pracuj pl

Zalety etatu, które paradoksalnie docenisz dopiero na freelansie

Prawda jest taka, że sztywny podział na pracę etatową i własną firmę powoli się zaciera. Możesz dogadać się  szefem, że pracujesz zdalnie z domu, albo projektowo i rozliczasz się z efektów, a nie z godzin spędzonych w biurze. Coraz częściej pracodawcy nie podsuwają umowy o pracę z jej wszystkimi zaletami (okresem wypowiedzenia, płatnym urlopem), ale proponują stałą pensję, oczekując, że pracownik założy działalność gospodarczą. Mimo to, jest kilka niezaprzeczalnych zalet etatu, które paradoksalnie docenisz dopiero na freelansie.

Wyraźny podział na pracę i życie prywatne

Jak jesteś w biurze, nie puka listonosz, a sąsiadka nie wpada na kawę, bo widzi, że światło się pali. Nikt nie ma wątpliwości, że na etacie nie malujesz paznokci, choć na plotki z koleżanką czas się znajdzie (na freelnasie może być z tym ciężko!). Wychodząc z biura, masz wolną głowę i czas dla rodziny. Pracując na własny rachunek, musisz pilnować tych granic. Nie ulegać pokusie, że jeszcze tylko…. sprawdzisz pocztę po 19.00, o jest zlecenie, więc popracujesz do 1.00, chyba że wcześniej zajmowałaś się dzieckiem i taki tryb ci odpowiada.

Prestiż społeczny

Rodzina się nie czepia, że nie chce ci się iść do normalnej pracy. Najambitniejszych projektów wykonywanych za murami korporacji, nigdy nie przebiją kampanie produkowane w szlafroku na kolanie. Ale tylko w odczuciu innych. Na pocieszenie możesz zrobić obiad, jeśli akurat skrzynka mailowa świeci pustkami. Nie zawsze to, co nosi znamiona społecznego sukcesu, musi być wartością dla ciebie. Tego też uczy freelans.

Odpowiadasz tylko za swoją działkę

Klawiatura w laptopie się zacina, nie możesz sobie poradzić z techniczną zagwozdką? Masz od tego help desk. Odpowiadasz tylko za swoją działkę, a nie za naprawę sprzętu, pozyskanie klientów, ekspres do kawy, wystawianie faktur, czy czytanie pism z US, od których włos się jeży na głowie. Własna firma to większe koszty i większa odpowiedzialność, ale nierzadko większa satysfakcja.

Pensję masz jak w banku

Lęk o płynność finansową, zapasy z gotówki (choć wskazane każdemu) nie grożą ci na ciepłej posadce. Na freelansie trudno poczuć się bezpiecznie. Dziś dobrze ci idzie, biznes hula, produkt się sprzedaje, a następnego dnia może być passe, bo konkurencja wprowadzi innowację lub obniży ceny. Presja i stres to drugie imię biznesu, nawet gdy jest dobrze.

Z drugiej strony jest kilka zalet freelansu, które spędzają sen z powiek etatowcom…

Możesz pozwolić sobie na autentyczność

Możesz odmówić udziału w projekcie, który cię nie przekonuje, ale uwaga – tylko wtedy, gdy masz alternatywę. Ten luksus przychodzi dopiero z czasem i łatwo wpędzić się w kłopoty finansowe, lekką ręką odrzucając propozycje w przypływie dobrej passy, która, jak się potem okazuje, nie miała trwać wiecznie.

Możesz pozwolić sobie na elastyczność

To nie twój dzień? Możesz zwolnić obroty, ustawić autoresponder i nabierać sił na nowe wyzwania. Ale nie ma tak pięknie, będziesz musiała to nadrobić. Jeden dobrze sprzedany kurs może ci zapewnić płynność finansową na następny rok. Haczyk? Żeby go sprzedać, musisz nakręcać marketing przez kilka miesięcy. W przyrodzie nic nie ginie, żeby odpoczywać, najpierw musisz się nakręcić i napracować.

Co łączy oba rozwiązania?

Ani etatu, ani biznesu tak do końca nie można być pewnym. Wystarczy, że stracisz dwóch klientów i posypie się twoja płynność finansowa. Albo rozejdzie się plotka o redukcjach w firmie i zostaniesz na lodzie. Dlatego warto próbować różnych rozwiązań i pamiętać, że jedno drugiego nie wyklucza.

Nie zostawiaj dziury w życiu zawodowym, uwzględnij także projekty realizowane w ramach własnej firmy, regularnie aktualizując CV.

Nigdy nie wiesz, gdy nowa umiejętność przykuje uwagę head huntera. Może akurat zmęczy cię odpowiedzialność i nieprzewidywalność freelansu, a doświadczenie, które po drodze zdobyłaś, zaimponuje przyszłemu przełożonemu?

Odpowiedzialne budowanie życia zawodowego to nieustanne trzymanie ręki na pulsie, przyglądanie się trendom i ogłoszeniom. Zwłaszcza wtedy, gdy jest dobrze, bo właśnie wtedy czujemy się pewnie i mamy wybór. Bez stresu możemy zamienić jakieś zlecenie lub spróbować swoich sił na stałym stanowisku.

 Interesuje Cię stała praca? Szukaj jej na największym portalu z ogłoszeniami o pracę: pracuj.pl

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments