jest rudo

Zmieniłam zupełnie swój sposób myślenia, ten biznesowy – wywiad z Natalią Sławek

Natalia Sławek utrzymuje się z bloga. Zamiast czekać na propozycje reklamodawców, przyjęła inną strategię. Dziś rozmawiam z nią o prowadzeniu firmy w Anglii, aktywnym zarabianiu na blogu oraz jej planach na dalszy rozwój, bo choć tak wiele osiągnęła, twierdzi, że jest dopiero na początku drogi…

Jak zrodził się pomysł na JestRudo? Od razu planowałaś rozwinąć go w biznes?

Blogowałam od wielu lat, choć pojęcie „blogosfery” było mi zupełnie obce. Swojego czasu bardzo lubiłam ubrudzić się farbą, zaczęłam się dzielić moimi projektami DIY na jednym z blogów, nieśmiało przekazywać wiedzę z podstaw fotografii – złapało. Wtedy też natknęłam się na książki Tomka Tomczyka i postanowiłam zacząć od nowa i „na poważnie”. Nie liczyłam na góry monet, po prostu chciałam uczyć innych, jak robić piękne zdjęcia. Pomysły biznesowe przyszły z czasem.

jest rudo

Jak przygotowywałaś się do blogowania – podpatrywałaś innych, a może polegałaś wyłącznie na swoich pomysłach?

Uczenie się na swoich błędach to bolesny proces, ale jakże cenna lekcja! Nie przygotowywałam się, nie planowałam, moje blogi ewoluowały razem ze mną. Teraz mam niezły ubaw, gdy cofam się pamięcią o kilka lat, ale taka podróż pozwala mi dostrzec, jak wiele się nauczyłam, jak duży postęp zrobiłam.

Podzielisz się doświadczeniem, jakie konkretnie zrobiłaś postępy?

Za sprawą kilku mądrych książek zmieniłam zupełnie swój sposób myślenia. Ten biznesowy. To absolutna podstawa tego, gdzie jestem teraz. Choć dla mnie to wciąż początek drogi. Spłaszczając to do zarobkowej działalności na blogu – na początku byłam przygotowana na oferty firm i agencji i czekałam na fajne propozycje. Potem wzięłam sprawy w swoje ręce – założyłam sklep, przygotowuję kurs, myślę o wydaniu poradnika, chcę wkroczyć na YouTube, bardzo mnie ciągnie do prowadzenia warsztatów, bo lubię uczyć i wreszcie to ja wysyłam propozycje współpracy do marek. Staram się dywersyfikować dochody i tworzyć produkty, które sama chętnie kupiłabym kilka lat temu.

Ile czasu upłynęło od pierwszego wpisu na blogu do niezależności finansowej? Blog jest Twoim głównym źródłem utrzymania?

Nie jestem zwolenniczką tradycyjnego systemu zarabiania na blogu. Owszem, współpracuję z markami, ale na pierwszy taki artykuł zgodziłam się dopiero po 2 latach blogowania! Mam swoje warunki cenowe, jak i bardzo konkretne wytyczne, co do produktów, które pojawiają się na rudym blogu. Wielu firmom to zwyczajnie nie pasowało. I to jest okej, ważne, by namalować sobie ładną dróżkę, a potem nią kroczyć. Bez zbierania jagód po drodze, nawet gdyby były wielkie, jak arbuzy. W międzyczasie założyłam razem z Mężem sklep online dla fotografów www.MojSzop.pl i to on jest moim głównym źródłem utrzymania, choć sporo klientów „przyszło” prosto z bloga.

Ile godzin na dobę zajmuje Ci praca?

Jeszcze jakiś czas temu pracowałam około 60-70 godzin tygodniowo. Na szczęście zmądrzałam, a raczej – mój organizm zmusił mnie do wzięcia poprawki na moje zachowanie. Aktualnie przed komputerem spędzam 8-9 godzin dziennie, wieczorami zdarza mi się doszkalać, ale staram się ten czas poświęcić tylko sobie i własnym przyjemnościom.

Mieszkasz w Anglii? Jak rozumiem prowadzisz tam również firmę, czy jest to spółka LTD?

Od kilku miesięcy mieszkam już w Warszawie, ale moja spółka LTD zarejestrowana jest w UK.

Jaki jest koszt księgowości?

Wraz z tzw. „wirtualnym biurem” to około 5000 zł rocznie.

Czy musisz przebywać w Anglii przez większość czasu, by prowadzić tam firmę, a może równie dobrze mogłabyś mieszkać w Polsce?

Dyrektorzy raz w roku muszą odwiedzić kraj, w którym zarejestrowana jest spółka. Czy płacisz podatki, takie jak VAT, a może obejmuje Cię kwota wolna od podatku? W UK kwota wolna od podatku to aktualnie £10600. Jestem płatnikiem VAT UE, ze względu na typ produktów, które sprzedaję. Pierwszy podatek dochodowy płatny jest po 1,5 roku od założenia firmy, następne co roku. Dane te podaję według mojej najlepszej wiedzy, jednak podkreślam, że nie jestem księgową i polecam sprawdzać wszystko we własnym zakresie 🙂

Czy nie masz problemów z rozliczaniem się z klientami z Polski? Posiadasz NIP, a może nie jest to konieczne?

Spółki w UK otrzymują po rejestracji tzw. „company number”. W niektórych sklepach online zdarza się, że dane firmy nie są akceptowane, co skutkuje problemami z fakturą, ale zazwyczaj jeden email do BOK załatwia sprawę. W relacji B2C nigdy nie natrafiłam na żadne problemy, zaś firmy, z których usług korzystam wystawiają dla mnie fakturę z odwrotnym obciążeniem („reverse charge”) – rozliczenie VATu jest wtedy po stronie moich księgowych.

Co doradziłabyś blogerom, którzy chcieliby zarabiać na własnych produktach – jak krok po kroku budować taki e-biznes?

Ostatnio gdzieś przeczytałam: „bój się i rób”. A więc bałam się i robiłam swoje. I Ty też tak możesz. A troszkę więcej napisałam jakiś czas temu na blogu. (link: http://www.jestrudo.pl/warto-probowac/).

Dziękuję za inspirującą rozmowę!

Z Natalią Sławek rozmawiała Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

  • Boj sie i rob. Genialne… Probuje. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Natalia to mądra i autonomiczna dziewczyna. Próbuję uczyć się od niej prowadzenia bloga i podejścia do biznesu.
    Ruda, jesteś przeze mnie podziwiana!

    • Ani, przemiło jest czytać takie słowa w poniedziałkowy poranek!

      Miej jednak na uwadze, że ja też ciągle się uczę, dlatego zawsze polecam wszystko co mówię testować u siebie 🙂

      Buziaki!

  • Ciekawe jest to prowadzenie firmy jako LTD w Anglii. 5 000 kosztów rocznie to bardzo niewiele, a uniknięcie ZUSu w zamian za emeryturę tam brzmi fajnie. Cieszę się, że Natalia się tym pochwaliła, bo zawsze mi się wydawało, że to jakieś cwaniactwo. A tak to też zaczęłam to rozważać 😉 Jak na Jest Rudo pojawi się o tym wpis, będę skakać z radości!

    • Sporo osób, które LTD nie prowadziły, wypowiada się o różnych aferach, dlatego to brzmi jak cwaniactwo. Jak widać wszystko na pełnym legalu, tylko trzeba działać zgodnie z prawem i mieć profesjonalne biuro księgowe.

    • Pomyślę, jak to ugryźć, żeby tekst był pro i postaram się to sklecić!