nawyki warte miliony

Jak skupić się na tym, co najważniejsze w biznesie i mieć więcej czasu na inne priorytety?

Kobieta rzadko ma luksus, by po prostu pracować. Najczęściej godzi to z wychowaniem dzieci, prowadzeniem domu i innymi priorytetami, które pojawiają się w jej życiu. Czy to znaczy, że ma nie pracować? Są sposoby, by praca zajmowała mniej czasu, bo przecież nie musi być najważniejsza w życiu.

Jak skupić się na tym, co najważniejsze w biznesie i mieć więcej czasu na inne priorytety?

Zadbaj o klarowność

Klarowność myśli, zajęć, obowiązków. Podomykaj to, co niewiele wnosi do twojego biznesu, od czego nie zależą twoje zarobki, a dałaś się namówić, bo inni zapewniali, że bez tego e-biznes istnieć nie może-np, z newslettera, którego w ogóle nie wysyłasz, kanałów w social media, których nie odświeżasz, zostaw niezbędne minimum-to, o które pytają klienci. U mnie są to publikacje na blogach.

„Pamiętaj jednak, że nie chodzi o szukanie sposobów na to, by robić jeszcze więcej rzeczy, lecz o eliminowanie, ograniczanie albo delegowanie tych zadań, które niewiele wnoszą do twojego życia lub pracy. Bo tak naprawdę możesz przejąć kontrolę nad swoim czasem i życiem, a także zwiększyć swoją wydajność (…) tylko w takim stopniu, w jakim zrezygnujesz z prac mających niewielką wartość.” B. Tracy

Wiele czynności wykonujesz nawykowo, z rozpędu, z lęku, że jak przestaniesz i się zatrzymasz, będziesz musiała zmierzyć się z prawdą-większość działań nie przynosi oczekiwanych skutków, a jedynie zajmują twój czas. Może trzeba coś zmienić, a to zawsze wysiłek, czy nie dobrze jest tak, jak jest? Będąc nieustannie zajętym nie musimy przyglądać się sobie i swojemu życiu, czy nadal chcemy się czymś zajmować, czy nadal jest to dla nas ważne, czy przyniosło spodziewane efekty, dla których nadal warto się w to angażować, a może od miesięcy a nawet lat nie przyniosło, a my łudzimy się, że nagle coś drgnie.

„Smutna prawda jest taka, że nawet jeśli fantastycznie wykonasz mało istotną pracę, nie będzie to miało żadnego wpływu na twoją karierę.” B. Tracy

Bycie ciągle zajętym może być sposobem na karmienie ego pracowitością i pozornym robieniem czegoś istotnego, co jest zwykłym zapychaczem. Kiedy się zatrzymujemy, możemy zetknąć się z własnym lękiem, poczuciem niedowartościowania, że nie robimy nic znaczącego albo że zaniedbaliśmy siebie i ważne relacje, goniąc ślepo za sukcesem. Pozorna wolność i mnogość opcji sprawiają, że niczemu nie oddajemy się w pełni, niczego nie kończymy, albo nie robimy nic naprawdę istotnego. Pędzimy w różnych kierunkach na oślep, nie osiągając tego, co sobie założyliśmy i tak dzień po dniu. Łatwo jest dołożyć sobie obowiązków, bo wtedy znów karmimy ego-jesteśmy tacy zarobieni, czyli pracowici, czyli wartościowi.

„Mówiąc najprościej, ludzie odnoszą sukcesy, bo mają nawyk skupiania się na jednej rzeczy mogącej przynieść im najwyższy zwrot z energii (i życia) ze wszystkich prac, jakie mogą wykonywać w danej chwili. Ludzie ponoszą porażki, bo nie mogą lub nie chcą określić swoich prawdziwych priorytetów albo nie są wystarczająco zdyscyplinowani, żeby skupić się na najważniejszych obowiązkach tak długo, aż zostaną wykonane.” B. Tracy

Określ, co jest dla ciebie naprawdę ważne

Szczęście i spełnienie to możliwość oddania się w życiu temu, co dla ciebie najistotniejsze, i zajmowania się pozostałymi sprawami w ograniczonych proporcjach. Wbrew pozorom najważniejsza nie musi być praca. Gdy w życiu najwięcej czasu poświęcasz na to, co nie jest dla ciebie najważniejsze, masz poczucie winy, że powinnaś być właśnie gdzie indziej, że tracisz cenny czas. Co chcesz robić i dlaczego?

„Większość ludzi rozdysponowuje swój czas pomiędzy wiele różnych rzeczy, które muszą zrobić. Ludzie sukcesu rozporządzają swoim czasem w oparciu o wartość poszczególnych zadań.” B. Tracy

Jakie są 3 najważniejsze zadania, bez których nie mogłabyś zarabiać? Które spośród nich jest na samej górze priorytetów? Co wykonujesz regularnie, choć nie przekłada się na zyski, albo ma w nich niewielki udział?

„Gdybym mógł robić tylko jedną rzecz przez cały dzień, co bym wybrał, żeby wnieść największą wartość (…) do mojej firmy?” B. Tracy

„Większość ludzi myśli, że kiedy są w pracy to pracują. Te osoby mylą działania z osiągnięciami. Są zajęte robieniem rzeczy, które mają niewielkie znaczenie, a pod koniec dnia twierdzą, że są wykończone lub zestresowane, choć w rzeczywistości osiągnęły bardzo niewiele. (…) pamiętaj, że przeważnie zaledwie 3 obowiązki tworzą co najmniej 90 procent wartości, którą wnosisz do swojej firmy.” B. Tracy

Zaczynaj od rzeczy dużych i trudnych, a nie od łatwych i przyjemnych. Wstawaj wcześniej, wtedy jest bardzo dużo dnia.

„Jeżeli nie określisz sobie konkretnych priorytetów, zostaniesz „mistrzem drobiazgów” i stracisz dużo czasu na wykonywanie małych, nieznaczących zadań, które nie przybliżą cię do celu.” B. Tracy

Nie przerywaj zadania, dopóki nie go ukończysz

„(…) przedstawiłem sprawdzoną metodę (…) organizowania czasu. Polega ona na tym, aby wybrać najważniejsze zadanie, zabrać się do pracy i skupić się wyłącznie na nim, aż zostanie ukończone. (…) Każda praca składa się z trzech etapów: najpierw musisz się rozgrzać i przygotować, potem pracujesz nad danym zadaniem, a na końcu zwalniasz i odkładasz wszystko, czego używałeś podczas pracy. Zawsze, gdy przerywasz jakąś czynność, a potem do niej wracasz, musisz przejść fazę rozgrzewki i zwolnienia, co sprawia, że zadanie zajmuje ci aż 500 procent czasu, który zajęłoby ci jego wykonanie za jednym razem. Szacuje się, że kiedy przerywasz pracę, żeby odpowiedzieć na „elektroniczny sygnał”-e-mail, SMS albo dzwonek telefonu- powrót do wykonywanego zadania zajmuje ci około 17 minut. Przeciętna dorosła osoba sprawdza pocztę elektroniczną od 3 do 150 razy dziennie. (…) Częste sprawdzanie wiadomości jest główną przyczyną niskiej wydajności i poważnym źródłem stresu.” B. Tracy

Wystarczy, że sprawdzisz pocztę 2 razy dziennie-o 11.00 i o 16.00. Czy przez to coś przegapisz, coś stracisz? Być może, ale odzyskasz cenny czas na to, co dla ciebie ważne. Od odświeżania poczty nie rosną nasze zyski. Chyba nie muszę wspominać, że praca dzieckiem na kolanach nie zda egzaminu? No tak, ale moje są na wsi, więc co ja wiem o życiu?

Stąpaj mocno po ziemi

Wyobrażenia i nadzieje nie są faktami. Nawet jeśli masz wizję, że obsłużysz dziesięciu klientów za kilkaset złotych miesięcznie, a inni te same usługi oferują taniej, po prostu się naczekasz, nastresujesz i nigdy nie osiągniesz tego, na czym ci zależy. Rzeczywistość to to, co się dzieje, a nie to, co napisałaś w biznesplanie. Czasem trzeba zejść z ceny, czasem liczyć się z niższymi zarobkami.

„Zapewnienie to nie to samo, co dowód.
Abraham Lincoln próbował kiedyś to uzmysłowić członkom swojego gabinetu. Zadał im następujące pytanie:
– Gdybyście wzięli cielaka i nazwali jego ogon „noga”, ile nóg miałby wtedy cielak?
– Pięć-odparło kilku członków gabinetu.
-Nie, cielak nadal miałby tylko cztery nogi-zauważył Lincoln.-Nazwanie ogona nogą nie zamieni go w nogę.
Morał tej historii jest taki, że zapewnianie, myślenie życzeniowe albo liczenie na to, że coś jest prawdziwe, nie wpływa na to, czy dane twierdzenie rzeczywiście jest prawdą. Tylko fakty są faktami. Dlatego koniecznie musisz ćwiczyć nawyk oddzielania faktów od fantazji i podejmowania decyzji w oparciu o możliwe do sprawdzenia i udowodnienia tezy dotyczące klientów, rynków, produktów i usług.” B. Tracy

Marta Szyszko

na podstawie:

Nawyki warte miliony. Jak nauczyć się zachowań przynoszących bogactwo , B.Tracy, wyd. OnePress

Comments

comments