BIA_20170512_WW_IMG_4807 (1)

Pisanie literackie przypomina podróż do gwiazd, a pisanie na blog – wyprawę w wygodnych butach w konkretnym celu

Krzysiu, czym zajmujesz się zawodowo i dlaczego zrezygnowałaś ze stałej pracy?

Dobre pytanie. Jestem pisarką i trenerką pisania. Pracuję z ludźmi, którzy chcą pisać tak, aby inni chcieli to czytać. Prowadzę kursy pisania.

Dlaczego zrezygnowałam z pracy na etacie? Po pięciu latach pracy jako nauczycielka polskiego poczułam się znudzona, a coś w życiu trzeba było robić. (śmiech) A tak na serio: chociaż zrobiłam doktorat, cały czas wstawałam rano, aby stanąć przy tablicy. Praca wiele mi dała, pozwoliła się rozwinąć, ale czułam, że chcę więcej. Pragnęłam wolności. Idea kursów kreatywnego pisania zawsze mnie pociągała. Przy wsparciu mojej coach doszłam do wniosku, że skoro sama piszę i uczę, mogę prowadzić takie kursy.

Jak wyglądały początki Twojego biznesu? Skąd wzięłaś pierwszych klientów? Po jakim czasie od rozpoczęcia działań mogłaś uznać biznes za rentowny?

Miałam to szczęście, że od początku pracowałam z Gosią Żukowską. Mój biznes bazował na modelu programu „Prosperuj jako coach”. Zaczęłam organizować krótkie, kilkugodzinne warsztaty i zapraszać ludzi na konsultacje – w ten sposób pozyskałam pierwszych klientów i dość szybko zebrałam pierwszą grupę.

Kiedy i w jaki sposób odkryłaś swoją pasję do pisania i co pomogło Ci ją rozwijać?

Już jako dziecko wiedziałam, że chcę być pisarką. Jako nastolatka zaczęłam pisać. Na pewno pewności siebie dodały nagrody i wyróżnienia w konkursach literackich. W trakcie studiów trafiłam na zajęcia z kreatywnego pisania. Były to zajęcia fakultatywne dla studentów polonistyki. Wiele mi dały emocjonalnie i warsztatowo, poza tym pokazały, że tego typu zajęcia mają sens. Uskrzydlał mnie fakt, że ktoś na serio siada do mojego tekstu, czyta go, omawia.

Czy możesz zdradzić kilka sekretów, jak pisać, żeby ludzie chcieli czytać?

W zależności od tego, jaką formę tworzymy (prozę, wpisy na blog etc.), wskazówki mogą być nieco inne. W wypadku bloga duże znaczenie – oprócz treści – ma wygląd tekstu na stronie i tytuł (ważne, aby był interesujący dla naszej grupy docelowej).

Na pewno wspólne dla obu form będzie to, aby pisać w zgodzie z sobą. O tym, co nas pasjonuje, na czym się znamy. Twórcy kryminałów prawdopodobnie nie poczują się dobrze, jeśli będą pisać romans, a bloger, którego pasją są podróże, nie odnajdzie się w prowadzeniu bloga o gotowaniu, za którym nie przepada. Przede wszystkim temat musi wypływać z nas samych.

Po drugie – trzeba pisać, pisać i jeszcze raz: pisać. Nic tak nie ćwiczy umiejętności pisania jak samo pisanie. I czytanie, bo czytanie wiele może nas nauczyć.

Najpierw pisz, potem poprawiaj – to kolejna uniwersalna zasada. Po napisaniu warto odłożyć tekst, następnie ponownie go przeczytać i przeredagować, jeśli istnieje taka konieczność. Dbajmy o poprawność językową.

Pamiętamy też, że istotne są emocje i historia, którą opowiadamy. Chętniej czytamy teksty, które wzbudzają emocje i trzymają w napięciu. Oczywiście nie każdy tekst na blogu musi być emocjonalny, ale każdy musi trafiać tematycznie do naszej grupy docelowej, czyli odpowiadać na jakieś ważne pytanie, przynosić konkretną podpowiedź lub stwarzać pole do dyskusji.

Co odróżnia pisanie prozy od pisania bloga?

Pisanie literackie przypomina podróż do gwiazd, a pisanie na blog – wyprawę w wygodnych butach w konkretnym celu.

Sam proces pisania nie jest odmienny; zmieniają się język, cel i forma przekazu.

Warto poświęcić uwagę naszej grupie docelowej i poznać jej potrzeby. Jeśli chodzi o blog ekspercki, najwięcej inspiracji dostarcza rozmowa z klientem. Swoim kursantkom zawsze sugeruję, aby tworzyły ankiety, śledziły rozmowy na forach i w grupach na Facebooku. Oczywiście mam na myśli fora i grupy, w których znajdziemy naszą grupę docelową.

Kolejna różnica to tytuł. Tytuł na blog musi spełniać dwa warunki. Po pierwsze, musi precyzyjnie wskazywać treść artykułu, po drugie – musi (znowu) trafiać do naszej grupy docelowej. Oczywiście pamiętajmy o SEO, jednak gdy znamy swoją grupę docelową i używamy sformułowań, które podpatrzyliśmy – sporo pracy za nami.

O jakich elementach trzeba pamiętać, gdy chcemy wydać książkę pisaną prozą?

To temat rzeka, dlatego zdecydowałam się przygotować poradnik „Jak wydać i wypromować książkę”.

Kilka prostych rad:

  1. Naprawdę warto sprawdzić dzisiejsze możliwości rynku wydawniczego. Wydanie książki staje się coraz łatwiejsze, pod warunkiem że otworzymy się na te możliwości.
  2. Jeśli zależy nam na wydaniu książki za pośrednictwem wydawnictwa, koniecznie sprawdźmy, jak powinna wyglądać propozycja wydawnicza. Mejl typu: „Chcę wydać swoją książkę, którą przesyłam w załączniku” to stanowczo za mało. Pamiętajmy, aby się przedstawić, napisać kilka słów o sobie i na poziomie wiadomości wyjaśnić, jaką książkę wysyłamy.
  3. Promocja, promocja, promocja. Szczerze radzę, aby osoby, które chcą wydać książkę, zgłębiły tematy promocji i sprzedaży książek.
  4. Świadomość prawa autorskiego może nam się przydać.

Podpowiesz, na czym skupić się podczas pisania bloga?

Jestem zwolenniczką trzymania się zasady jeża: gdy tworzymy blog, skupiamy się na tematyce, która jest naszą pasją, na której się znamy, co do której mamy odpowiednie kompetencje. Równocześnie powinna to być tematyka, której ludzie potrzebują. Według mnie to podstawowa zasada, szczególnie ważna w odniesieniu do blogów eksperckich.

Z Krzysią Bezubik

rozmawiała Marta Szyszko

Krystyna Bezubik – doktor literaturoznawstwa (studia doktoranckie i obrona w Instytucie Badań Literackich PAN w Warszawie), pisarka, nauczycielka z wieloletnim doświadczeniem, blogerka. Publikowała w „Fa-arcie”, „Epei”; wydała: tomik opowiadań pt. „Podróż”, „Tatry huczą gnozą!”, „Piszę, bo chcę. Poradnik kreatywnego pisania”, „Raj na kredyt”. Jurorka w konkursach literackich. Autorka programu kursów i warsztatów kreatywnego pisania „Piszę, bo chcę…” (www.PiszeBoChce.pl). Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać. Współpracuje ze specjalistami, którzy swoimi tekstami chcą przyciągnąć potencjalnych klientów.

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

  • Bardzo ciekawy wywiad, dał mi kilka wskazówek, jak ogarnąć się w tym literackim świecie!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    • Cieszę się. Mi osobiście dał przyzwolenie, by pisać, co w duszy gra, bo tylko wtedy to ma sens.