Elwira

POSIADANIE DZIECI NIE DYSKWALIFIKUJE REALIZOWANIA SWOICH CELÓW! E-BIZNES ELWIRY

Opowiedz o swoim e-biznesie, czym dokładnie się zajmujesz?

Mój e-biznes powstał z myślą tworzenia dziecięcych ubranek z wyjątkowymi, personalizowanymi grafikami. Wszystko opatrzone najwyższą jakością materiałów i druku. Tak powstało BebeStudio, a wraz z nim ponad 100 (stworzonych przeze mnie) unikalnych grafik.

Elwira

Kluczowym dla mnie była wysoka jakość nadruku – zarówno trwała jak i delikatna w dotyku, aby nie przeszkadzała dziecku. Analizując różne technologie nadruku, od wgrzewania folii i nadruków prasami termotransferowymi, poprzez sitodruk, wybór ostatecznie padł na DTG (direct to garment).

Ta technika pozwala wykonać na ubraniu dowolną kolorową grafikę, praktycznie niewyczuwalną pod dłonią i wysokiej jakości. Mówiąc łopatologicznie – barwnik jest wgrzewany w koszulkę i przez to prawie niewyczuwalny, a sam nadruk jest wysokiej jakości (rozdzielczości). Dzięki tej technologii można wykonać zamówienie już od jednej sztuki.

 Jak prowadzenie takiej działalności wygląda w praktyce, jak przejść od pomysłu na niszowe usługi  do działania? Połączyć z kimś siły?

Wbrew pozorom nie jest tak ciężko znaleźć swój pomysł na biznes. To dopiero początek drogi. Najistotniejszy jest tutaj upór, motywacja do rozpoczęcia i zakończenia realizacji swojego biznesu. Wiele dobrych pomysłów odpada właśnie z powodu brak wiedzy na temat prowadzenia działalności, pomocy z zewnątrz i wewnętrznej motywacji, a szkoda.

W moim przypadku początki były trudne, ponieważ niewiele wiedziałam na temat tworzenia grafik, a budżet na jakiekolwiek promocje – Ograniczony ;). Postanowiłam sama zdobyć wiedzę na temat grafiki wektorowej i jej się nauczyć. Z czasem nauka zaczęła sprawiać mi wielką radość, a każda stworzona grafika była coraz większym motywatorem do założenia sklepu internetowego.

Na początku penetrowałam rynek i badałam moją grupę docelową, patrzyłam jak wygląda rynek za granicą. Kolejnym etapem był utworzenie sklepu i wprowadzenie wszystkich grafik do oferty. Mój pomysł na biznes może nie jest bardzo niszowy, ale to co Nas wyróżnia to rodzaj nadruku i unikalne grafiki.

Tak naprawdę nie trzeba szukać wystarczy, że zwykły zakład kosmetyczny może specjalizować się tylko w jednej dziedzinie i robić to dobrze  np. laboratorium skóry trądzikowej i produkcja kremów. itd.

 Czy połączyć z kimś siły?

Opcji połączenia sił widzę dwie:

Masz zaufanego partnera/wspólnika z którym realizujecie przedsięwzięcie i dzięki temu koszty oraz ryzyko rozkłada się na więcej osób.

Z racji czasu powiem, że warto zwłaszcza kiedy jest się młodą mamą i trzeba czas podzielić na prace biznesową i rodzinę. Ja nie miałam osoby z którą mogłabym tworzyć wspólnie sklep.

Inna korzyść to, że w momentach kryzysowych i obniżonej motywacji – jest duża szansa, że wspólnik podniesie Cię na duchu i odbuduje w Tobie zapał do dalszego rozwoju pomysłu, a co najważniejsze – obowiązki można podzielić na więcej osób co z pewnością pozwala uzyskać efekt końcowy szybciej.

Druga opcja na połączenie sił to znalezienie podwykonawców dla części prac działalności.

Taką wersję ja przyjęłam. Po zbadaniu rynku tworzenia nadruków na ubrankach doszłam do wniosków, że zadowalające dla mnie efekty nadruku uzyskam jedynie na dobrej maszynie DTG. Koszt takiej zabawki to wartość dobrego nowego samochodu J, a pakować się w kredyty czy dotacje unijne nie miałam chęci i czasu. Z tego powodu po długich poszukiwaniach znalazłam genialnego podwykonawcę z jeszcze bardziej rewelacyjną drukarka DTG.

Podsumowując – zamiast próbować robić wszystko samemu warto przemyśleć co możemy zrobić we własnym zakresie, a co możemy wyeksportować do wykonania podwykonawcy. W ten sposób może uzyskamy mniejszy profit na start, ale jesteśmy w stanie szybciej wejść na rynek i zweryfikować nasz pomysł bez kolosalnych inwestycji.

 A jak nie zginąć w czeluściach Internetu i ewentualnej konkurencji, w jaki sposób promujesz swój e-biznes, jakie narzędzia marketingowe się u Ciebie sprawdziły?

W przypadku BebeStudio, bardzo dużą uwagę skupiłam na jakości wykonania swoich nadruków i jakości samych ubranek. Poszukiwania odpowiedniego podwykonawcy trwały długo, ale było warto.  Osiągnięty efekty daje naturalny marketing (szeptany) – zadowolony klient przekazuje polecenie szybciej i bardziej wiarygodnie niż jakakolwiek promocja na Facebooku (oczywiście Facebook też pozostaje jednym z kanałów promocji).

Jestem osobą otwarta i bezpośrednią więc chciałam aby sklep miał przysłowiową duszę i nie był to kolejny sklep w internecie, dlatego postawiłam na naturalność i  bezpośredni kontakt. I to się u mnie sprawdziło.

Nie ma nic skutecznego jako marketing szeptany im więcej osób pozna naszą markę tym lepiej dla nas, więc tu jeszcze nie docenioną  rzeczą są promocje na  blogach.  Jednak trzeba być bardzo ostrożnym w wyborze grupy docelowej i tematyce bloga.

Inną wartą uwagi rzeczą z całą pewnością są różnego typu gratisy. Zarówno jak próbki, czy drobne upominki, poprzez darmowe materiały do pobrania i wykorzystania przez każdego (kalendarze, planery). Myślę, że zawsze miło coś otrzymać w prezencie.

Oczywiście także promocja na FB.

 W jaki sposób godzisz obowiązki rodzinne – opiekę nad noworodkiem i wesołym przedszkolakiem, z pracą i pasjami?

Nie chcę tu wyjść na ideał, bo tak nie jest. Raz idzie mi lepiej, a raz gorzej. Nie zawsze jest łatwo ogarnąć wszystko.  Kiedy mam wenę, robię więcej rzeczy niż zwykle, a jak mi nie wychodzi to odpuszczam i robię tylko to co wymaga ode mnie sytuacja.

Z cała pewnością sprawdza się u mnie priorytetyzacja zadań, czyli dziennie ustalam tylko kilka rzeczy, które muszę i jestem w stanie zrealizować i ich się trzymam. Najgorsze co może być to nadmierna ilość obowiązków, która nas frustruje i najczęściej ich nie realizujemy do końca (więc też demotywuje).

Ostatnio ograniczyłam korzystanie z Facebooka co naprawdę pomaga się skoncentrować na istotnych rzeczach. Przeznaczam sobie w ciągu dnia godzinę rano, w południe i wieczorem na promocję, przeczytanie nowinek. Koncentruje się tylko na sowich celach i je realizuję.

Poza tym prowadzisz blog Jak ona to robi, to pasja, a może zalążek kolejnego e-biznesu?

Pomysł na bloga kiełkował we mnie od dłuższego czasu, ale zawsze brakowało odwagi, aby wystartować. Ze względu na to, że jestem osobą, która bardziej lubi gadać niż pisać – miałam kolejny powód do odwlekania w czasie rozpoczęcia bloga.

Obecnie, gdy już pierwsze wpisy mam za sobą, blog wyzwala we mnie bardzo dużo motywacji do próbowania i uczenia się nowych, nieznanych rzeczy co bardzo dobrze wpływa na mój stan ducha. Żałuje bardzo, że doba ma tylko 24h i nie starcza mi czasu na realizację wszystkich pomysłów. Przy zakładaniu bloga nie kierowałam się tym, że ma zarabiać i być kolejnym e-biznesem. Póki co jestem początkującym blogaskiem, który nieśmiało stąpa po świecie blogosfery, ale na pewno hipokryzją byłoby napisanie, że nie chcę zarabiać. Zawsze jest to dodatkowy czynnik motywacyjny.

 Jakie cechy, wcześniejsze doświadczenia i wykształcenie pomogły Ci otworzyć i rozwijać e-biznes?

Tu ukłony do moich rodziców, którzy wszczepili we mnie nutkę przedsiębiorczości J.

A poza tym lubię udowadniać sobie, że wszystko jest możliwe i posiadanie dzieci nie dyskwalifikuje realizowania swoich celów!

Skończyłam najpierw administrację, która była zupełnie nietrafionym kierunkiem. Na szczęście w porę się obudziłam i zmieniłam tor. Uzupełnić wiedzę poszłam na Akademie Ekonomiczną (dziś Uniwersytet Ekonomiczny) na kierunek zarządzanie przedsiębiorstwem i tu poczułam się jak ryba w wodzie. Będąc już na etacie zaczęłam bardziej odczuwać i widzieć co szczególnie mnie interesuje i ekscytuje. Zaczęłam więc szukać nowych kompetencji. Na początku, aby zdobyć doświadczenie w zarządzaniu i grafice robiłam wiele rzeczy za darmo lub w barterze tak, aby ćwiczyć i zdobywać doświadczenie oraz uzyskać opinie klientów.

Szkolenia na które chodzę pomogły i pomagają mi usystematyzować wiedzę oraz dodają pewności siebie. Wiedza zdobyta na szkolenia jak UX (użyteczność stron, sklepów i aplikacji mobilnych) okazała się niezwykle pomocna w moich aktywnościach. Wiele sklepów i firm nie zdaje sobie sprawy z tego jak ważne jest stworzenie platformy pod takim kątem, aby klient z łatwością poruszał się po ich stronie czy aplikacji a do tego kliknął tam gdzie akurat chcemy. Warto to poznać!

Z cech, które pomagają mi w realizacji swoich planów zawodowych to na pewno przedsiębiorczość, upór i pozytywne nastawienie.

Masz jakąś maksymę, która sprawdziła się u Ciebie?

Próbuj nowych rzeczy i szukaj swojego szczęścia. Lepiej się doskonalić na błędach, niż żałować, że się nie spróbowało.

Dziękuję za rozmowę! Zero wymówek, trzeba działać 😉

rozmawiała: Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments