zawód - copywriter

Zawodowy copywriting i blogowanie – plusy i minusy z perspektywy roku

Wrzesień 2015 to ważna data – moja pierworodna rozpoczyna szkolną przygodę, a firma obchodzi pierwszy rok – ponoć ten decydujący. Mogę się napić szampana, przetrwałam! Ale do rzeczy… Copywriting i blogowanie – jakie dostrzegam zalety i wady tego zawodu?

na plus: niskie koszty inwestycji

Każdy, kto bierze się za prowadzenie biznesu – biura coworkingowego, kawiarni dla mam, sklepu online, musi liczyć się nie tylko ze sporym wkładem na start, ale też ryzykiem finansowym, jeśli klient do niego nie trafi. Pierwsze zarobione pieniądze i tak zainwestuje w reklamę, bo wie, że biznes bez reklamy to jak puszczanie oka do dziewczyny w ciemności – nic z tego nie będzie.

Copywriting na samym początku wymaga jedynie odważenia się – pierwsze portfolio można stworzyć w darmowym centrum blogowym, a klienta zdobyć przez ogłoszenie, pracując na swoim prywatnym kompie z dostępem do wi-fi. Dajcie kobiecie komputer i trochę czasu, a zacznie budować markę!

na plus: zlecenia dzielą się na dorywcze i stałe

Każdy, kto otwiera skrzynkę mailową, a ona znów świeci pustkami lub dostajemy propozycję do odrzucenia, typu wykonaj mi to w zamian za logo na mojej stronie i post na fb, wie jak ważne są nawet kiepsko płatne, nawet mało ambitne, ale… Stałe zlecenia. Najważniejsze, że jak się uprzesz, na ZUS i waciki wystarczy. Możesz ze spokojnym sumieniem odsiewać propozycje, które zdecydowanie Ci nie leżą i nie chcesz, by kojarzyły się innym z Twoją marką. Zostawiasz sobie miejsce dla klienta idealnego, a jak nikt nie patrzy – robisz, co musisz zrobić, by wykonać stałe przelewy do ZUS- u i księgowego.

na minus: konkurencja

Nie jesteś samotną płotką w morzu klientów, wręcz przeciwnie. Ale może masz coś, czego nie mają inni? Podkreśl swoje atuty, zwłaszcza, gdy dostrzegasz cudze deficyty. Może ktoś jest świetny, ale na wykonanie zlecenia czeka się u niego i czeka? Ty bądź dostępna. Może ten znany copy ma już takie portfolio, że jest poza zasięgiem finansowym klientów prowadzących jednoosobowe firmy? Stwórz cennik dla różnych klientów, bo każde zlecenie to nowe doświadczenie, nowa znajomość, a przecież kolejnych klientów zdobędziesz właśnie z polecenia.

na minus: duże nakłady czasowe, niezbędne do budowania marki osobistej

Po jakim czasie zaczniesz zarabiać na blogach? Nie ma reguły, może już rok wystarczy ci, by stworzyć zaangażowaną społeczność, zdobyć mnóstwo fanów i followersów oraz uznanie reklamodawców. Są też tacy, którzy potrzebują 3 lat. Z jednej strony nie inwestujesz sporych kwot, ale za to cenny czas. Kiedy ktoś po pierwszym roku już rezygnuje z biznesu, w którym utopił życiowe oszczędności, Ty dopiero przekonujesz się, jakie szerokie perspektywy rozpościerają się za widnokręgiem. Ponoć ten pierwszy rok jest najtrudniejszy.

na plus: zarządzanie pieniędzmi i czasem

Co do jednego możesz być pewna – co miesiąc spora kwota odpłynie do ZUS-u, a cała reszta nie ma ram czasowych – pracujesz w takich godzinach i tyle czasu, ile sama sobie narzucisz. Jeśli nie potrafisz zmotywować się do zadań biznesowych, ucierpi budżet firmy. Duży klient i intratna propozycja zdarzają się raz na jakiś czas, chyba że jesteś już bardzo rozpoznawalna i rozchwytywana, ale nie oszukujmy się, na starcie większość z nas nie jest i na to naprawdę ciężko się pracuje. Dlatego musisz mieć w zanadrzu oszczędności na przyszłe miesiące, a nad każdą wydaną złotówką porządnie się zastanowisz.

na plus: elastyczność

Ta ostatnia zaleta była powodem, dla którego w ogóle zajęłam się copywritingiem i blogowaniem zawodowo. Jeśli zrobimy wpisy na zapas, planujemy działania na rzecz stałych klientów, wiele masakr domowych może nas zaskoczyć, a firma nie ucierpi.

na minus: czy faktycznie mam tyle czasu, ile bym chciała?

Czasem łapię się na tym, że mnie poniosło. Jestem mamą i partnerką, którą nigdy nie chciałam być – skoncentrowaną na sobie, nastawioną na cele zawodowe, czasem zwyczajnie zmęczoną i zniechęconą. A jednak nigdzie się nie wybieram, może bycie przedsiębiorcą wymaga częściowej rezygnacji z lukrowanych wyobrażeń?

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments