

Dlatego wyłażę z kąta, przestaję się mazać, biorę się do pisania tego, co jest do napisania i z nadzieją patrzę w nowe miesiące. Tworząc teksty dla klienta natknęłam się na jeszcze jedną inspirującą postać – Tommego Hilfigera. Dziś jest na szczycie, ale mało osób wie, że w rozkwicie jego kariery, nastąpił upadek, gdy konkurencja w postaci centrów handlowych doprowadziła go do bankructwa. Tomy wrócił do rodzinnego miasta i dalej rozwijał markę pod swoim nazwiskiem, choć ciepłe posadki proponował mu między innymi Calvin Klein. Jego celem nigdy nie była praca u kogoś, wkrótce banery Tommego Hilfigera pojawiły się na ulicach Nowego Jorku tuż przy Calvinie Kleinie.

W e-biznesie krajobraz zmienia się z dnia na dzień, z interesującą propozycją, sprzedaną reklamą, najważniejsze, by pozostać sobą i działać. Bo nikt nie obiecywał, że zawsze będzie z górki. Ty jedynie musisz znać swój cel i poznawać nowe drogi ku jego osiągnięciu, jeśli pewne rozwiązania zawiodły.

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

  • Dokładnie. Nie zawsze idziemy z wiatrem, ale najważniejsze, żebyśmy wiedzieli, jak poradzić sobie w sytuacji, gdy nie wszystko idzie po naszej myśli. Bardzo motywujące osoby przytoczyłaś, dzięki, Marta!

    • Dzięki Dziewczyny, pozytywny kop w 4 litery bardzo mile widziany. Sama go potrzebowałam i cieszę się, że energia poszła dalej:)