sekrety-storytellerow-w-iext51147877

Jak zaangażować czytelnika? Złote zasady storytellingu

„Opowiadanie nie tylko pomaga, lecz także odgrywa decydującą rolę. „Wciągająca historia z czynnikiem emocjonalnym zmienia chemię naszego mózgu, sprawiając, że stajemy się bardziej ufni, wyrozumiali i otwarci na pomysły”, twierdzi neurobiolog Paul Zak.” Carmine Gallo

Jak zaangażować czytelnika? Złote zasady storytellingu

Opowiadaj o tym, co ma dla ciebie znaczenie

„Będziesz mógł w pełni zrealizować swoje przeznaczenie tylko wtedy, kiedy osiągniesz pełnię samoświadomości i usłyszysz swój wewnętrzny głos. Inspirujący mówcy potrafią określić cel, jaki przyświeca ich życiu.”  Carmine Gallo

Jeśli ciebie nie porywa historia, którą opowiadasz, nie oczekuj, że przebije się przez szum informacyjny i poruszy czytelnika. Skoro ciebie zaskoczyło, przykuło twoją uwagę, to może na twoich odbiorcach wywrze podobne wrażenie? Czy to, co opowiadasz, jest warte twojej uwagi? Żeby odnieść sukces, trzeba mieć o czym opowiadać.

„Nie możesz zainspirować innych, jeżeli sam nie czujesz inspiracji. Aby opanować sztukę opowiadania, trzeba najpierw głęboko wsłuchać się w siebie i odkryć swoją prawdziwą pasję, powołanie. Jeżeli twoja historia nie porwie ciebie-nie porwie nikogo.” Oprah Winfrey

Wprowadź bohatera

Aby zaangażować czytelnika, historia musi mieć bohatera, np. czytelniczkę, która napisała list, postać reprezentująca jakąś grupę zawodową-jak przedsiębiorcza kobieta lub mama (w zależności od tematyki bloga). Ty sam też możesz stać się bohaterem historii, opowiadając czytelnikowi, co ci się przytrafiło, co u ciebie zadziałało, a co było kompletną klapą. Czytelnicy bardzo cenią autorów, którzy potrafią publicznie przyznać się do porażki, bo kto z nas nie ma jakiejś na koncie? Porażki przykuwają uwagę, nadają autentyczności w świecie, gdy wszyscy są perfekcyjni i bez skazy.

„Nie da się przeżyć życia tak, aby nigdy nie przegrać, chyba że będziecie żyć wyjątkowo ostrożnie, jakbyście w ogóle nie żyli-a w takim przypadku przegracie walkowerem.” J. K. Rowling

Zmagania z trudnościami można też zgrabnie przedstawić w formie wywiadu, nie bez powodu taka forma bardzo angażuje i jest jedną z ulubionych wśród czytelników. Jednak samo wprowadzenie bohatera  i opowiadanie historii to za mało.

„Widzowie muszą zbudować relację z postacią, którą lubią lub z której walką się utożsamiają-inaczej nie będą zainteresowani rozstrzygnięciem.” Carmine Gallo

„Zapewnij słuchaczom emocjonalne doświadczenie, opowiadając historię o zmaganiach, która zakończy się pokonaniem trudności.” Carmine Gallo

Upewnij się, że coś łączy bohatera z twoim czytelnikiem

Coś musi łączyć twojego bohatera z odbiorcą- te same problemy, emocje, wyzwania, tylko wtedy zainteresuje się na tyle, by kliknąć w tekst i sprawdzić, co więcej masz do powiedzenia. Jeśli sytuacja, którą opisujesz, spotkała niewiele osób, prawdopodobnie reszta czytelników już na wstępie ją odrzuci. Jeśli nie pobudzi emocji, mała szansa, że ktokolwiek w nią kliknie, chyba że z zaufania do twoich wcześniejszych treści. Nie chodzi o to, by „grać” na emocjach czytelnika, ale dbać o niego, by się nie nudził. Nie chodzi o to, aby prezentować historie wyssane z palca dla odsłon, ale aby zbudować przekaz w sposób, który trafi do czytelnika, wobec którego nie przejdzie obojętnie i który zapamięta lub podejmie działanie.

„-Dlaczego zaczynasz od historii o babci?-spytałem (…).
-Bo każdy ma babcię-stwierdził.
Taka odpowiedź nie wynikała z lekceważenia. Stevenson wie, jak przekonać odbiorców. (…) „Jeżeli zaczniesz od czegoś zbyt ezoterycznego, pozbawionego związku z codziennym życiem zwykłych ludzi, trudniej będzie im się zaangażować. Często opowiadam o członkach rodziny, bo większość z nas ich ma” (Stevenson) (…).” Carmine Gallo

Zadbaj o nieoczekiwane zwroty akcji

Kiedy czytelnikowi wydaje się, że wie, co zaraz się wydarzy, niech bohater zrobi coś, czego odbiorca się w ogóle nie spodziewa. Możesz zacząć też od opowiedzenia historii anonimowego bohatera, a na końcu zdradzić, że chodziło o ciebie, albo o znaną postać biznesową, której początki nie różniły się od rzeczywistości zwykłych śmiertelników.

„Pewien chłopiec żyje w biednej rodzinie. Wychowuje go samotna matka, zmagająca się z alkoholizmem i skłonnością do przemocy. Młody człowiek zyskuje sławę i majątek, a po 20 roku życia staje się milionerem. Później dobre czasy się kończą i wszystko traci. Musi przeprowadzić się do maleńkiej kawalerki, gdzie zmywa naczynia w wannie. Wkrótce nie tylko odzyskuje majątek, ale także go pomnaża. Dziś (…) za królewskie honorarium w wysokości miliona dolarów rocznie doradza koronowanym głowom, prezydentom i premierom, celebrytom i liderom biznesu. (…) Bohater tej historii to (…) Tony Robbins.” Carmine Gallo

Suche fakty zostaw na koniec

Czy to poważne, by prezentację biznesową poświęcić na historie z życia wzięte, np. o swojej babci, dzieciństwie? Choć może się to wydawać nielogiczne, prawda jest taka, że nikogo nie obchodzą suche fakty. Jeżeli nie nawiążesz więzi z czytelnikami, nikt nie zapozna się z danymi. Nawet w prezentacji biznesowej, której rolą jest edukowanie odbiorców, ważniejsze jest opowiadanie historii, niż liczby (dane, statystyki), o których można wspomnieć na końcu. Wystarczy, że poświęcisz im tylko 10% tekstu.

„W ciągu 18 minut Stevenson opowiedział trzy osobiste historie (…) i wzruszył do łez słuchaczy, którzy zerwali się z miejsc, by go oklaskiwać. (…) Większość mówców, których zadaniem jest edukowanie słuchaczy, poświęca lwią część prezentacji treściom takim jak fakty, liczby i dane. Nie przywiązują jednak większej wagi do tego, czy historie poruszają odbiorców. Najbardziej inspirujący edukatorzy na świecie postępują dokładnie odwrotnie: poświęcają 65% lub więcej treści historiom, które pozwalają im wzbudzić zaufanie i zbudować głębszą więź ze słuchaczami. Kiedy już ją nawiążą, mogą edukować odbiorców.”  Carmine Gallo

Marta Szyszko

na podstawie:

sekrety-storytellerow-w-iext51147877

Comments

comments