rima-kruciene-670806-unsplash

Jak zwiększyć dochody z bloga? 4 podpowiedzi

Stawiaj sobie ambitniejsze cele finansowe, niż podstawowe potrzeby twojej firmy

Kiedy stawiamy sobie cele zawodowe i finansowe, warto zostawić margines na to, że ich osiągnięcie zajmie więcej czasu, niż początkowo się wydawało. Lepiej obrać cel finansowy wykraczający poza najważniejsze potrzeby firmy, bo jeśli uda się osiągnąć nieco mniej, nie utoniemy.

„Celuj w gwiazdy, to w najgorszym przypadku dolecisz przynajmniej na księżyc.” Pat Flynn

Pamiętam, jak pracowałam na studiach w sieci MLM. Jeden z konsultantów postawił sobie cel, że w ciągu kilku miesięcy zostanie dyrektorem w swojej grupie. Gdy ten czas upłynął, otrzymał status lidera, nie udało mu się i był tym faktem bardzo rozczarowany. Nie zauważył, że celując w ambitny cel, po drodze osiągnął inny i nie potrafił tego świętować. A przecież gdyby nie początkowe ambicje, nawet tu by nie dotarł.

Skupiaj się na rozwijaniu oglądalności bloga zamiast na jego szybkim monetyzowaniu

Nie bądź tak zajęta ustalaniem szczegółów kampanii z klientami, by nie starczało ci czasu na blogowanie. Nigdy nie miej tyle pracy we współpracy z markami, by zaniedbać czytelników. Zawsze możesz odmówić publikacji, lepsze to, niż utrata zaufania. Jeśli do pewnego momentu piszesz regularnie wartościowe artykuły, a nagle upychasz publikacje sponsorowane i cierpi jakość treści neutralnych lub przestają się pojawiać tak często, czytelnicy czują się traktowani instrumentalnie. Bloger może przetrwać, jeśli jest przestój w propozycjach współprac, ale nic tak nie osłabia motywacji, jak opuszczenie przez czytelników. Jeśli post pisany z wielkim zaangażowaniem, przeszedł niezauważony, motywacja do blogowania znika. Bo to o relacje z czytelnikami chodzi przede wszystkim, a o współprace komercyjne, przy okazji. Klienci też nie będą zadowoleni, jeśli ich treści przejdą niezauważone, bo zabrakło zaangażowania w ich tworzenie i nie wyróżniają się niczym na tle licznych treści sponsorowanych, których nikt już nie  czyta. Jak zakopiesz się pod artykułami sponsorowanymi, zablokujesz kreatywność, stracisz zaufanie czytelników.

„Początkujący podcasterzy (…) i blogerzy zbytnio się rozpraszają zarabianiem na wczesnych etapach rozwoju swojego medium. W ciągu pierwszych 3-9 miesięcy powinieneś doskonalić swój warsztat i po prostu wykonywać coraz lepszą pracę. Opcja A: możesz zmarnować 30-50% czasu na przekonanie kilku małych sponsorów do opłacenia reklam i jednocześnie zatrzymać się na 30.000 pobrań każdego odcinka, bo nie będziesz mieć czasu na uwolnienie swojej kreatywności. Opcja B: możesz zagrać w długoterminową grę, poczekać 6-12 miesięcy, aż osiągniesz masę krytyczną, osiągniesz poziom 300 000 pobrań na odcinek i zarobisz 10 razy tyle na każdym z nich, współpracując z dużo większymi markami.” Tim Ferris

Lepszą strategią od wykonywania desperackich prób zarobienia na koszty i poszukiwania mnóstwa klientów, by pokryć potrzeby firmy, jest wypracowanie standardów, dzięki którym możesz zażądać wysokich stawek i to klienci sami będą się do ciebie zgłaszać.

Ceń się

Często nie żądamy wyższych stawek, ponieważ boimy się odmowy i porażki. Podanie bezpiecznej kwoty chroni przed stresem negocjacji lub krytyki ze strony klienta, a także przed jego niezadowoleniem.

Jak wyznaczyć stawki w takiej dziedzinie jak blogowanie? Jak określić swoją wartość? Dla mnie bodźcem do podnoszenia stawek były propozycje ze strony klientów. Zdarzały się maile od agencji reklamowych, w których od razu było podane wynagrodzenie: proponujemy tyle i tyle. Zawsze były to wyższe stawki niż te, które sama ustaliłam. Po kilku takich mailach zaczęłam je proponować klientom, którzy prosili o cennik i jeśli słyszałam w odpowiedzi, że to za drogo, mówiłam, że inni właśnie tyle mi płacą.

„Pomocne są wcześniej prowadzone współprace i wypracowany wraz z nimi cennik naszych usług. (…) W takiej sytuacji, gdy przemawiają już za nami medale zdobyte w skokach na średnich trampolinach, nikt nie będzie nam wmawiał, że powinniśmy nadal ćwiczyć na tych małych. Udowodniliśmy już, co jesteśmy warci, i mamy pełne prawo grać o najwyższe stawki.” Michał Szafrański

Warto podać stawkę za artykuł sponsorowany uwzgledniającą to, że klient będzie się targował. Jeśli klient szybko akceptuje twoje warunki, prawdopodobnie żądasz zbyt niskiego wynagrodzenia.

„Drobna uwaga: kiedy klient zgadza się tak szybko, to znaczy, że cena nie była wystarczająco wysoka.” Chase Jarvis

Cenisz się za mało, jeśli klient zamiast jednego artykułu sponsorowanego (na co początkowo się umawialiście) decyduje się na pakiet kilku po usłyszeniu ceny.

Warto też oferować różne zakresy współpracy dla klientów z niższym budżetem, którym na przykład zależy na publikacji artykułu z linkiem do ich strony (na potrzeby pozycjonowania), ale nie na liczbie przeczytań. Wtedy można zaproponować niższą stawkę za publikację gotowego artykułu (nie tracimy czasu na opracowanie treści), bez wyświetlania go na stronie głównej (wciąż mamy powierzchnię dla nowych klientów) i bez promocji w mediach społecznościowych (nie zobowiązujemy się do budzenia zaangażowania).

Nie osiadaj na laurach

Gdy pojawiają się regularne propozycje współprac, wraz z nimi rodzi się pokusa, by sobie nieco odpuścić. Nie zabiegać o nowych czytelników, nie starać się utrzymać zaangażowania aktualnych, nie testować nowych działań w social media, pisać rzadziej.  Łatwo wpaść w rutynę, trzymać się tego, co kiedyś zadziałało, przestać od siebie wymagać i oczekiwać, że tak już będzie zawsze. W biznesie nic nie jest na zawsze. Klienci mogą zostawiać swój budżet u blogera, który bardziej się angażuje, a nie polega na kiedyś wypracowanej renomie. To, czy się starasz, czy ci zależy, łatwo wyczuć, a przede wszystkim łatwo zmierzyć po kampanii.

„Najważniejsza jest zasada ciągłego doskonalenia się. Proces rozwoju posiadanych umiejętności powinien trwać nieprzerwanie. Największym wrogiem sukcesu, zarówno finansowego, jak i każdego innego, jest samozadowolenie i ulegnięcie urokowi strefy komfortu.” B. Tracy

Marta Szyszko

na podstawie:

narzędzia tytanówzaufanie czyli waluta przyszłości recenzja

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments