Zakupowe Szaleństwo

Jak prowadzić sklep internetowy?

Zapraszam na drugą część rozmowy z Anitą z Zakupowego Szaleństwa, która podpowie, jak prowadzić sklep internetowy.

Zakupowe Szaleństwo

Jak długo prowadzisz e-sklep i co skłoniło cię do podjęcia takiej formy aktywności zawodowej?

ZakupoweSzalenstwo.pl udostępniłam Klientom 15 miesięcy temu. Tworzyłam go dwa miesiące, podczas drzemki syna, jego spacerów z tatą oraz nocami. Jak podjęłam decyzję o otworzeniu e-sklepu, byłam akurat w 4 miesiącu ciąży i miałam 8 miesięcznego synka.

Wiedziałam, że szybko nie dam rady wrócić do życia zawodowego poza domem. Nie wyobrażałam sobie szybkiego rozstania z dzieciakami na całe dnie. Ten rodzaj działalności daje możliwość elastycznych godzin pracy. Gdy wyskakują choroby dzieci, tak przestawiam pracę, że nie ma problemu pójścia z nimi do lekarza. Kiedy jest jakieś fajne spotkanie, impreza dziecięca na mieście, to idziemy w ciągu dnia.

To jest świetne. Sporo czasu spędzam z maluchami. Jednak na etapie, w którym jestem, od dawna potrzebuję pomocy z opieką nad dziećmi – kilka godzin żłobka dla syna i niezastąpiona pomoc babci przy córce.

Jakie są zalety e-biznesu w porównaniu z pracą u kogoś?

Już w liceum zaczęłam pracować. Robiłam w życiu mnóstwo rzeczy. Zaczynając od sprzątania, pracy w piekarni, u wróżki, we wspólnocie, w sklepie spożywczym, kończąc na pracy etatowej w kadrach w kilku miejscach. Plus jakieś inne epizody. Ciągle poszukiwałam sposobu na siebie i za każdym razem byłam podłamana pensjami, podejściem szefostwa, czy brakiem możliwości rozwijania się.

Zresztą, ja od zawsze marzyłam o sprawdzeniu się jako przedsiębiorca. Wydaje mi się, że mam do tego predyspozycje. Uwielbiam rozmyślać o nowych biznesach, ciągle pojawiają mi się w głowie pomysły. Lubię o tym rozmawiać i czytać. Duszę się u kogoś. Zresztą dla innych, na dłuższą metę nie jestem dobrym materiałem na pracownika.

Przygodę z pracą na własny rachunek zaczęłam jeszcze przed pierwszą ciąża. Byłam instruktorem tańca. Sama zdobywałam klientów i zlecenia. Organizowałam zajęcia sexy dance dla Pań 30+ 40+ i 50+ oraz taniec nowoczesny z dziećmi.

Zalety pracy w e-handlu to dla mnie, młodej mamy: elastyczne godziny pracy, możliwość pracy z domu, stosunkowe niskie koszty prowadzenia działalności.

A jakie są wady prowadzenia sklepu internetowego?

Hmm, muszę przyznać, że to co jest zaletą, powoli robi się dla mnie i wadą… Zaczyna mi doskwierać praca w domu. Obowiązki domowe przenikają do zawodowych i potrafią skutecznie popsuć zaplanowany czas, który miałam poświęcić tylko na pracę. Czuję, że aby bardziej się rozwijać, powinnam być dalej od dzieci, nie rozpraszać się. Powinniśmy już się na dłużej rozstawać.

Praca również przenika do życia prywatnego. Wieczorami, nocami i w każdej wolnej chwili rozmyślam o sklepie i przysiadam do komputera, aby coś ciągle załatwiać, poprawiać. Elastyczne godziny pracy rozciągają się maksymalnie…

Minusem ogromnym jest mały kontakt w „realu” z dorosłymi. Tak jak mówiłam, uwielbiam rozmawiać o pracy, jednak nie mam z kim. Męczę non stop najbliższych, w tym brata, który pomaga, ile tylko może. W wygadaniu się pomaga mi blog, do którego serdecznie zapraszam http://domoweszalenstwo.blogspot.com/. Szukam zresztą innych kobiet, które pracują na własną rękę i chcą powymieniać się doświadczeniami.

Dziękuję za rozmowę!

rozmawiała: Marta Szyszko

logo

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

  • Ja też pracuję głównie w domu, chętnie pogadam z kimś, kto ma podobne problemy i radości! Moim pierwszym pomysłem na biznes był właśnie sklep internetowy. Nie odważyłam się jednak go otworzyć, Ostatecznie założyłam portal. Gratuluję więc odwagi i determinacji!

  • Dziękuję! Portal bardzo mi się podoba 🙂 żałuję, że nie mam czasu na przeczytanie wszystkiego. Mam nadzieję, że w końcu przyjdzie taki czas, że w ciągu dnia będę pracować, a wieczorami będę miała czas tylko dla siebie 🙂
    Jakby co, służę wygadaniem się/wypisaniem 🙂

    pozdrawiam,
    Anita

  • Pingback: Praca w domu()