posty, które generują odsłony

Top 7 rodzajów postów, które generują odsłony

Zastanawiałaś się kiedyś dlaczego któryś wpis generuje masę odsłon, mimo że dodałaś go pół roku temu? Możliwe, że tytuł ściąga określonych zainteresowanych, przekonała się o tym Lucy.es, której post: „Szukam sponsora” bije rekordy popularności. Ale dziś nie będzie o słowach kluczowych, dziś będzie o rodzajach postów, które generują odsłony i rozchodzą się w social mediach jak świeże bułeczki.

Top listy

Niby znam ten chwyt, ale bardzo często daję się na niego łapać. Szanse na kliknięcie wzrastają, gdy ktoś pobudzi moją ciekawość i złoży obietnicę jej zaspokojenia w przystępnej formie.

Przewodniki, e-booki

To, co jest bardzo wartościowe i darmowe jednocześnie szybko rozejdzie się w social mediach. Oczywiście jeśli będzie napisane w sposób interesujący i na odpowiednim poziomie merytorycznym. Przykład? Na jednym ze swoich blogów opublikowałam pamiętniki podróżnicze z wielu krajów, ale to przewodnik po Edynburgu jest jednym z najgorętszych wpisów.

Porady eksperta

Ekspercki blog ma to do siebie, że gdy już podzielisz się pewnymi informacjami, masz wrażenie, że wyczerpałaś temat. Daj czytelnikom wartościową treść, zapraszając innych, by podzielili się swoim doświadczeniem w wąskiej branży. To odświeża bloga, ale też Tobie daje oddech.

Recenzje

Warto oprzeć się na interesującej publikacji, z której wybieramy wartościowe treści, a cytując je, mamy pewność, że takiego contentu nie ma w całej blogosferze.

Wywiady

Nic tak nie przykuwa uwagi jak wywiady. Od osoby, która osiągnęła sukces w danej branży można wiele się nauczyć, poza tym forma pytań i odpowiedzi jest czytelna i łatwiejsza do przełknięcia niż przydługi artykuł.

Wypowiedzi kilku ekspertów

Zaproszenie kilku ekspertów, by wypowiedzieli się w jakiejś wąskiej branży (np. na temat zarządzania czasem dla blogerów), wymaga od nas trochę zachodu, ale efekt będzie murowany.

Historie

Nie wiem na czym polega magia historii – opowiedzieć o kimś, jak postąpił, co zaobserwowaliśmy, sprawia, że przestajemy podawać suche fakty, ale życie bez retuszu. Czyż nie na tym bazują pisma takie jak „Twój Styl”, gdzie większość artykułów jest spisem soczystych historii o zwykłym życiu?

Oczywiście nie jest tak, że wystarczy skorzystać z powyższych porad i osiągniemy efekt murowany, ważny jest wybór tematyki, odpowiedni język oraz zapotrzebowanie na dane informacje. Najgorszym faux-pas, jakie można popełnić, to sprowokować innych do komentarza: „Ale to już było”.

Marta Szyszko

Comments

comments