jak nie stracić zaufania czytelników

Zaangażowanie czytelników wchodzi schodami, zjeżdża windą

Budowanie wartościowego contentu, czyli treści przyciągających określoną grupę odbiorców więcej niż na jeden raz – to kilkumiesięczny, a często wieloletni proces. Co innego stracić entuzjazm czytelników, tego można dokonać błyskawicznie. Sprawdź co postawi cię na spalonej pozycji.

Nie wierzysz w reklamowany produkt

Dobrze przemyślałaś to, co chcesz sprzedać? Czujesz się specjalistką w swojej branży, masz charyzmę, która pokona konkurencję? Jeśli reklama nie jest spójna z wartościami wyznawanymi na blogu, czas pokaże, że nie tędy droga. Mimo że agencje content marketingu podsyłają gotowe teksty do publikacji, efekt jest bardziej autentyczny, jeśli jednak napiszesz je po swojemu. Blog to nie portal, ale osobisty pamiętnik, nie ma na nim miejsca na suche teksty sponsorowane.

Traktujesz stronę internetowa jak słup z ogłoszeniami

Jeśli Twoja strona wisi od jakiegoś czasu w sieci, regularnie ją aktualizujesz, dbasz o pozycjonowanie i prowadzisz dialog z czytelnikami, z pewnością w twojej skrzynce pojawią się oferty reklamy. Nie mówię tu zaraz o znanej marce, gotowej zapłacić krocie, ale np. oferty content marketingu, płatnych linków lub Google Adsense. Ostrożnie przyjmuj propozycje: czy zarobek 20 zł w skali miesiąca wart jest tego, by obwiesić stronę banerami lub kiepskiej jakości tekstami z linkami?

Nie cenisz się

Jeśli już chcesz coś zareklamować, to z zastrzeżeniem, że nie za waciki, ani za produkt. Po pierwsze psujesz w ten sposób rynek, po drugie podpadasz czytelnikom, nie mając wymiernych korzyści. Mimo początkowej radości, że ktoś się nami zainteresował, warto wyważyć, czy reklamowanie danego produktu jest grą wartą świeczki.

Nie dbasz o wygląd i funkcjonalność bloga

Jeśli piszesz od wielkiego dzwonu, nie aktualizujesz szablonu, brakuje staranności i zaangażowania, nie dziw się, że i reklamodawcy omijają cię szerokim łukiem. Pojawiają się nowe skórki – wygodne, funkcjonalne i atrakcyjne graficznie, warto podążać za trendami, oczywiście nie ślepo, ale nie zostawajmy z layoutem w epoce kamienia łupanego. Zanim opublikujesz tekst, przeczytaj go jeszcze raz, a potem kolejny, błędy ortograficzne, mimo ogromu wiedzy, stawiają cię w pozycji osoby niekompetentnej. Chwytliwy tytuł i inspirująca grafika to już dużo, jakże ogromny jest zawód, gdy za piękną oprawą nie stoją adekwatne treści.

Przykładaj się do każdego elementu blogowania!

Marta Szyszko

Comments

comments