wywiad

Praca na własny rachunek wymaga determinacji

Prowadzisz serwis jopillo.com, który prezentuje oferty usług specjalistów, freelancerów, artystów, twórców, studentów i firm. Wykonawcom ułatwia autopromocję, a kupującym i poszukującym wykonawców, pozwala na sprzedaż i zamawianie usług. Skąd pomysł na taki biznes?

Jopillo
Inspiracją dla mnie był popularny głównie za granicami Polski, serwis usługowy o nazwie Fiverr.com.
W kraju nie znalazłam serwisu, który przedstawiałby konkretne oferty wykonawców wraz ze szczegółami wykonania i jednoczesnym podglądem do umiejętności. Nie było też serwisu, w którym kupujący od razu odnaleźliby istotne dla nich informacje, takie jak cena czy termin wykonania, a sam zakup byłby prosty i nie pozostawiał wątpliwości za co płacimy. Tak oto postanowiłam uruchomić serwis, który będzie w stanie wypełnić lukę i będzie przyjazny dla obu stron transakcji. Moment inspiracji pokrywał się z poszukiwaniem elastycznych form zatrudnienia. Po długim, tak zwanym urlopie wychowawczym, chciałam wrócić na rynek pracy. Inspirację i możliwość dofinansowania, potraktowałam jako sprzyjającą okazję do realizacji młodzieńczych planów o własnym biznesie.

Co odróżnia Cię od popularnych serwisów ogłoszeniowych? 

Serwisy ogłoszeniowe o podobnej tematyce działają na nieco innych zasadach. W wielu serwisach wykonawcy tworzą wizytówkę, w którym informują o profilu swoich usług. W serwisie jopillo, każdy wykonawca tworzy swój profil (wizytówkę), ale przede wszystkim wystawia swoje konkretne usługi, umiejętności lub dzieła na sprzedaż. Aktywne oferty są widoczne dla odwiedzających, dają dostęp do profilu wykonawcy i jego zestawu ogłoszeń. Dodając przykłady z portfolio, wykonawcy jasno informują klientów jaka jest cena i termin realizacji każdej z usług. Te informacje coraz częściej są poszukiwane w Internecie przez kupujących i wraz z umiejętnościami wykonawcy stanowią dzisiaj ważny czynnik przy zlecaniu usług.

W wielu serwisach ogłoszeniowych, wykonawcy zapraszają też na swoje strony z portfolio, z nadzieją, że ich strona zostanie odwiedzona i zapamiętana. W serwisie jopillo kupujący i potencjalni klienci mają podgląd do przykładowych, zrealizowanych projektów wykonawcy. Mogą zobaczyć dzieła, projekty, umiejętności, pomysłowość i prace z portfolio. Mogą usłyszeć akcent, dykcję, zapowiedź, a każdego wykonawcę dodać do listy ulubionych. I co szczególnie ważne, znają cenę i termin wykonania usługi. Każdą z usług mogą w prosty sposób zamówić.

Co do ofert, jest pełna dowolność, wszystko zależy od pomysłowości wykonawców. Z założenia serwis oferuje usługi biznesowe, kreatywne i pozytywnie zakręcone.

Oferty analizowane są przede wszystkim pod kątem zgodności z regulaminem serwisu. Na jopillo można sprzedać wszystkie usługi i dzieła pod warunkiem, że są zgodne z zasadami serwisu.

Czy ktoś już zdobył zlecenie dzięki Twojemu serwisowi i czy proponowane stawki odróżniają się pozytywnie na tle serwisów, gdzie jeśli nie podamy stawki głodowej, to będziemy głodować? 😉

Pierwsze transakcje za pośrednictwem serwisu zostały już zrealizowane. Stawki proponowane przez wykonawców są zróżnicowane, przede wszystkim dlatego, że wykonawcy na jopillo mogą wystawiać bezpłatnie wiele ofert, w wielu ogłoszeniach, różniących się zakresem czy formą wykonania.

Kupujący sam określa swoje kryterium przy wyborze usług. Wybór atrakcyjności oferty może wynikać z ceny, terminu wykonania, talentu, pomysłowej prezentacji lub zdobytego doświadczenia potwierdzonego np. ocenami od innych kupujących.

Jak wyglądała realizacja tego biznesu od pojawienia się pomysłu do tego momentu?

Pomysł na serwis narodził się w listopadzie 2013 r. Pierwszy kwartał 2014 roku był czasem poświęconym na planowanie, rozbudowę idei, tworzenie makiet i prototypu strony. Wówczas zajęłam się rozpisywaniem biznes planu, złożyłam wniosek o dofinansowanie. W maju 2014 roku, wraz z uzyskaniem dofinansowania, rozpoczął się intensywny etap wdrażania projektu. Otrzymanie funduszy przyspieszyło moje działania dotyczące realizacji projektu. Programowaniem strony zajęła się firma, specjalizująca się w tej dziedzinie. Wówczas nawiązałam też współpracę ze specjalistami w dziedzinie prawa i rachunkowości. Serwis jest dostępny dla użytkowników od drugiej połowy września 2014 r. Od tego czasu pracuję nad jego rozwojem.

Początkowo w serwisie możliwe było wystawianie ofert oszacowanych dla wartości: 20, 50 i 100zł. Słuchając uwag użytkowników został dodany model swobodnych cen. Jednak oszacowując usługi na jednostki, wykonawcy mają szansę na szybszy awans w poziomach i mniejszą prowizję, i do tego serwis zachęca.

Jopillo nadal jest świeżym pomysłem, który w moich oczach dość dynamicznie się rozwija. Każdy kolejny dzień przynosi nowe wyzwania, którym staram się sprostać, a sam serwis prowadzić w dobrym kierunku.

Jak Twoi bliscy zareagowali na pomysł stworzenia takiego biznesu?

Najbliżsi znajomi oraz rodzina wspierali mnie od początku narodzin koncepcji. Mój partner życiowy nawet częściowo przejął obowiązki, którymi ja na co dzień się zajmowałam.

Opinie na temat serwisu były różne i zupełnie ze sobą sprzeczne. Pojawiały się pochwały, opinie, że pomysł jest rewelacyjny, jak i uwagi, że projekt nie wzbudzi niczyjego zainteresowania, że nikt nie zrozumie idei.

Jaki był feedback od użytkowników?

Dla niektórych użytkowników ceny są za niskie, dla niektórych za wysokie. Niektórzy na samym starcie przyklejają serwisowi dyskwalifikującą go w ich oczach łatkę. Tu niestety nie ma złotego środka i póki co nie jestem w stanie uszczęśliwić wszystkich, którzy chcieliby dać szansę projektowi.

Jakie  emocje Tobie towarzyszyły podczas realizowania projektu?

Odnajdywanie najlepszych rozwiązań, tworzenie i realizacja wyznaczonych celów, na każdym stanowisku budziła we mnie radość, dlatego z euforią obserwuję rozwój serwisu, mimo, że serwis jest na etapie startu i nie był jeszcze mocno popularyzowany. Budowanie społeczności i obserwacja rozwoju serwisu są niezwykle motywujące. Cieszę się z każdego użytkownika, który rozumie ideę serwisu i dołącza do społeczności jopillo.

A czym zajmowałaś się wcześniej, jest to zawodowy plan B, a może Twój debiut na rynku pracy?

Wcześniej pracowałam na różnych stanowiskach. Moje doświadczenie zawodowe to m.in. zarządzanie zespołem, obsługa sklepu internetowego, obsługa klienta, a nawet telemarketing. Jopillo jest moim debiutem w prowadzeniu biznesu. Tak naprawdę uczę się dopiero prowadzenia firmy i pogłębiam wiedzę z tym związaną. Mam plany i chcę je realizować. Poszukuję najlepszych rozwiązań, analizuję swoje działania, reakcje użytkowników, bacznie obserwując trendy w świecie web.

Jak zamierzasz promować swój serwis i pozyskiwać klientów?

Popularyzacja serwisu jest przede mną. Idealnym rozwiązaniem byłaby promocja serwisu prostymi, a zarazem skutecznymi metodami. Ogromną siłą są media społecznościowe i tu w pierwszej kolejności chcę promować serwis. Planuję też kampanie reklamowe jak linki sponsorowane, pozycjonowanie, odpowiednią optymalizację strony. Chcę też zbadać najlepsze kanały do komunikacji z odbiorcami, a z czasem wprowadzić marketing na wielu płaszczyznach. Początkowo skoncentruję się na działaniach w sieci.
Kolejny czynnik to marketing szeptany. Serwis posiada wiele atrakcyjnych funkcjonalności i kto będzie chciał się zagłębić, prędzej czy później dostrzeże potencjał i napisze np. na swoim blogu, albo poleci stronę znajomemu. Na uwagę zasługują profile wykonawców, które są indywidualnie edytowane przez użytkowników. To także autopromocja.

Jak czerpiesz dochody z tego biznesu?

Serwis zarabia wyłącznie na prowizji od transakcji. Prowizja od sprzedaży naliczana jest sprzedawcom, którzy sprzedadzą swoją usługę (przyjmą zamówienie do realizacji). Jej wysokość zależy od aktualnego poziomu sprzedawcy i maleje wraz z awansem użytkownika. Wykonawcy zarabiają minimum 90 % z każdej transakcji, a wraz z awansem w poziomach – więcej.

Jak udaje Ci się godzić życie osobiste z zawodowym, nie ukrywajmy, my kobiety rzadko mamy ten luksus, by pracować, a poza tym leżeć i pachnieć? 😉

Praca na własny rachunek, jak i połączenie życia osobistego z zawodowym wymaga moim zdaniem determinacji w organizacji czasu pracy i ustalaniu priorytetów. Pracuję nad tym 😉 Prowadzenie własnej firmy często się wiąże z pracą w weekendy czy święta i na pewno nie jest to praca tylko na pełny etat. Miałam taką świadomość przed uruchomieniem serwisu, chociaż nie podejrzewałam, że tak szybko się o tym przekonam. Staram się organizować czas tak, aby podołać wyznaczonym celom, obowiązkom i mieć czas na odrobinę przyjemności.

Dziękuję za rozmowę i trzymam kciuki za jopillo:)

rozmawiała Marta Szyszko

jopillo-logo

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

  • Maja Dana

    spoko strona

  • Świetnie że powstał polski odpowiednik Fiverr! Trzymam kciuki za powodzenie projektu. Właściwie trafiłam na ten wywiad szukając opinii o serwisie, bo planuję z niego skorzystać.